Obserwatorzy

wtorek, 29 grudnia 2015

Dobry pizzerman na wagę złota…

W centrum mojego miasta znajduje się lokal… z wystrojem na bakier to mówię od razu. Knajpa mieści się w ciągu gastronomicznych dobytków maści wszelakiej… latem bardzo często odwiedzanej przez turystów których jest tam po prostu mnóstwo. Dlaczego ludzie wybierają ten lokal o wystroju mocno tandetnym? By na to pytanie odpowiedzieć przyjrzeć się warto temu co ściśnięci ludzie mają na talerzach. Prawie każdy ma pizze do tego pifffko najczęściej. Tłoczą się by zjeść i ruszyć dalej; skoro ani tłok ani wystrój ani wygoda siedzeń nie sprzyja posiedzeniom. Tak było kiedyś… dziś nawet latem coś jakby przestrzennej a cena zmniejszyła się… no cóż… przyznać ze smutkiem muszę iż nazwa tego lokalu już nie jest dla mnie synonimem pizzy… niestety już nie… tak mocno się popsuli. Powiem nawet więcej popsuła się nie tylko pizza…sosy… sok imbirowy do herbaty to już niestety inna bajka…
    Dobytek numer dwa. Pamiętam byłam jakieś…. no około dziesięciu lat temu w pizzeri… oj miejsce to słynne… bardzo…wyglądem nie zachęcało… ale skoro koleżanka zaprosiła… zaskoczona byłam ciastem… z którego to słynęła ta pizzeria… no ciasto było rewelacyjne…
Dziś lokalizacja uległa zmianie, choć rewir pozostał… no nie powiem nie powiem… wystrój jest klimatyczny kojący, muzyka super… obsługa przemiła… byłyśmy zachwycone. Ceny też nie wygórowane jak za jadło przyrządzane z włoskich składników. Uśmiechnięte z koleżanką mówimy by kiedyś zaaranżować spotkanie w większym gronie skoro miejsce tak przyjemne…nadchodzi pizza… ciasto aż za cienkie…- wspomina ktoś.
- przypiekło im się – zauważyła inna osoba…
- mam kawałek bez sera – dopatrzył się ktoś inny…

Dziś wiemy że pizzy zamawiać już tam nie będziemy… kurcze… jaka szkoda naprawdę… taka kicha i to za pizze kosztującą około 30 pln… to co dostaje ktoś kto zamawia najtańszą za 9,- ? Czujemy się zawiedzione… najbardziej ja… wszystko było tak piękne… za bardzo. Nie wiem czy kiedyś tam wrócimy… „oszczędność” na składnikach, recept inny bo pracownik poszedł gdzie indziej. Ciekawe gdzie? Może tam nie oszczędzają na składnikach…


48 komentarzy:

  1. Nie kazdy placek z sosem pomidorowym na wierzchu i paroma innymi skladnikami mozna nazwac pizza, jak to robia niektorzy aspirujacy do miana wloskich kucharzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja pizzę robię sobie sama:D może do włoskiej jej daleko, ale przynajmniej wiem, co daję za składniki. do pizzeri chodzę rzadko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja ciocia robiła świetną pizze... naprawdę, na grubym cieście, ale była mniam!

      Usuń
  3. U mnie w okolicy podobna historia była :). Lokal świetny pod każdym względem, po czasie lekka zmiana ludzi pracujących i ostry zjazd jakościowy itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem kiedy oni sie popsuli tak naprawdę... w końcu minęło tyle lat... w sumie skoro tak klimatycznie to skoro posiedzieć miło to może kawa, herbatka kto wie...

      Usuń
  4. Lubię włoską kuchnię i chadzam do włoskiej knajpy, którą prowadzi moj kumpel wiec wiem, że nikt tam sobie nóg o żarcie nie wyciera. Ale za pizzą jako taką nie szaleje. Ot czasem to taki awaryjny obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie szata zdobi człowieka, nie wystrój czyni dobrą pizzerię.Pozdrawiam zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wystrojem, wyglądem zachęca dane miejsce lub nie...

