Obserwatorzy

niedziela, 4 sierpnia 2013

Pornografia


Tak tak... wszyscy jesteśmy porządni... poukładani... mamy rodziny... szacunek...jakąś pozycję... myślę sobie... hymmm…
Gdy zapytasz o filmy porno czy zabawki erotyczne wywołasz śmiech, zażenowanie, oburzenie… albo po prostu wiesz, że takich tematów nie ma co poruszać. Uśmieszki świadczą o braku dojrzałości i silnym tabu jakim owiana jest ta tematyka.
No dobrze, skoro nikt nie ogląda, nie kupuje… to dlaczego ten rynek ma się mimo wszystko dobrze? Nie, nie chodzi mi tutaj o epatowanie każdego i wszystkich w koło tą tematyką, ale o zdrowe podejście. 
A więc czym jest pornografia?
Pornografia (gr. πορνογραφια – pismo lub rysunek o nierządnicy) – przedstawienie ludzkich zachowań seksualnych i nagości w sposób rozpustny lub perwersyjny, odmienne od erotyki, którego celem jest wywołanie u odbiorcy pobudzenia seksualnego.
Termin pornografia pochodzi ze starożytnej Grecji od słów "porné" i "gráphō". Porneia była najtańszą (w dosłownym sensie), najbardziej poniżaną prostytutką, najmniej chronioną ze wszystkich kobiet, włączając w to niewolników. Jako seksualna niewolnica należała do wszystkich wolnych obywateli Grecji. Ze wszystkich prostytutek jedynie Porneia była określana w sposób wulgarny i poniżający. "Gráphō" znaczy pisać, rytować lub rysować. Pornografia nie była zatem rozumiana jako "pisanie o seksie" czy "przedstawianie aktów seksualnych" lecz była rozumiana jako "graficzne przedstawienie kobiety jako nikczemnej, podłej prostytutki"[1].” – pisze ciocia Wikipedia
Żyjemy w świecie który narzucił nam  pewien stosunek do wszystkiego co wiąże się z seksem. Co prawda tolerancja
Żałosne zaprawdę są matrony wywracające swe ślepia na widok mini spódniczki czy dekoltu. Ociekająca obłuda jakby jej faktycznie bocian jej te dzieci przyniósł.

A teraz pytanie czym różnią się te dwa zdjęcia:



Na jednym widzimy aktorkę porno Silvię Saint, być może ktoś pierwszy raz w życiu, na drugim jedna z wielu reklam bielizny, na które chcąc nie chcąc jesteśmy skazani jako czytelnicy gazet, widzowie telewizji, internauci czy w reszcie uczestnicy ruchu drogowego. No właśnie porno jest tam gdzie jego miejsce, czyli w „szufladzie” którą kto i kiedy chce otwiera. Natomiast ociekające sexem reklamy są niemalże wszędzie, jesteśmy do nich przyzwyczajeni, skazani na nie.
A porno? Stanowi w dalszym ciągu tabu, mimo że coraz bardziej zaciera się granica pomiędzy lekką pornografią, erotyką a sztuką.


Mimo tabu sex jest bardzo mocno zakorzeniony w nas, nie wyprzemy się swojej seksualności, której racjonalna natura się sprzeciwia traktując sex jako brudne od zwierzęce, nie potrzebnie! Sex jest fajnym pięknym doświadczeniem wpływającym pozytywnie na organizm! Układ oddechowy, krążenia immunologiczny – działa stymulująco czyli jesteśmy bardziej odporni. Sex to znakomity antydepresant! Czyli sex to zdrowie! Ale także siła oddziaływująca gdyż ta potrzeba jest najsilniejsza zaraz po jedzeniu i piciu. Jednak potrzeby w jaki realizujemy te potrzeby jest intymną sprawą każdego! Jeden lubi pachnące wzniosłe uniesienia, ktoś inny lubi oglądać porno. Jego prawo pod warunkiem, że nikogo nie zmusza!
A tak na marginesie powiedzcie dziewczęta czy – hipotetycznie rzecz ujmując – uważacie, że gdy facet ogląda porno to uznajecie to za zdradę?


ps świetny makijaż! Też bym chciała umieć sie tak malować....nie wiem może to kwestia jakiś wyjątkowych kosmetyków działających cuda!
Fotki z netu.

12 komentarzy:

  1. Hmm nie mam zdania na ten temat.Zdrada? Toć to tylko oglądanie i nic więcej. Porno było jest i będzie. A seks też, najgorsze są starsze kobiety krytykujące dziewczyny bo uprawiają seks. A wół nie pamięta jak cielęciem był, proste. Porno dobre jest gdy jest fajnie zrobione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie im chodzi o zastępczą aktywność seksualną jaką jest masturbacja przy pornolach, a one chcą mieć monopol na faceta! Moja koleżanka nie pozwala mężowi oglądać nawet takiej ukrytej kamerki pokazującej ludzkie reakcje na różne nietypowe sytuacje...

      Usuń
    2. Lepiej porno oglądać już we dwójkę ;)
      Aktywność seksualną? W pewnym sensie jest to aktywność seksualna, wg mnie taka aktywność jest dobra dla desperatów ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
    3. etam desperatów! Moim zdaniem lepiej tak niż z byle kim.
      byle jak.
      Racja, że lepiej razem wiadomo, więcej informacji etc. A jak Facio lubi to sie go nie upilnuje a i może na złość oglądać, tak z satysfakcją!

      Usuń
  2. są kobiety zazdrosne o to, że ich mężczyźni oglądają porno.
    ja uważam, że najlepiej sie takie rzeczy ogląda we dwoje.
    wtedy nikt do nikogo nie ma pretensji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! pięknym jest szukanie tego co łączy a nie dzieli!

      Usuń
  3. Cóż...ja nie lubię wypowiadać się na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno i drugie to to samo. Z tym, że jedno jest "uświęcone" a drugie nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czym się różnią zdjęcia? 1 jest czarno-białe a 2 kolorowe ;)
    1 raczej naturalne,2 jakby wyimaginowane.

    I jeszcze odpowiem pytaniem na 2 pytanie ;D
    Czy jak za mną oglądają się faceci,a dla mnie to sprawia przyjemność to też krok do zdrady ? ;)

    Dlaczego ludzie robią duże oczy gdy się mówi,"że sex jest dobry na wszystko" ?
    Przecie kamasutra powstała wieki temu ;D


    Phi!!!Mój Chłop też się ze mnie śmieje,że nie umiem się malować ;)
    Widać zresztą na avatarze ;D ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odniesienie sie do tekstu:) nie ma złotego środka jakiegoś panaceum... sex czy chcemy czy nie jest jakąś siłą! Zbyt dużą i zbyt głęboko tkwi by go całkiem stłamsić filozofią czy pruderią! Nie rozumiem epatowania sexem jak i robienia tabu. Ot zwykłe co! sama nie rozumiem kobiet robiących awantury swoim facetom o porno! Co innego jeśli facet nadmiernie przy mnie ogląda sie za innymi, to takie lekceważące i przykre...
      No wiesz co innego jak maluje się zwykła kobieta... a jak gwiazda porno....która ma od tego sztab...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!