Ale weekend miałam aktywny, emocjonujący... jak wiecie byłam na Festiwalu Kobiet Intenetu, ale o tym w osobnym poście bo działo się oj działo tam sporo.
Dziś mamy środę czyli można powiedzieć że po woli coraz bliżej niż dalej weekendzik kolejny. Za oknem zimno, a co za tym idzie herbatka ciepła lepiej smakuje, więc musiałam dokupić kilka rzeczy, oraz odwiedziłam herbaciarnię:)
Na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku kupiłam sobie przyprawę "Maspolankę" ale gdzieś mi wsiąkła i nie uchwyciłam jej na zdjęciu. Kolejna rzecz to orzechy w czekoladzie.... na spółkę z moja mamą do herbatki, ku pokrzepieniu... cukiereczki czekoladowe poszły z koleżankami z kursu na anielskim. Całe dwa zjazdy mnie nie było na zajęciach bo chorowałam, ataki kaszlu jakie miałam nie tylko dla mnie były męczące ale napewno przeszkadzałyby w zajęciach więc niestety mnie nie było, całe 6 godzin angielskego ale ale biorąc pod uwagę że byłam na każdych zajęciach to nie wiele, a że ludzie sie do mnie przyzwyczaili to miałam wczoraj dość małe powitanie... sympatycznie:)
No zaszalałam, a co dokładnie mi przybyło zapraszam do dalszej części:
Winter Wonder - Wosk - Yankee Candle. Wosk z promocji i jakoś tak ładnie dosć słodko pachnie, przyjemny toważysz. Ostatnio często goszczą u mnie zapachy z Colonial Candle.... po dłuższej przerwie odpaliłam YC.... i albo wosk mniej intensywny albo Winter Wonder, może egzemplarz mi sie trafił... sama nie wiem
Podgrzewacze z Pepco....
Herbata Bożonarodzeniowa czarna z pomarańczą, migdałami, płatkami róży, wanilia, kardamonem i goździkami.
Regenerum do włosów, ten duecik już miałam, pisałam o nim tu klik, aktualnie produkty te są w małej promocji w Rossmanie. Jak widać opakowania nie są w idealnym stanie więc podeszłam do kierowniczki coby mi obniżyła.... Pani spojrzała i powiedziała że skoro produkty są ok a tylko opakowanie wielkiej obniżki nie może zrobić ale coś tam obniży. Wzięła na zaplecze opakowanie szamponu, mi sie miło zrobiło że parę groszy będzie jeszcze bardziej do przodu. Pani wróciła, wręcza mi produkt, patrzę na cenę i z lekka mnię zatkało... otóż w promocji szampon kosztuje jakieś 14,99 jakoś tak. A na naklejce "przecenionego" produktu widniało 17.99 bo przecena od ceny podstawowej. No to podziękowałam, poszłam po inne opakowanie, też kartonik nieco sfatygowany ale zawartości nic nie brakuje i to najważniejsze.
Dermaglin maseczka... dla Panów... składkowo najbardziej mi podeszła. Chciałam bez oleju żeby była.
No i to całość moich szaleństw. Miłego dnia:***
Wozki i podgrzewacze to również stały element moich zakupów jesienią i zimą. 😊
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNo to piękny interes z tą obniżką, ale za to zakupy udane. Pójdę poszukać tej herbatki, uwielbiam takie :D
OdpowiedzUsuńO widzisz, nawet bym nie pomyślała żeby przy lekko wygiętym opakowaniu iść po obniżkę. Szkoda, że Pani tak Cię załatwiła. Może mają tam jakieś odgórne wytyczne w takich sytuacjach.
OdpowiedzUsuńNo akurat to które wzięłam nie było lekko uszkodzone... wzięłam najgorsze jakie było. Pani powiedziała że może 10% od ceny podstawowej, co przy promocji aktualnej było średnim interesem....
UsuńNie wiedziałam, że mają tam takie możliwości, choć akurat w tym przypadku słaby interes i też bym podziękowała :P
OdpowiedzUsuń:)
Usuńherbatka i wosk, na jesień obowiązkowo :)
OdpowiedzUsuńoj tak:)
UsuńI tak, woski, świece itp to podstawa jesienią
OdpowiedzUsuń:)
UsuńHerbatka jesienią obowiązkowa 😊
OdpowiedzUsuń:)
Usuńja też zawsze zapas wosków robię na jesień i zimę;)
OdpowiedzUsuńpiona;D
UsuńSporo nowości u Ciebie, takich przedświątecznych.
OdpowiedzUsuńFajne nowości. Miłego używania :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOch te promocje i rabaty... Ja może takie herbaciane zakupy zrobie na jarmarku bożonarodzeniowym w Poznaniu
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWłaśnie mi przypomniałaś tym wpisem o woskach. Muszę sobie je kupić.
OdpowiedzUsuńHerbatka boska musi byc :)
OdpowiedzUsuńJaszcze jej nie piłam.
Usuńhaha to się nazywa promocja - czasami fajnie jest coś tańszego upolować gdy tylko opakowanie zgięte - ja krem za 1/3 ceny złapałam ;) Herbatka kusząca :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
mi zależało akurat na tych konkretnych produktach.
UsuńRegenerum miałam, kosmetyczne są ok
OdpowiedzUsuń:)
UsuńGeneralnie Yankee są mniej intensywne od Coloniala ;)
OdpowiedzUsuńPrzepaść ogromna...
UsuńTakie zakupy zawsze poprawiają nastrój i samopoczucie. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia
OdpowiedzUsuń:)
UsuńI są podgrzewacze... a jakze ;D
OdpowiedzUsuńno ba!
UsuńWoski YC uwielbiam, te Colonial Candle nie miałam (z ciekawości wypróbuję jakiś zapach) :)
OdpowiedzUsuńColoniale są super! Ogromna jest przepaść w jakości...
UsuńJa dziś robiłam przeróżne zakupy. Zmęczyłam się porządnie. ;p
OdpowiedzUsuńuuuu...
UsuńWosk u mnie musi być :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńYankee Candle lubię ❤
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWypróbowałabym to Regenerum na sobie
OdpowiedzUsuńOj tez bym sie chciała tak obłowic, zakupy udane😊
OdpowiedzUsuń:)
UsuńLubię jarmarki świąteczne, Regenerum mnie ciekawi :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńwinter wonder poznałam w zeszłym roku i jestem nim oczarowana dlatego w tym roku zrobiłam zapas ;)
OdpowiedzUsuńTak, bardzo przyjemny zapach.
UsuńMarzy mi się kominek elektryczny do wosków! Niestety przy takim standardowym boję się, że dzieciaki go przewrócą i wywołają pożar.
OdpowiedzUsuńhmmmm... a wyżej gdzieś postawić?
Usuńciekawa jestem tego wosku winter wonder :)
OdpowiedzUsuńFajny słodki taki przełamany, fajny.
Usuńtez musze woski kupic
OdpowiedzUsuńUżywałam Regenerum do włosów i fajnie się u mnie sprawdziło :) mam nadzieję, że i Ty będziesz zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJestem jestem, tym bardziej że to kolejne opakowania:)
Usuńsuper nowości, mnie niemal codziennie przybywa wiele rzeczy do nowego mieszkania a nadal czekam za meblami
OdpowiedzUsuńFajne zakupy :) herbatka jesienią i zimą podstawa :) wszelkie świeczuszki również :)
OdpowiedzUsuńZestaw od Regenerum miałam i miło wspominam :) bardzo fajnie działał na moje włosy po porodzie.
OdpowiedzUsuńfajne zkupy, świece musza być
OdpowiedzUsuń