Obserwatorzy

czwartek, 13 listopada 2014

DESIDERATA - znacie?

      Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
      Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
      Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
      Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.
      Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Dezyderata, oryg. ang. Desiderata (dezyderaty, życzenia) – poemat napisany przez Maxa Ehrmanna, zawierający wskazówki na temat dobrego życia.
Utwór powstał w 1927 r. W 1933 r. autor złożył go w formie życzeń na Boże Narodzenie dla przyjaciół. W 1948 r. wdowa po Ehrmannie opublikowała go w tomiku The poems of Max Ehrmann, skąd dwa lata później, w 1950 r., trafił do cotygodniowej gazetki parafialnej, publikowanej przez pastora episkopalnego Starego Kościoła pod wezwaniem Św. Pawła w Baltimore (Old St. Paul Church). Dopiero tą drogą poemat Dezyderata dostał się do kultury masowej.

Pogłoska na temat anonimowego autora i błędna data powstania utworu – 1692 rok – pochodzą stąd, że pierwsza strona gazetki, na której znajdował się tekst Dezyderatów, miała stopkę z informacją: „Stary kościół św. Pawła” i datą 1692 (w rzeczywistości to data powstania parafii i budowy pierwszego, już nieistniejącego, kościoła). Wskutek częstego kopiowania jedynie tej strony, informacja zaczęła być błędnie interpretowana.



34 komentarze:

  1. Nie, nie znałam wcześniej, ale cieszę się, że poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrecz "uwielbiam" cudze gotowe recepty na szczescie, jak latwo je redagowac dla innych...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo, na jaki blog trafiłam!:) Wybacz - zepsułam przyjemną liczbę 333, stając się 334 Obserwatorem;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie że jesteś! Mam nadzieje że bardzo polubisz to miejsce:)

      Usuń
  4. Nie znam , ale słyszałam o niej.
    Wreszcie przeczytałam.
    Prosta i bardzo piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądry tekst, jakoś nie znałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj!
    Od lat żyję według wskazań desideraty. Wisi ona u mnie w pokoju.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o niej ale daawno temu:) Chyba czas życ zgodnie z jej wskazówkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. patrz tyle lat siedzę w języku i param się mądrościami życiowymi a tego nie czytałam... zgroza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym bardzo chciała przestrzegać, ale nigdy mi się nie udaje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znamy od wielu lat i uwielbiamy w wykonaniu artystów Piwnicy Pod Baranami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie czytac takie madrosci ;) chcialabym nauczyc sie tak zyc !

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że nie czytałam wcześniej tego tekstu. Ale teraz już znam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, acz tak inne na miarę dzisiejszego świata, rzekłabym, tak obce. Na szczęście są jak ja to mówię "odłamki" boskości w naszym życiu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!