Dzień dobry, dziś trochę z opóźnieniem ale jednak denko kwietniowe. Kwiecień minął sobie chyba przyjemnie bez większych problemów. Byłam w Elblągu, w teatrze na klasyce Dostojewskiego. Kocham teatr i chętnie sie pojawiam gdy mam taką możliwość. Byłam na wyczekiwanej od miesięcy wizycie u pani profesor, byłam wścieła. Mam mgliste szanse na rozwiązanie problemu. Jak wiadomo człowiek natury nie oszuka...
No to teraz przechodząc do tego co zużyłam
1) Maska ze śluzem ślimaka, całkiem przyjemna była może kupię ponownie
2) /maseczka z Action, jakaś nowość przyjemna, ładnie pachnie, mam już następną
3) Bielenda masczka z witaminą C, moja buzia lubi ten składnik więc pewno wrócę do tematu
4) Bielenda maska peel off kupiłam w przecenie może kupię znów
5) Maska w płachcie z Isany, lubię i wracam co jakiś czas
6) Oczyszczająca peelinująca lekko maseczka z Isany, mam kolejną.
1) ten to nie pamiętam już
2) Maska w płachcie z Isany, lubię i wracam co jakiś czas
3) Przyjemność w płachcie z Action, mam kolejna
4) Kimoco nawilżała, ładne pachnie, wygładza może ponownie kupię
No może nie jest imponujące to denko ale coś tam zużyłam. Miłego weekendu!
Muszę w końcu skusić się na taką maskę w płachcie od Isany.
OdpowiedzUsuńKiedyś nie byłam przekonana do kosmetyków Isany, a teraz kupuję dość często. Są dobre i mają dobrą cenę.
OdpowiedzUsuńNie próbowałam tych z Action, ale skoro po nie wracasz, to znaczy, że warto się rozejrzeć:)
Miłego weekendu!
Kosmetyki tej firmy są super a teatr? fajna sprawa
OdpowiedzUsuńSzkoda, że wizyta u pani profesor zostawiła niedosyt, mam jednak nadzieję, że ostatecznie znajdzie się jakieś rozwiązanie. Wyjście do teatru na Dostojewskiego brzmi za to jak świetna odskocznia, a samo denko jest całkiem solidne, zwłaszcza te maseczki z Bielendy i Isany. Najważniejsze, że pielęgnacja umiliła ci kwiecień i pozwoliła na chwilę relaksu. Spokojnego weekendu.
OdpowiedzUsuńMaski świetne, dzięki za polecajki! Moja wishlista maseczek ciągle się wydłuża... :D
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, że ta wizyta u lekarza nie dała żadnych konkretnych efektów i rozwiązań.. Niestety coś o tym wiem. Aż za dobrze. Tym bardziej Cię rozumiem.. :(
Pozdrawiam cieplutko, Estera
super denko, życzę wszystkiego dobrego ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam maski w płachcie. Robią naprawdę dobrą robotę :)
OdpowiedzUsuńJa jestem na etapie nadrabiania zaległości teatralnych z ostatnich lat. Jeżdżę po Polsce, oglądam i chłonę tę magiczną rzeczywistość całą sobą.
OdpowiedzUsuńMaseczki w płachcie są idealne na lato. Zawsze doskonale chłodzą.
OdpowiedzUsuńNiektóre maseczki chętnie przetestuję, zwłaszcza te od Bielendy
OdpowiedzUsuńMaseczki kwietniem zawładnęły - bardzo fajna różnorodność 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNieważne, że spóźnione, ważne, że jest! :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie mogę się przekonać do niczego co jest ze ślimakiem...
OdpowiedzUsuńPróbowałam kilku maseczek, ale nigdy nie widziałam różnicy ... Może masz jakieś sprawdzone "cudotwórcze" eliksiry ?
OdpowiedzUsuńJa rzadko używam maseczek, ale moje znajome są jej miłośniczkami.
OdpowiedzUsuń