Obserwatorzy

poniedziałek, 6 października 2014

Migawka ogniskowa:))





Zawinięte w folie mięso, grzyby, cebula, czerwona papryka, boczek, kiełbasa lądowały na ognisku. była też rybka, której niestety nie uchwyciłam. 


Na te smakowitości znajomi chętnie by sie chcieli załapać, niestety coś przynieść, zrzucić się nima komu. Dla tego takie imprezy przeważnie robimy sobie we dwoje. A szkoda.

68 komentarzy:

  1. Buuuu ale mi smaka narobilas i tej porze ;p ale nie jest zle, ja mialam wczoraj warzywa na patelni z piersia kurczaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że znajomym żal pieniędzy na wspólnego grilla :/. Ech co za czasy.
    A jedzonko pysznie wygląda. Taki post w nocy to katorga bo jeść się chce! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO prawda... najgorsze było zdziwienie jak zaproponowałam zrzutę pewnej lasce bo myślała że wszystko jest za free czy jak...

      Usuń
  3. Takich znajomych trzeba eliminować bez żalu i szukać nowych ;) Wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak żałuję czasem że nie mamy jakiś fajnych znajomych dających od siebie...

      Usuń
    2. Zgadzam się, takich znajomych co mają nas w dupie trzeba eliminować ze swojego otoczenia.

      Usuń
  4. po co ci tacy znajomi? przecież nie są na twoim utrzymaniu. ech, co za ludzie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mnie wkurzają ludzie którzy przychodzą na takie imprezy z pustymi rękami :/ grrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda... niektórym się wydaje że wszystko jest za free...

      Usuń
  6. Bardziej romantycznie jest we dwoje, nie ma tego zlego... :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to bym się z nikim nie podzieliła :D wiem że jest godzina śniadaniowa, ale strasznie bym to zjadła ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Same wspaniałości! Już nie pamiętam kiedy organizowaliśmy prawdziwe ognisko :-) A jeśli chodzi o składkowe, są ludzie i ludziska niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie łaski bez, we dwoje też całkiem fajnie.

      Usuń
  9. Ładnie to wygląda :) Też jestem zdania, jak osoby powyżej komentujące, że we dwoje może być romantycznie i takich znajomych lepiej sobie odpuścić.
    A te grzybki to boczniaki?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojoj to współczuję znajomych, moi zawsze przynoszą aż za dużo, później nie ma kto tego zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też ciągle ogniska... ale mało można na nich upiec... ciągle palimy rzeczy, meble... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. powoli sezon się kończy, choć ja jakoś w tym roku tylko jedne duszonki zaliczyłąm :(

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie jakoś brak ognisk a rybę z chęcią bym zjadła, zostaje mi nacieszenie się rybą z piekarnika :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie biesiady ogniskowe maja w sobie to cieplo :)
    Gdy jestem w Polsce czesto robimy ognicho, pieczemy kielbase, ziemniaki i spiewamy :)
    Pieczonych w ognisku opieniek nigdy nie jadlam :) Wspanialy pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie zmien znajomych. A co do takich wieczorów we dwoje podzielam ich opinie że we dwoje też romantycznie przy ognisku szczególnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak fajnie tylko czasem fajnie było by mieć zgraną fajną paczke:))

      Usuń
  16. Ślinka leci, wiadomo, tym bardziej, że planowane w czasie urlopu ognisko nie wypaliło z powodu nieciekawej pogody. Jestem mieszkanką blokowiska i teraz muszę czekać do kolejnego urlopu, a tak lubię zwykłe ziemniaki upieczone w ognisku z odrobiną świeżego masełka i soli :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. ja też:)) faceci są najlepszymi kucharzami:))

      Usuń
  18. smakowitosci :)
    Zapraszam na: www.okomody.blogspot.com :)
    lub fb. https://www.facebook.com/pages/Eye-Of-Fashion/643842068970318
    Pozdrawiam A.J. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. W sobotę grzałam się przy ognisku, mrrrrr... Ale kiełbaski nie upiekłam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja dawno na ognisku nie byłam... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie byłam na ognisku :) Same pyszności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!