wtorek, 14 maja 2019

Kino sypialniane? Oglądaj filmy jak gwiazda!

Lubicie chodzić do kina? Ja nieskromnie przyznam że częściej bywam w.... teatrze... biorąc pod uwagę ceny i repertuar.... jakoś tak sie składa że częściej nabywam bilety na spektakle.... bardzo sie cieszę bo już w tym tygodniu spodziewam się zobaczyć kolejną sztukę którą od jakiegoś czasu rozważałam.
Do kina zniechęca mnie repertuar, jakoś no trudno było mi coś da siebie znaleźć... w końcu przestałam szukać.
Kino to biznes a konkurencja rynkowa i chęć zarobku wzmaga kreatywność w przedsiębiorcach by trafić do jak najszerszej grupy klientów.

W szwajcarskiej gminie miejskiej o nazwie Spreitenbach, kompleks kinowy Cinema Pathé postanowił skupić na sobie uwagę osób gotowych zapłacić więcej za bilet. Specjalnie dla klientów VIP w ubiegły czwartek to jest 9 maja otwarto strefę... sypialni.... na sali kinowej znajduje się 11 łóżek... podwójnych ... z poduszkami, kocem.....

źródło grafiki

Przekąski, alkohol....

Ale to nie koniec przyjemności czekających na gości vip... otóż w cenę biletu wliczono napoje bezalkoholowe i przekąski (popcorn, lody, M&M i nachos).
Jeśli jesteś fanem procentów masz do wyboru wino lub szampan ale alkoholu nie wliczonego w cenę biletu. Personel może poprosić osobę chcącą nabyć alkohol, o dokument ze zdjęciem w razie wątpliwości czy osoba ma ukończone 16 lat (info ze strony tej samej co grafika:).

Zapewne Ciekawi Cię jaka jest cena za taką przyjemność... 49 franków szwajcarskich czyli jakieś 190 złotych. No nie całe bo z dzisiejszego przelicznika wyszło jakieś 186,62 pln. Słono...
Po uiszczeniu opłaty dostęp do całej strefy Vip otrzymujesz na pół godziny przed seansem. Do dyspozycji w cenie biletu jest pojedyncza lub podwójna sofa lub podwójne łóżko, przekąski i napoje bezalkoholowe.

Kino dla dzieci VIP - jest coś dla nich:




Dla młodszych widzów kino przygotowało siedzenia-worki a nawet śliską zjeżdżalnię. Koszt wynosi 14,50 franków za dziecko. thelocal


Dobry film, bliskość drugiej osoby, magia kina mogą nastrajać by w tych "sypialnianych" warunkach.... thelocal w tym temacie zapytał Venanzio Di Bacco, dyrektora generalnego Pathé Switzerland, który odpowiedział: "...przetestowaliśmy tę koncepcję za granicą i do tej pory nie mieliśmy problemów. ” A może to pomysł na....ofertę....w końcu chętni sie pewnie znajdą by pobaraszkować w kinie.... a może łóżka i sofy kinowe są już pod tym względem "przetestowane".
Tu rodzi się pytanie o higienę w końcu kino to publiczne miejsce... wyżej cytowany Venanzio powiedział że sprawa higieny jest bardzo ważna dla marki i po każdym seansie są odświeżane? 

"Venanzio Di Bacco, CEO of Pathé Switzerland, told Swiss local news site 20 minuten that customers can be assured that the beds are freshly made after every film screening: "The hygiene aspect is very important to us," he said."źródło

Z jednej strony no sama nie wiem a z drugiej wygląda to kusząco kusząc wygodą za którą trzeba słono płacić.

A Ty wybrałabyś się na seans do takiej strefy vip?

50 komentarzy:

  1. Ja tam akurat do kina nie lubię chodzić. Wolę obejrzeć film na spokojnie w domu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tiaaa... i film przespany. Nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć tam są jakieś regulowane zagłówki czy coś tam....

      Usuń
  3. Ja bym tam na pewno zasnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo super by było, filmy i tak zazwyczaj oglądam w łóżku

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym od razu zasnęła, więc z filmu nici. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy bym tam nie usnęła...

    OdpowiedzUsuń
  7. Taką strefę VIP to najlepiej sobie zrobić w domu przed telewizorem :) Ale jest to na pewno dobre rozwiązanie na nudny film - można nadrobić zaległości w spaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama bym chciała znaleźć się w takiej strefie, chociaż jest możliwość, że bym zasnęła 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba trochę ... za wygodnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorąc pod uwagę jak niewygodne są fotele w kinach to byłabym w stanie dopłacić żeby się wygodnie wyłożyć :) u nas bilet to około 20 zł, przekąski minimum 30,to 50 zł za osobę też nie jest mało. Ale za to strefavip dla dzieci jest bombowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.
    Lubię sypialnie, ale bardziej takie alkowy z wygodnym łożem.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  12. Taaaak, ja zawsze w wyrku lubię oglądać filmy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zniosłabym jakby ktos w poblizu zaczał chrapać. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co jak co ale akustyka z pewnością jest na poziomie, jednak rozumiem że ktoś może być wyjątkowo głośny...

      Usuń
  14. Szerze przyznam, że nigdy o czymś takim nie słyszałam.... odważny pomysł ale kino jest do oglądania filmów a nie od spania xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że dowiedziałaś sie tu czegoś nowego:)

      Usuń
  15. O jeeee! Chętnie bym odwiedziła takie kino!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kino doskonałe! Dlatego ja ostatnio częściej wybieram własne łóżko niż kino ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Obawiam się, że jak "dają"nudny film to może słychać tam chrapanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam bym pewnie od razu zasnęła na takiej kanapie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam chodzić do kina. Taki seans byłby ciekawym doświadczeniem, z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam wolę we własnym łóżku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie byłam w kinie, ale oglądać film na takich poduchach to chyba i w domu można. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha...wiesz, to chyba jednak nie dla mnie - gdyby się położyła to na bank bym zasnęła!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. łooo ale mega, ale chyba bym zasnęła

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, istna rewelacja! Maż i córka byliby zachwycenie, a ja....zasnęłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. A mi się podoba ten pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli miałabym okazji to bym chętnie skorzystała chociaż raz żeby spróbować ale obawiam się że mogłabym usnąć

    OdpowiedzUsuń
  27. Dawno już nie byłam w kinie, a to dlatego, że ilekroć się wybieram nie ma nic ciekawego. Ale pomysł z kinem sypialnianym jest bardzo ciekawy niezależnie od rodzaju filmu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!