Film, książka to świetna odskocznia. Ja bardzo lubię filmy, kocham teatr. Nie zawsze mam zasoby by coś obejrzeć ale bywa że uda się obejrzeć coś... no właśnie tytułów jest mnóstwo i wyłowić coś co zrobi większe wrażenie no nie jest take proste, sugerowanie się gatunkiem czy nazwiskiem nie jest gwarantem...
Dziś o filmach które udało mi się obejrzeć, zapraszam
Obce niebo (2015)
reżyseria: Dariusz Gajewski
scenariusz: Dariusz Gajewski, Michał Godzic
produkcja: Polska, Szwecja

Basia i Marek mieszkają z córką w Szwecji. On pracuje jako trener sportowy z dziećmi, ona chyba nie pracuje. Córka chodzi do szkoły w której zaczyna się od nieporozumienia, dziewczynka emocjonalnie reaguje na zachowanie nauczycielki. Jest rozmowa, są podejrzenia że coś złego dzieje się w rodzinie, Ula dostaje numer pod która może zadzwonić gdy ma problem. Nastolatka przypadkiem widzi rodziców w alkowie i postanawia skorzystać z numeru. Są wizyty z urzędu gdzie już jako widz miałam wrażenie że największe problemy ma ze sobą właśnie Basia: a to poszarpie córkę w obecności urzędniczki a nawet i ją potrafi... nie zdziwiłam się ze dziecko zostaje odebrane. Obraz bardzo mnie poruszył, zwłaszcza zachowanie niezrównoważonej matki która chyba powinna sie leczyć specjalistycznie gdyż widać że daje sie ponieść emocjom. Są momenty gdy ojciec daje upust emocjom... w zestawieniu z rodziną do której trafia Ula widać zupełne przeciwieństwo. Ciężko mi powiedzieć czy z uwagi na wiek czy rodzinkę to mam wrażenie że sama dziewczynka ma problem ze sobą...
Trucizna / Poison (2024)
reżyseria: Désirée Nosbusch
scenariusz: Lot Vekemans
produkcja: Luksemburg, Holandia, Niemcy, Wielka Brytania
Lucas i Edith spotykają się przypadkiem i właśnie o owym jakże emocjonującym wydarzeniu traktuje film. Na podstawie żywych dialogów poznajemy tych dwoje, oraz to co się wydarzyło gdy byli razem. Zastanawia mnie na ile tak naprawdę to jakże niełatwe spotkanie było im potrzebne....
Obejrzałam jeszcze film: "Twarz" w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej o mężczyźnie który po wypadku przechodzi operację. Powrót na rodzimą prowincję i zachowanie ludzi to nic miłego...
No to by było na tyle, a Ty polecisz mi jakiś tytuł filmu?
Nie oglądałam żadnego z tych filmów. Ja obecnie katuje ostatni sezon Stranger Things.
OdpowiedzUsuńnie znam
OdpowiedzUsuńSuper, że udało Ci się znaleźć czas na te seanse. „Obce niebo” to strasznie trudny emocjonalnie film, ale masz rację – zachowanie bohaterki momentami tylko pogarszało sytuację, co aż boli podczas oglądania. Dzięki za polecenie „Trucizny”, nie słyszałem o tym tytule, a opis brzmi bardzo intrygująco. Z mojej strony polecam „Nietykalnych” – klasyk, ale zawsze dobrze robi na serce po takich cięższych dramatach.
OdpowiedzUsuńObce niebo to film, który zostawia ślad w sercu. Warto go obejrzeć.
OdpowiedzUsuńNie oglądałam tych filmów. Ale w tym roku mam powstanie, żeby minimum raz w tygodniu obejrzeć jakiś film.
OdpowiedzUsuńNie oglądałam tych filmów.
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że nie mam już praktycznie czasu na oglądanie filmów, czasem wracam do klasyki, kiedy indziej obejrzę jakąś nowość, ale ostatnio pustka w tym temacie. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńZaciekawiły mnie może trafię i obejrzę 😀 „ Pieprzyć Mickiewicza „ „ Ministranci”
OdpowiedzUsuńPozdrawiam