Obserwatorzy

niedziela, 16 listopada 2014

Rasowy bullterier szuka domu - potrzebny doświadczony właściciel!

Kochaniutkie! Jak wiecie jestem zakochana w bullowatych – to wspaniałe cudowne psy. Gdy zobaczyłam na facebooku jego historię postanowiłam: zrobię co w mojej mocy by mu pomóc więc wklejam co znalazłam:


NIUNIEK - poszukuje ODPOWIEDZIALNEGO DOMU !!! Caradhras Meliana Piesek po ciekawym skojarzeniu ojciec CHPL MAJBACH Dziedzictwo Tudora, matka UGANDA Lakonga. W życiu codziennym jest ciekawy innych zwierząt. Mieszkał z starą kotka przejawiał do niej pozytywne uczucia. Teraz socjalizowany jest z młodym kociakiem i także jest do niej pozytywnie nastawiony. Są obawy o dom,w którym domu są psy np nie wykastrowane. Na co dzień bardzo żarłoczny a po posiłkach raczej leniwy :) Wychowywany w towarzystwie dziecka! Wszystko wydawało by się cudowne....póki Ninuniek nie zaatakował parę razy. Właściciele poszukali Behawiorysty, pieska wykastrowali, socjalizowali pełną parą...lecz niestety sytuacja się powtórzyła, a dziecko zaczęło się bać. Domownicy dali warunek - Niuniek ma do końca miesiąca znaleźć nowy dom, lub będzie uśpiony. Zrozpaczona właścicielka chce,aby piesek żył, aby miał dobrze, wie że nie może go zostawić, gdyż Dziecko i Domownicy są ważniejsi, jak i ich bezpieczeństwo. Pies niespełna dwu letni szuka odpowiedzialnego domu, na tresurze nauczono go używać zębów do kontroli domowników (kompletnie nie kompetentni pseudo treserzy zapisali psa na zajęcia obrony). Było kilka nie groźnych lecz udokumentowanych pogryzień . Żadna z fundacji nie chce podjąć się opieki nad psem (sos bulterier a także schroniska) weterynarz uśpi psa jeśli do końca miesiąca nie znajdzie się nowy opiekun. W dotychczasowym domu przebywa osoba starsza i dziecko które nie są wstanie przejąć kontroli nad zwierzęciem i bardzo się go boją . Behawiorysta pan Marcin Kędryna (Psi Brat) ocenia psa na zdolnego do socjalizacji który tylko nauczył się skutecznie kontrolować dom i pomimo współpracy z właścicielami dłużej nie może u nich zostać. Jedyny ratunek dla młodziaka to nowy opiekun który zna się na specyfice rasy. Pies posiada rodowód , właściciel dowiezie go w każde miejsce dorzuca kennel i zapas karmy. Dom tymczasowy też być może, chociaż dla pieska z potrzebą socjalizacji lepiej aby był to już dom stały,żeby pies mógł swoje emocje ustabilizować. POWAŻNIE ZAINTERESOWANYCH proszę o kontakt na maila :




Pies znajduje się obecnie pod opieką Pani Katarzyny Misiudy z hodowli Dziedzictwo Tudora skąd pochodzi jego ojciec Maybach.
kolejna wypowiedź:

Najlepiej by było gdyby znaleźli się ludzie z okolicy Kielc, ewentaulnie by mogliby przyjechać na tydzień. Pani Kasia osobiście będzie nadzorować socjalizację, nie zdecydujemy się go wydać w ciemno ponieważ nowy własciciel powinien być od a do z uświadomiony jak postępować z psem. OSOBA potrzebna na JUŻ

Te informacje mam z FB. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o kontakt na maila powyższego. Lub z Panią Katarzyną http://www.bullterriery.pl/kontakt.html

40 komentarzy:

  1. Trudno bedzie. Ludzie chca brac psy spokojne, bez ryzyka tragedii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje że jednak ktoś bardzo dobry sie znajdzie. Tym bardziej że Pani Kasia na pewno udzieli odpowiednich rad.

      Usuń
  2. powodzenia w szukaniu! Ja w ogóle nie znam tej rasy, ale szczerze nie za bardzo chcę ją też poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TEż nie znam bullterierów osobiście... w życiu poznałam ASTy i Staffika...
      Z tego co słyszałam od właścicieli bullteriery sa uparte, krnąbrne, i pierdułkowate...
      No akurat powyższy osobnik to kolejna ofiara głupoty człowieka, a jako iż wierzę w jakaś równowagę w przyrodzie to mam nadzieje że ten pies znajdzie swojego człowieka!

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś odpowiedzialny kandydat na właściciela :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że nowy właściciel szybko się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie znajdzie jakiegoś miłośnika , bo pies ładny, byle odpwiedzialnego ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie jest pod opieką Pani Kasi, wiec wygląda na to że wychodzi na prostą...

      Usuń
  6. jakbym jeszcze mieszkała sama to bym brała ale że babuszka ma palpitacje na widok piesełów to coż..;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby znalazł się ktoś odpowiedzialny, kto się nim będzie dobrze zajmował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie swojego człowieka już do końca! Miłośnika z zacięciem który będzie konsekwentnie pracował z pupilem!

