niedziela, 15 lipca 2018

wish lista

Dzień dobry Kochani w ten deszczowy, senny dzień. Na szczęście mogę trochę pospać w weekend. Dziś ważą sie losy dodatkowej mojej "kasiurki" więc nie ukrywam że sie denerwuję bo sprawa nie zależy ode mnie na tym etapie. No i przyjdzie mi w niepewności czekać do poniedziałku, no i tak.
Dziś lista dóbr rozmaitych które chciałabym nabyć, tak czy owak chciejstw moich sie nazbierało. Zdjęcia niekoniecznie przedstawiają obiekt za który zapłacę bardziej produkt z grupy, rodzaj, jest i wyjątek ale o tym niebawem, zapraszam




1) Sauna.... oj dawno nie byłam i przyznam chodzi mi po głowie by się tam pojawić... miejsce do którego sie wybieram ma jeszcze w ofercie dżakuzi, basen... a sauny są dwie: parowa i fińska...


2) Bielizna, coś fajniejszego: ) wiadomo wygodnego.


3) Buty... baleriny ale i coś na lato, sandały mi się mażą ale z tego co sie rozglądam to niestety nic dla mnie....

4) Filiżankę mam uwielbiam z niej pić, ale do pracy chcę kubek, i to taki większy, też czerwony - a może i nie... w każdym razie ceramiczny kupiony w tym samym miejscu co filiżanka moja, tak:) 


5) Nie wiem czy saszetki ulubionego peelingu czy w coś innego zainwestuję miże ten powyższy z Fitomedu ponownie do mnie zawita:) przyznam że kusi mnie ten polecany przez Michała  z Mary Cohr - peeling z esencję liliową, przyznam że zaciekawił mnie, opis: "Naturalnie delikatny, pozbawiony drobinek peeling, który usuwa martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia w zaledwie kilka minut. Nakładany na skórę okrężnymi ruchami żel, szybko zmienia się w olejek, pozostawiając na skórze uczucie świeżości i piękny blask.'


6) No jakby tego mogło zabraknąć.... woski, może jakaś świeca, nie no miałam oszczędzać. Na co? Patrz punkt niżej.

7) Wyjazd do Wrocławia... zakwaterowanie, podróż, no i wydatki tam na miejscu.... miałam oszczędzać. Jechać muszę. Koniecznie:) chcę zrealizować swoje plany;))


8) Torebka... buty torebki tego kobiecie nigdy dość:) 


9) tak.... Busko Zdrój jest na mojej liście... po ostatniej wizycie zeszło na nieco dalszy plan wyparte przez Wrocław. Uzdrowisko kusi mnie, intryguje mnie by poznać inne tego typu miejsca ale Marconi zapisał się jakoś szczególnie w moim sercu i z takim sentymentem wspominam miłe chwile i zbawienne działanie zabiegów, miłych chwil stanowiących raj dla ciała i ducha.
Na zdjęciu są też czekolady które bardzo lubię, jasne słodycze kupię ale i nie o nie teraz mi chodzi.
Czajniczek z zaparzaczem na około pół litra, gustowny gadżet miłośnika herbat to czego szukam a konkretnego nie znalazłam, jest jeden który mnie kusi ale ten jest za duży bo dwa razy większy niż taki którego szukam, ale coś w ten deseń:


10) kiecki, bluzki.... ciuszki robocze:) coś ładnego ale niestety znaleźć ciężko.

No i to wsio:) chyba.
Miłego dnia:*

65 komentarzy:

  1. No tak, torebek nigdy dość. Ciężko jest jednak znaleźć na rynku "tą jedyną". Tak samo sprawa ma się z butami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby wszystkiego pełno ale znaleźć coś odpowiedniego bywa ciężko, może dla tego że sporo z tego co można kupić jest na jedno kopyto...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu to filiżanka moja czerwona, a torebka moja którą mam:)

      Usuń
  3. Ja mam trzy torebki dwie duuuze letnia i zimowa.. i mała . Więcej mi nie trzeba. 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jedną większą (ta na zdjęciu) i myślę że prztdalaby mi się jeszcze. ..

