Obserwatorzy

wtorek, 7 października 2014

Chelton - zielona herbata z jaśminem

Herbatę kupiłam w sklepie kolonialnym. Szczerze powiedziawszy sceptycznie podeszłam do zakupu, więc zaczęłam od mniej zobowiązujących saszetek. Przy herbacie zielonej nie ukrywam że tym większa była obawa, i tym większe zadowolenie gdy okazało się że jest po prostu przepyszna! 



Każda saszetka pakowana jest oddzielnie.
Starczy mi na dwa razy:)

Parzę ją w temperaturze ok. 70 stopni. Nie mam termometra, ale prosty sposób: gdy woda się zagotuje wlewam do kubka odczekuję jakieś 10 minut, wkładam saszetkę i po jakiś 2-3 minutach wyjmuję. 


Herbata jest po prostu przepyszna! Delikatna jednocześnie aromatyczna, kwiatowa. Po prostu pycha!
Picie tej herbaty to prawdziwa przyjemność, poprawia nastrój.
Niestety doszukałam sie wady, no cena 10,90 za 25 saszetek jest moim zdaniem jeszcze do przełknięcia za taki smakołyk. Wada jest gorsza zdecydowanie: dostępność! Nie doszukałam sie nigdzie indziej tylko w jednym kolonialnym sklepie, który to na domiar złego kończy działalność!
Byłam wczoraj w owym sklepie, wybór uboższy zdecydowanie... żałuję że nie dane mi było więcej smaków skosztować....
Kupiłam dwie: zieloną jaśminową (była ostatnia) i z czarną z czarną porzeczką.
Polecam! Jeśli widziałyście herbaty Chelton smakowe w ofercie jakiegoś sklepu to piszcie!
Na koniec ciekawostki:


67 komentarzy:

  1. Herbatki nie znam. A herbaciany recykling bardzo zaciekawił! Nawet nie pomyślałam o ponownym użyciu zużytych fusów

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak ją opisałaś, że nabrałam na nią niesamowitej ochoty :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten herbaciany recykling. Nie znalam tych trikow. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mało herbaty piję. Przeważnie raz dziennie, wieczorem. Przez cały dzień kawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo rzadko kawę piję - raz na jakiś czas.

      Usuń
  5. Zachęcająca , szkoda że się sklep zamyka :( ale będę czujnie wypatrywać może gdzieś jeszcze znajdę taka dobrą zieloną herbatę :) Mam ochotę zrobić z dywanem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super te Twój przewodniki po herbatach. Jestem ich milosniczka bardzo lubię odkrywać nowe smaki ale tyloma zw pośrednictwem herbaty lisciastej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za zieloną herbatą,wolę zwykłą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zieloną herbatę bardzo lubię ale w tej wersji jeszcze nie piłam, właśnie popijam herbatkę z pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię zielonej herbaty...
    Może trafiłam na niewłaściwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubiłam, i nie lubię wiec podchodzę bardzo ostrożnie (stąd początkowy zakup pojedynczej saszetki + ostrożne parzenie j.w)

      Usuń
  10. Ciekawa jestem czy by mi smakowała, bo od dziecka nie przepadam za herbatkami smakowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta jest wyjątkowa, naprawdę, delikatna a jednocześnie aromatyczna. Warto na początek kupić jedną saszetkę.

      Usuń
  11. Kocham herbaty, zwłaszcza zielone! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Herbate bardzo lubie ;-). Do zielonej się nie mogę przekonać kurcze.

    OdpowiedzUsuń
  13. o widzisz :) a mnie coś wzięło na czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zielone herbaty, z tej firmy jednak nie miałam jeszcze żadnej. Szkoda, że jest tak trudno dostępna.
    Ciekawe zastosowania dla herbaty producent wymyślił ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No herbatek nie lubię. :/
    Za to moi domownicy bardzo =D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze słyszę o takiej marce! Lubię zieloną herbatkę a w połączeniu z jaśminem musi smakować wybornie! Ależ mi narobiłaś smaka! Tylko obawiam się, że raczej ciężko mi będzie ją znaleźć :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś ciężko mi się przekonać do zielonej herbaty, ale może akurat zdążę się przełamać, moja mama mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zieloną w pracy popijam, ostatnio właśnie jaśminową, tyle że z Lidla. Co jakiś czas zmieniam sobie smaki, żeby się nie znudziły ;-) A w domu Yerba Mate i ziołowe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiamy herbaty, moglibyśmy pić litrami!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jakoś nie mam zaufania do saszetkowanych herbat zielonych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znałam tej herbatki, uwielbiam herbaty richmont jednak ceny też odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. też nei lubiłam, i do teraz nie przepadam, ale tą bardzo lubię.

      Usuń
  23. Herbatki nie znam i ciekawa jestem jak smakuje herbata z jaśminem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam zielone herbaty, są najlepsze :)
    http://maniolowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. fajne zdjecia!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie!
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/10/autumn-vibes-military-pants.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsza jest herbata zielona - liściasta.parzy się ją w temperaturze 90 stopni przez 3 minuty. pierwsze parzenie powinno sie wylać, dopiero następne jest tym własciwym.

      gdzie jest sonda o psiakach???

      Usuń
    2. To był wpis testowy. Jak pisałam w tytule posta ze to test który usunę, co też zrobiłam. Szykuję konkurs i chcę wszystko mieć na tip top dopięte:))

      Usuń
  26. Uwielbiam zieloną herbatę, dodatek jaśminu również - choć akurat tej nie piłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widuję to połączenie zielona z jaśminem:)

      Usuń
  27. Lubię zieloną herbatkę i najbardziej do gustu przypadła mi liściasta zielona z owocem opuncji figowej, pychotka!

    Ekspresowe tak na dobrą sprawę kupuję tylko w ostateczności.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mogę się zmotywować do picia zielonej herbaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Herbaty dostępne są w sklepach internetowych Królewskie Smaki www.royaltastes.eu i 13 win www.13win.pl. Najszerszy wybór. Na stronach są również okazjonalne herbaty w blaszanych opakowaniach, wyselekcjonowane liście wielkolistnych cejlońskich herbat w blaszanych opakowaniach 300 i 400g na dzień mamy, babci, znajomych. Idealny prezent

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!