      Usuń
  6. mmmm pizzaa,kurcze jak dawno jadłam jeszcze na wakacjach :))

    OdpowiedzUsuń
  7. I to właśnie dlatego dobrą pizze jest ciężko znaleźć. Z reguły to kawał przeorśniętego ciasta bez smaku na który byle jak rzuca się dodatki. Na szczęście są wyjątki tylko ze świecą ich szukać...

    www.mocnosubiektywna.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiedziawszy to na taką kichę to pierwszy raz sie nacięłam... zdumiewa mnie że za coś takiego biorą tyle kasy...

      Usuń
  8. Ale zrobiłam się głodna!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pizzę lubię. Jadam od czasu do czasu. Niestety czasami trafiają się takie słabe... później przez jakiś czas mam spokój od takiego jedzenia bo boje się, że znowu trafi się jakaś lipa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiedziawszy to na taką porażkę pierwszy raz sie nacięłam... niebywałe być tak chciwym i jeszcze brać za to pieniądze.... albo kucharz mści sie bo mu nie płacą... nie mam pojęcia jak to tłumaczyć...

      Usuń
  10. Ojej masakra :/, ja mam swoją ulubioną pizzerię gdzie za pizze 50 cm płaci się od 20 do 30 zł w zależności od składników, ale zawsze jest tam tyle nałożone że po jednym kawałku człowiek jest najedzony, tam zawsze jest pełno ludzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie siedzący w lokalu konsumenci są widocznym wyznacznikiem jakości usług... choć nie koniecznie... moja koleżanka kiedyś była... "sztucznym klientem" tak, tak... za siedzenie w knajpie dostawała kase, mało tego mogła zamawiać jedzenie i picie za które nie płaciła...

      Usuń
  11. W Poznaniu znajdzie sie kilka miejsc z dobrą pizzą, kiedyś najbardziej znana była w Tivoli dzisiaj wolę Pizzernię UMBERTO na Cytadeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytadela to z czym innym sie kojarzy... ale we Lwówku Wielkopolskim jest taka wielka knajpka czy pizzeria nazywa sie "Filmowa" ja tam byłam ojjjj daaaawno temu (jeszcze z exem...) pizza była super... - a dowiedziałam sie z polecenia:)) całkiem niedawno byłam w tych stronach pytałam o filmową i noty dalej ma wysokie... bardzo chwalą za pizze:)

      Usuń
  12. Dobrej pizzy ciągle trzeba ze świecą szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz mam ochotę na dobrą pizzę!
    ps. nagłówek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W dzisiejszych czasach to niemalże cud znaleźć dobrą pizze, serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co.... ja znam kilka fajnych miejsc gdzie można by... ale głowy nie dam... hmmm... zdumiewa mnie... nie wiem czy pamietasz latem pisałam o otwierającej sie pizzerii której właścicielom wiatr w oczy.... spore nakłady poczynili i wiesz co? Dalej nic kompletnie tam sie nie dzieje...

      Usuń
  15. Dobre ciasto to podstawa i wysokiej jakości składniki. Szkoda, że teraz co raz mniej dobrej pizzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam mieli rewelacyjne.... i taka porażka....w tym drugim lokalu to aż wierzyć sie nie chce...

      Usuń
  16. Ja w ogól nie jem pizzy, więc się zbytnio nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak chcesz zjeść dobrą pizzę, to zapraszam do siebie. Mój mąż robi najlepszą na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wczoraj jadłam pizzę, ale zawsze denerwuje mnie zbyt słona szynka na niej. Chyba będę wybierać wegetariańską :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pracowałam dość długo w hotelarstwie i wiem jak ciężko znaleźć dobrych pracowników kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm...a to jak widać sporo od nich zależy... kurcze ta druga knajpka słynęła z rewelacyjnego ciasta.... a teraz.... szkoda gadać... aż dziw bierze że kasują pieniądze za takie coś...

      Usuń
  20. Czasem sie zdarza że lokale się psują i jedzenie już nie smakije tak dobrze, może to za sprawą szefa kuchni lub kucharzy.. kto wie :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety o dobrą pizzę wszędzie ciężko, więc lepiej samemu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!