Obserwatorzy

czwartek, 25 kwietnia 2013

Śmierdzący temat



Wiele mówi się na temat sprzątania po psie. Straż Miejska wypisuje mandaty. Można „dostać” nawet 500 pln. 


Ok. mam sprzątać po psie, nawet ustawiono takie dystrybutory gdzie można pobrać: „bezpłatną torebkę na psie nieczystości”. Nawet jest instrukcja.



Wow! Super! Normalnie cywilizacja. Nic jednak bardziej mylnego! Dystrybutor stoi, nawet nie zdemolowany wszystko pięknie. Ale cóż z tego skoro jest pusty?
Ok., dobra mam chusteczki higieniczne, woreczki… mogę zebrać no problem, nawet widziałam w Lidlu takie fajne pudełeczko z workami, w dodatku nie drogie bo chyba ok. 4 pln za komplecik.
Schylić się, zebrać nie problem,

 ale co potem skoro są i takie ulice gdzie śmietników po prostu brak.
A sprzątać mimo wszystko należy, gdyż wygląd i czystość miasta zależy także od nas samych,  czyli mieszkańców. Nie tylko służby są odpowiedzialne, ale przede wszystkim nasza mentalność powinna zmieniać się w kierunku takim by żyło się lepiejJ
Bo co tak naprawdę motywuje do sprzątania? Baner wywieszony na wejściu do parku informujący o karze?
Straż Miejska (która sama nie sprząta) a wypisuje mandaty?
A może raper?


Onet pisze:
W ramach akcji "Pospolite Ruszenie" pochodzący z Wrocławia raper L.U.C. zorganizował w centrum miasta happening "Gówno widać, wiosenne danie główne". Happening ten miał sprowokować dyskusję o zalegających na trawnikach polskich miast psich odchodach. Na trawniku przy pl. Dominikańskiego pojawiła się sztuczna, dwumetrowa kupa, a kilka innych, prawdziwych, zostało zamienionych w instalacje przedstawiające tytułowe "danie główne". Onet/jso

Czy inna słynna postać:

Mark Zuckerberg (założyciel Facebook'a)

Olivia Wilde ("Dr House", "Dla niej wszystko", "The words", "Ludzie jak my")

Julia Roberts ("Stalowe Magnolie", "Pretty Woman", "Raport Pelikana", "Mój chłopak się żeni")

Christina Ricci ("Rodzina Adamsów", "Zgromadzenie", "Jeździec bez głowy", "Monster")

Hugh Jackman ("Nędznicy", "Giganci ze stali", "Van Helsing", "X-Men")





7 komentarzy:

  1. Te hamerykanskie heretyki niech tam sobie zbieraja, od tego sa. Nikt natomiast nie zmusi Polaka-katolika do babrania sie w psim g***nie! On jest stworzony do wyzszych celow, przegrane powstania, martyrologie, modly i takie tam.
    Nie bedzie placic podatku za zwierze, nie zaszczepi, nie wykastruje, nie zapnie smyczy, pusci samopas, bo mu sie z domu wyjsc nie chce. Na koniec wyrzuci na ulice, kiedy zwierze zacznie chorowac, bo przeciez nie wybuli na leczenie, on na to nie ma, a napic sie przeciez musi, wezmie nowego szczeniaka.
    Tez wymagania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wszędzie zbierają...
    Wystarczy przejechać się po Europie ,żeby to stwierdzić.
    W Paryżu zbierają ??
    Może ktoś wie ?
    Ale czasy idą inne , więc uczmy się nowego...

    OdpowiedzUsuń
  3. ...jakiś czas temu pognałem paniusię-nauczycielkę, która wybrała się ze swoim pupilkiem żeby swoje sprawy na naszym trawniku załatwiał. Dostała taki opiernicz, że z prędkością światła wylądowała pod swoim oknem i na swoim trawniku...

    ...mówimy o psach, a od 1 lipca czeka nas rewolucja śmieciowa. Dopiero będzie się działo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie widziałam, aby ktokolwiek sprzątał po swoim psie :( no jedynie na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!