      Usuń
  4. Na razie nie mam planów zakupowych.
    P.s. Małe literówki Ci się wkradły do tekstu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie poszukuję balerinek dla siebie, potrzebne mi aż trzy pary. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby to nie była tylko chciej lista ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też poluję na torebkę, ale ciężko znaleźć taką, która od razu by mi się spodobała, a kupić taką na zasadzie : ok, niech będzie... tak nie chcę.
    Z sandałkami też mam problem. Mam małą stopę i to co mi się podoba to często nie ma rozmiaru, a rozmiar jaki jest to wzór mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. w saunie robi mi się słabo, zdecydowanie bardziej wolę łaźnię

    OdpowiedzUsuń
  9. Na buty to ja wydam ostatnie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też przydałaby mi się nowa torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie wczoraj kupiłam sobie nowe buty na lato :D Na promce za 20zł, więc było warto :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na saunę to i ja bym się wybrała :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Torebek i butów nigdy dość :D Sama muszę się wybrać na poszukiwania takich rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja wish lista jest równie duża:) a na niej torebki buty, ciuszki, kosmetyki i wyjazd urlopowy 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę podobieństwa są. A gdzie się wybierasz na urlop?

      Usuń
  16. Hej Filiżanko :) Trzymam kciuki za Twoją pracę ....
    A z listy jest dużo fajnych rzeczy, które i ja chętnie przygarnęłabym :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kubek czy filiżanka? Nieważne! Weź jedno lub drugie albo oba. Musze Ci polecić promocję w ,,home&you", ponieważ naprawdę cudne rzeczy można tam znaleźć na wyprzedaży. Szczególnie jeśli tak bardzo jak ja kochasz koty.
    Też bym odwiedziła Wrocław, nigdzie poza zoo tam nie byłam. ;\
    O tak, torebki i buty. <3 Buty kocham, a choć nie potrzebuję wielu torebek to muszę koniecznie jedną jeszcze tego lata kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubek i to ceramiczny z tego samego miejsca co mam filiżankę:) Kubek większy i to za nim przemawia a z ceramiki fajnie pije sie kawę. ,,home&you" - czasem odwiedzam, zaiste są tam ładne rzeczy, kubek mam stamtąd z psem:))
      Wrocek spoko miasto:) a co byś chciała nadrobić przy następnej wizycie?

      Usuń
  18. As usual interesting! Thanks for the post)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też muszę sobie kupić nową torebkę. Ten peeling na zdjęciu bardzo mnie zainteresował.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Zrobiłaś sobie spis z okazji deszczowego dnia? U mnie właśnie lunęło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. To ja w takim razie trzymam kciuki za realizację planów:D /niech tej kasiory będzie jak najwięcej!;)/
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak... kasiora jak najszybciej i jak najwięcej...

      Usuń
  22. Wrocław już mam zaliczony ;) Ale saunę nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko te pieniądze przeszkadzają ;/ najlepiej, jeśli wszystko będzie za darmoche ;D Gdyby były lepsze oferty pracy za przyzwoitą cenę, niskie rachunki, nie byłoby takich problemów. Łączę się w bólu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieniądze ułatwiają a ich brak przeszkadza... mawiają ze szczęścia nie dają....
      :*

      Usuń
  24. Coś nowego zawsze cieszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sauny są super, super! Choć ja latem nie chodzę, zacznę pewnie dopiero we wrześniu. Jesienią i zimą raz w miesiącu jeżdzę na kilka godzin do Saunarium przy Aquaparku w Redzie - rewelacyjne miejsce do saunowania, mega komfortowe, fantastyczny relaks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Redzie jeszcze nie byłam, słyszałam ze super tam.

      Usuń
  26. Mam nadzieję, że dziś pozytywne wieści otrzymałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Och, sauna! Uwielbiam, poszłabym z chęcią do sauny choćby zaraz:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo, w Busku dawno nie byłam a jak już to tylko ważne urzędowe sprawy załatwiać. Muszę się tam w końcu kiedyś wybrać, w formie rekreacyjnej żeby zobaczyć co się dokładnie zmieniło bo wydaje mi się, że całkiem sporo tych zmian nastąpiło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!