Obserwatorzy

sobota, 8 czerwca 2013

Drodzy moi….



Że się tak wyrażę, krótko mówiąc: mam aparat:



który ktoś mi zostawił, do robienia zdjęć. Fotki ładniejsze niż z komórki wychodzą to oczywiste. Ale skończyła mi się bateria, ten akumulatorek (widoczny na zdjęciu).
Nowy akumulatorek canon to koszt około 170 pln. Ale są zamienniki, no właśnie, i tu pytanie do Was:
Jakie są Wasze doświadczenia z zamiennikami, i jakie zdanie na ten temat. Ja jestem w tym temacie zielona. Jedyne zamienniki jakie kupowałam to do drukarki, Epson nie chciał działać, miałam już z różnych firm, jednak to badziewie uznaje tylko oryginały, a jak ich nie ma to całe to „cudo wielofunkcyjne” jest bezużyteczne, musi być komplet, oryginalnych tuszy i tyle. Problem w tym, że oryginalne kosztowały około 150pln za komplecik, bo muszą być wszystkie, i to oryginalne. Nigdy więcej Epsona! Z HP było ok.
 Jednak na „aparatowych” się nie znam.
Będę wdzięczna za porady.

Uwaga! Beachten! вниманиe! Note!

Na blogu: Frozen malibu


Wygrałam rozdanie:



Wow, ale jestem pod wrażeniem...! Jupi! Jak się cieszę:D

17 komentarzy:

  1. Mam zamiennik w swoim Canonie razem z oryginalnym, bo chcialam miec dwa akumulatorki, zeby nie zostac bez podczas ladowania. Zamiennik trzyma znacznie krocej od oryginalu, a poza tym ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czym one się od siebie różnią te zamienniki? Nie psują jakoś?

      Usuń
    2. Niczym zupelnie sie nie roznia, pasuja do modelu, nie sa tylko firmy Canon, to jakas chinszczyzna czy cos takiego. No i roznia sie zasadniczo - cena.

      Usuń
    3. A czy tego akumulatorka, ktory jest na Twoim zdjeciu, nie da sie juz naladowac?

      Usuń
    4. Nie mam ładowarki do niego. Zastanawiałam się nad ładowarką...też rozważałam te opcję.

      Usuń
  2. Niestety, ale Ci nie pomogę, bo mam aparat na baterie, które zawsze sobie ładuję.
    Jaki tort w tle... mniam, mniam

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję Ci wygranej :)
    aparat jest świetny, też mam canona ale ma już 8 lat,
    jest przestarzały ale działa bez zarzutu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kupowałam jedynie akumulatorki paluszki, na allegro, nie są wieczne ale myślę że warto kupić.
    Taki kształt akumulatorka mam w lustrzance ale nie był jeszcze wymieniany na inny

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję:D aparat jest mi potrzebny, i nie wiem czy oryginał czy zamiennik kupić... do tego ;/ po za tym szukam gdzie to można dostać po za allegro. Boje sie, że kupię a nie będzie działało (jak wspomniane przeze mnie tusze do drukarki Epsona).

    OdpowiedzUsuń
  6. ...jestem dziwny, ale na zamienniki patrzę tak trochę z dystansu...

    OdpowiedzUsuń
  7. dziwne ze bateria sie skonczyla, tez mam canona i ładuje ją juz od kilku lat, cały czas jest ok, na zamiennikach sie nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli co? Lepiej ładowarkę kupić i ładować? Też o tym myślałam...

      Usuń
    2. a nie masz łądowarki? Musisz miec ladowarke i ladowac ta baterie jak sie rozladuje. Przeciez nie bedziesz co miesiac kupować nowej baterii..

      Usuń
  8. ooooo aparaty temat na osobny artykuł
    zacznę od tego iż ładowarka to element niezbędny...
    jakoś nie stosowałam zamienników do aparatu fotograficznego a do telefonu i wcale nie narzekałam...
    co do kupowania baterii bądź ładowarki:
    zastanów się dobrze czy się opłaca. ile czasu masz już aparat i ile zdjęć nim zrobiłaś i ile możesz kasy na zakupy przeznaczyć?
    pytam bo każdy aparat, a dokładniej migawka ma określoną liczbę odsłon czyli liczbę zdjęć jaką może zrobić, później jeszcze cyknie kilka fotek (100 albo 500) i stop.
    miałam aparat podobny do twego bateria była ok, ale niestety migawka padła.
    siostra miała identyczny jak mój ale u niej bateria padłą a zdjęcia robi do dziś. po prostu mało ich robi.
    bateria w aparacie to jest coś takiego, że się zużywa bez względu na to czy robisz zdjęcia czy nie.
    http://www.dfv.pl/niespodziefotowanki.html?id=1548
    tu poczytasz więcej na temat migawki...
    zastanów się czy warto inwestować w baterię i/lub ładowarkę czy to już przypadkiem nie czas na zmianę aparatu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... To ja chyba kupie tańszy zamiennik. A równolegle myślę o nowym aparacie.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!