piątek, 15 marca 2019

Co u Ciebie?

Cześć Kochani! Jak tam mija tydzień? Co tam nowego u Ciebie? Jak sie miewasz? Chcesz sie czymś podzielić.... cokolwiek - to jest miejsce na to, wyjątkiem są reklamy firm które osuwam, uważam że to takie nie fajne zachowanie zamiast płacić za reklamę wolą podczepić się pod czyjąś pracę i udostępniają swoje linki zamiast sie w jakiś sposób rozliczyć. Nie ładnie, nie ładnie!
Jak widziałyście w poprzednim poście troszku zaszalałam, niestety poszalał i mój laptop.... postanowił zrobić sobie wolne.... no i tak.... wypoczywa teraz w serwisie... boje sie ile będzie kosztowała naprawa.... jakiś dramat normalnie.... sięgnęłam po drugi i postanowiłam zanieść go do drugiego serwisu.... z nadzieją że Pan magicznie go uruchomi.... no niestety nie tym razem. Zostawiłam go do obejrzenia.... czekam na ekspertyzę.... mając nadzieje że kwota będzie do przełknięcia. Jeśli nie to.... brak laptopa w domu jest smutny.... lubię sobie posłuchać wykładów, muzyki, poprzeglądać blogi.... niby na smarkfonie też mogę ale to nie to, zresztą i on nadaje sie do wymiany. Cóż, z mojej strony mało optymistyczny opis ale za to szczery.
Ostatnio w ogóle mam jakiegoś pecha.... oby dzisiejsza rozmowa kwalifikacyjna którą mam na 12.00 była przełamaniem ciągu niemiłych zdarzeń....
Z milszych spraw to wosk Let's Celebrate z Bridgewater Candle jest śliczny, po prostu cudny....


cieszył mnie kilka dni stopniowo uwalniając zapach. 35 złotych za wosk bym nie zapłaciła ale dzięki temu że można kupić na kostki wosk tej marki to przyznam że za nie całe 6 pln była to naprawdę spoko opcja. Pachnie długo, ładnie i cieszy bardzo:) zmieniałam tylko podgrzewacze. Kurcze wygląda na to że zapas starczy mi naprawdę na długo:)
No to zapraszam do dzielenia sie w komentarzach co komu w duszy gra, przesyłam serdeczności i podziękowania za obecność :****

14 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za rozmowę kwalifikacyjną, oby dała radość na resztę dni :) Do mnie też trafiają takie komentarze z linkami, od razu idą do spamu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia na rozmowie! I mam nadzieję, że laptopa uda się uratować.. ja już czekam z utęsknieniem na weekend. Też miałam ciężki tydzień. Ciągle myślę o mojej koleżance z pracy, która pracuje w innym budynku. Była normalnie przy ladzie z książkami o 12 w południe i usłyszała skrzypnięcie szafy w magazynku. Zdziwiona poszła tam zobaczyć o co chodzi i zobaczyła złodzieja, który już trzymał jej torebkę. Kiedy ją zobaczył zaczął uciekać, ona za nim w te pędy, ale zdążył zwiać.. Bezczelność w biały dzień po prostu... Wszedł do magazynki i zaczął przeszukiwać szafy, po czym natrafił na jej torebkę gówniarz, jakiś nastolatek. No w głowie się nie mieści.. A w torebce wszystko-klucze, dokumenty - dowód, karta, prawo jazdy, dowód rejestracyjny od auta, bon do Rossmanna za 100 zł na dzień kobiet, jaki z pracy dostaliśmy, kasa... i jeszcze drogi pierścionek..który kupiła mamie na imieniny i miała po pracy z nim jechać.. Policja niby działa, ale marne szanse, że go złapią.. Straszne, nawet w południe wśród ludzi człowiek nie jest bezpieczny..

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas akcja cieczka.. już ostatnia na szczęście. Bell jest na tyle zdrowa i na tyle ma dobre wyniki, ze będzie można zrobić sterylizację! A na razie czeka mnie miesiąc pilnowania suni... niby w razie W, trakcie sterylki mogą zrobić skrobankę.. ale ja bym się z tym nie czuła dobrze, a i ryzyko powikłań większe. No to pilnuję i warczę na sąsiada, żeby swojego psa pilnował, bo przyłazi, zaczepia mi sunię i obszczywa krzewy! Wrrrr Moralnośc Kallego! Jeszcze się prostak obraża, jak mu się uwagę zwraca, ze jego pies niszczy! Wrrrr

    Trzymam kciuki za rozmowę kwalifikacyjną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za 6 zł to rzeczywiście można się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam za Ciebie mocno kciuki!!
    6 zł, warto się skusić i poznać markę 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia. Będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello, thanks for the information. Have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję z powodu laptopów, ja bym się czuła jak bez ręki;) Bo blogowanie na telefonie to już nie to samo- ja muszę mieć komputer i basta;) Mam nadzieję że rozmowa kwalifikacyjna przeszła pomyślnie i w końcu znalazłaś pracę swoich marzeń!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim kominku narazie goszczą jedynie olejki, ale niedługo mam w planach też wypróbować jakieś nowe zapachy właśnie w formie wosków :D
    I też dziś miałam rozmowę kwalifikacyjną :D Mam nadzieję, że Tobie poszło dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że laptopa uda się uratować. Dla mnie też przeglądanie na smartphonie, to jednak nie to samo i wolę laptopa, ew tablet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życze zdrowia Twojemu lapkowi. :)
    Co u mnie? A parasolka mi upadła, schyliłam się, w głowie się zakręciło i bum!!!! I teraz biodro boli. :/

    OdpowiedzUsuń
  12. W pełni Cię kochana rozumiem... awaria laptopa jest niezwykle "bolesna" - wierz mi coś o tym wiem!
    O wiele bardziej wolę poprzeglądać blogi i media na laptopie, aniżeli komórce, więc stąd moje słowa :D

    Twój zakup jest prawdziwą perełką! Ja dzisiaj dorwałam nowe spodnie za dosłowne grosze!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Awaria laptopa niestety zawsze jest bolesna :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!