      Usuń
  8. Ja już mam dwa pieski, więc będę kibicować aby znalazł właściciela.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ręce opadają, jak się o takiej niefrasobliwości czyta :( Mam nadzieję, że pies znajdzie jak najszybciej odpowiedniego wlaściciela.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby trafił na dobrego właściciela :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki słodziak <3 kocham psy, mam 4 pekińczyki i nie oddałabym żadnego :) Gdyby było gdzie to kolejne bym przygarnęła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm tylko ten bullek wymaga czasu cierpliwej i konsekwentnej pracy...

      Usuń
  12. Jeju:( mam nadzieję, że znajdzie dom!

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie psy uważa się za groźne... za zachowanie psa jest jednak odpowiedzialny tylko i wyłącznie właściciel - jego tresura i podejście... jak szczuje np, na koty - to po prostu jest idiotą i pies będzie rozszarpywał koty... a znam psa (tzw. groźnego), który siedział dwie godziny z łapą w górze, bo mu kot zasnął na brzuchu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pies jest zsocjalizowany z kotami. "Uważane za groźne" a ja tych "uważających" "uważam za ograniczonych. To człowiek odpowiada za zwierze.
      Masz na przykład nóż, jest przydatny do wielu rzeczy - nie "uważamy" tego przedmiotu za groźny, nie podchodzimy emocjonalnie znając specyfikę przedmiotu.
      Wiadomo w pewnych sytuacjach może być groźny ale to człowiek odpowiada! Podobnie jest z psami!

      Usuń
  14. Gdybym już nie miała suczki tej rasy chętnie bym się zainteresowała.... szkoda psa!!!
    Jak można dopuścić do tego by psy tych ras trafiały w ręce tak NIEODPOWIEDZIALNYCH LUDZI: pseudo treserzy ale chyba też właściciele, którzy się na taką tresurę zgodzili....poniekąd też hodowca, który sprzedał psa ludziom, jak sądzę nie mającym doświadczenia z tą rasą psów. Tych ras nie tresuje się w ten sposób, ogólnie do wychowania potrzeba tylko odrobiny zdrowego rozsądku, stanowczości, cierpliwości i miłości by wychować mądrego, zrównoważonego psa, członka rodziny. Skoro wzięciem psa nie jest zainteresowana nawet fundacja Sos bullterier..... to sytuacja rzeczywiście jest poważna. Mimo to trzymam kciuki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się że tu zaglądają miłośnicy tych wspaniałych psów. Bullteriera nie poznałam nigdy osobiście a chciałabym:)) podobno są krnąbrne i uparte?
      Wychowanie TTB wymaga jak sama napisałaś: stanowczości, miłości i konsekwencji.... te psy są mądre tylko trzeba je ułożyć.
      Myślę że warto bo to naprawdę mega wspaniałe psy!

      Usuń
    2. Czuję się ,, zarażona,, miłością do bulików już na całe życie :)) wcześniej mieliśmy psa, niestety zachorował.... suczkę , którą teraz mamy wzieliśmy do siebie gdy miała już 3 lata ( nie mogła mieć szczeniąt, więc przestała być przydatna w hodowli...) też była obawa jak w sumie dorosły już pies odnajdzie się wśród nas i czy,, damy radę,, ale nie było najmniejszych problemów,, z dogadaniem się,, :) te pieski poza tym że są mądre są również bardzo wrażliwe i potrzebują duuużo miłości i zainteresowania. Bardzo się przywiązują do swoich właścicieli i kochają całym psim serduchem. Ich krnąbrność i upartość to osobny i długi temat :)) często również z tego powodu odradza się poddawanie bullterierów specyjalistycznej tresurze, bo zwyczajnie tego,, nie lubią,, i źle znoszą.

      Dzięki za wizytę u mnie i zapraszam częściej :) po tzw. konkursowych zmaganiach i lokowaniach produktu pojawią się też inne przepisy :)))
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. chętnie poczytałabym coś więcej na ten temat:)) kocham TTB to prawda kochają całą sobą! A co do mądrości to znam staffika który umie grzyby zbierać.... i robi to lepiej ode mnie....hehe...
      Co do miłości to jakże im jej nie dać... są takie wspaniałe!

      Usuń
    4. Może kiedyś przedstawię swoją sunię na blogu..... i coś napiszę o rasie, chociaż z racji kulinarnego profilu bloga będzie to dla wszystkich zaskoczeniem..... ale zawsze mogę upiec ciasteczka dla pupila i przy tej okazji coś więcej napisać :)) racja, psia mądrość nie jest,, zarezerwowana,, tylko dla bullterierów :) amstaffy znam tylko ,, z widzenia,, ale wierzę, że też są mądre i oddane swoim panom i paniom :)
      Miło się wymieniało spostrzeżenia, do następnego razu :)

      Usuń
    5. mega chętnie poznam Twoją pupilkę.... najchętniej osobiście:)) a jej fotki mogłabym oglądać i oglądać....
      najlepiej na żywo.... bullowate najpiękniejsze są jak stoją, jak skaczą <3

      Usuń
  15. Uwielbiam te psy. Moja babcia mówi, że nigdy by takiego nie dotknęła. Nie ze względu na rzekomą agresję, ale brzydki wygląd. Dla mnie z kolei każdy pies jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham TTB i szczerze chciałabym psa tej rasy osobiście poznać:))

      Usuń
  16. myślę, że niestety będzie bardzo ciężko z domem dla tego psa.. nie wiem czemu, ale ja się boje takich psów :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!