Obserwatorzy

wtorek, 19 maja 2015

Yves Rocher - Błyszczyk powiększający usta Sexy Pulp

Błyszczyk dostałam w prezencie. Mój kolor jest tym najciemniejszym z dostępnych w ofercie. Czy jestem zadowolona? Produktu używałam dość rzadko.... 
Ale ostatnimi czasy używam codziennie:) 


Produkt dostajemy zafoliowany co daje nam gwarancje że nasz egzemplarz nie był wcześniej "testowany"

"zdeflorowanie" nie jest skomplikowane:)


Co mówi producent:
Opis produktu:
 Kupując ten produkt możesz otrzymać 43 punktów PAYBACK
Efekt dla urody:
- Usta powiększone,
- nawilżone
- ultra-błyszczące.
Działanie Zalety produktu:
- Delikatny i precyzyjny aplikator,

- idealnie przystosowany do krzywizny ust, dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa i przyjemna. Usta mają piękny kształt i są idealnie podkreślone.


Składniki:
Składnik aktywny: Wyciąg z rokitnika: wypełnia usta. Więcej o składniku aktywnym Wyciąg z rokitnika, o właściwościach nawilżających i wypełniających, stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z rokitnika, witamina E i masło karité bio (z wyjątkiem koloru Kryształowego).
Sposób użycia Stosowanie: Nakładać bezpośrednio na usta za pomocą aplikatora, od środka ku zewnętrznym kącikom. Aby dokładnie obrysować usta użyj konturówki. Rodzaj opakowania i wielkość 10 ml


Skład: brak informacji



Moja opinia:
Błyszczyku używam prawie codziennie już drugi miesiąc, maluje nim usta kilka razy dziennie a denka nie widać. Ogólnie przyznam że jest to przyjemny produkt o miłym zapachu. Nakładanie jest przyjemne, od razu mam czucie nawilżenia, w zależności od aplikowanej ilości kosmetyku taki uzyskujemy efekt od „mokrych ust” do mocniejszego efektu. Nie mam nawyku „zlizywania” czy „zjadania” więc pod tym kontem ciężko mi określić właściwości tego produktu. Gdy piję zostawia ślady na kubku – w sumie dziwne gdyby tego nie robił. Wytrzymałość oceniam na około 3 godziny.

Ogólnie to bardzo fajny produkt pielęgnujący i wizualnie podkreślający usta, ale czy je powiększa? Ciężko mi powiedzieć… chyba każdy błyszczyk powiększa. Z tym produktem się polubiłam. Jedynym minusem jest cena… 43 złote to za dużo… często są promocje i inne zniżkowe okazje wówczas za te 21,50 myślę że można się skusić. 

72 komentarze:

  1. Uwielniam tusz z tej samej serii.
    Z błyszczykiem nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cena rzeczywiscie z lekka wysoka. Podoba mi sie kolor. Musze wreszcie cos kupic z tej firmy, jako żywo nigdy niczego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor taki słaby i bez mocy dla Leona...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby wszyscy producenci foliowali swoje produkty, także plus dla YR :) Kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. myslalam,ze bedzie mial wiekszy pigment, ale ładne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Błyszczyki uwielbiam to coś dla mnie :) A jeszcze powiększający usta...
    Mam Wibo spicy lip gloss i lubię go chociaż czy powiększa usta to nie zauważyłam ;)
    Z YR jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardziej się polubiłam ze szminkami niż błyszczykami.

    OdpowiedzUsuń
  8. 3 godziny to i tak całkiem nieźle jak na błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz to też zależy ile warstw nałożysz co przekłada się na intensywność koloru i trwałość efektu:))

      Usuń
  9. Całkiem fajnie się prezentuje :) Bardzo lubię kosmetyki YR :)

    OdpowiedzUsuń
  10. że nasz egzemplarz nie był wcześniej "testowany" - bardzo dyplomatycznie napisane :D. Co do produktu, to podoba mi się kolor w opakowaniu, na skórze już takiego pozytywnego wrażenia nie robi :). Też mam wrażenie, że normalna cena jest za duża. Zresztą jak 90% ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla tego ja kupuję tylko ze zniżką produkty z YR

      Usuń
    2. A skąd masz takie zniżki? Podziel się. :)

      Usuń
    3. często mają:) niedługo powinna pojawić sie w sklepach "letnia książeczka czekowa" czy jakieś tam coś zze zniżkami warto popytać. Na maila ślą i smsy też.
      Odnośnie online tez są okazje ale ja stacjonarnie kupuję.

      Usuń
  11. kiedyś miałam bzika na punkcie błyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za błyszczykami wolę pomadki :))))
    Ale za powiększeniem ust to już w ogóle jestem na nie dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wolę pomadki i kredki do ust.Jednak dobrze wiedzieć coś na temat tego produktu,danej firmy;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolorek! Produkt niestety nie dla mnie, bo nie używam zupełnie błyszczków, a jedynie pomadki. Co do powiększania to natura mnie obdarzyła bardzo pełnymi ustami, więc jeżeli ten by działał u mnie to wyglądałabym jak po wizycie u lekarza medycyny estetycznej haha. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Thanks for your visit and for your nice comments.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go i w takiej cenie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety tak to jest , obiecuja a pozniej nic nie dziala...
    ciekawe masz posty kochana : *

    OdpowiedzUsuń
  18. o faktycznie cena ciut wysoka, ale skoro można kupić taniej w promocji to chyba warto

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolorek. Nie miałam jeszcze z nim do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię go bo usta pielęgnuje, a o balsamie do ust często zapominam.

      Usuń
  20. Ulala kolorek jest świetny :) W promocji się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie nawet 20 zł to za dużo jak na błyszczyk, a co dopiero ponad 40 zł :D Ale lubię produkty YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oo piekny kolorek błyszczyku! :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam tylko bezbarwnych pomadek. Błyszczyków nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio mam manię na malowanie ust, może czas wypróbować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O nie, z tym błyszczykiem nie miałam do czynienia, ale to z racji tego, że nie przepadam za YR ani też za błyszczykami :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam z YR niczego do ust. Ostatnimi czasy wolę pomadki od błyszczyków. Często mam tak jak opisywałaś, że nie używam jakiegoś kosmetyku i nagle go odnajduję a potem namiętnie używam codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przydałoby mi się powiększenie , ale widzę , że z tym kiepsko... Chyba jedno rozwiązanie mi pozostało ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolorek ma całkiem ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem bez promocji to ogólnie nie opłaca się w YR kupować...

    OdpowiedzUsuń
  30. Na promocji prędzej bym kupiła. Ale znam sporo błyszczyków poniżej 10zł które są bardzo dobre :) Np. Ten od Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  31. a mi sie słonecznik podoba;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!