piątek, 4 września 2020

Filmowo


Piątek, piąteczk, piątunio:) Jak lubię moje miejsce gdzie odbywam staż, lubię większość osób... jednak nie ukrywam radości że dziś piąteczek a to weekendu przedsioneczek. ZApewne sobota na ogarnianiu prania i zakupów minie szybko... no ale może tym razem tak nie będzie. 

Jak wiecie po pracy odreagowywuję i wychodzę z psem sąsiadki na spacer. Nie dostaję za to wynagrodzenia, po prostu lubię, mogę i jakoś tak to działa. Ona zadowolona, pies szczęśliwy bo jakieś czasem dwie godziny spaceru to nie jeden pies marzyć może. Idealnie? No cóż.... wczoraj miałam sytuacje trzy które mnie zdenerwowały:

1) Idzie pani z małym pieskiem, bez smyczy, bez kagańca dobrze że psy sie nie pogryzły, w porę zabrała swojego. 

2) Idę dalej facet z wilczurem, ja stoję z boku, mam psa na smyczy. Wilczur luzem. Schodzę z drogi, biorę psa blisko siebie. Facet próbuje psa odwołać. powarczały na siebie nie widziałam by jakoś dotkliwie sie pogryzły. Ciśnienie jednak mi skoczyło.

3) Sąsiadka idzie. Ksztaucona kobita, farmaceutka. Ale wyksztaucenie nie świadczy o rozsądku, niestety. Widzę że idzie z psem, uśmiecham się, mówię dzień dobry ale ja staję z boku i psa blisko siebie. Komunikat czytelny, dla większości ludzi, niestety nei dla każdego, nie dla niej i nie na tamten moment. Ona podchodzi do mnie ze swoim psem co ciągnie do mojego informuję że lepiej by się nie miały kontaktu bliższego odsuwam sie a ona podchodzi dalej.... dopiero jak prawie sie na siebie rzuciły z warczeniem udało mi sie jakoś uciec. Powiedziałam jej że nie rozumiem jej zachowania. . Stanęłam z boku, mogła przejść spokojnie prostą drogą z której jej zeszłam by mogła przejść, zastanawiam się po co na siłę prowokować... no nie ogarniam. Czy każde psy w każdym momencie muszą sie poznać? Są różne powody: szkolenie, leczenie... nawet sam pies może nie chcieć... Szczerze?  W takich momentach cieszę się że nie mam swojego psa.

Filmy to też fajna odskocznia, dziś pokażę co udało mi się obejrzeć, zapraszam. 

Zajadłość / Acrimony (2018)


reżyseria: Tyler Perry
scenariusz:Tyler Perry
gatunek: Thriller
produkcja: USA


Są produkcje tak dobre że ogląda sie je po kilka razy... są dobre na raz, ale i takie na które szkoda oczu. Acrimony widziałam ponad rok temu... jakoś w lipcu. Ponownie zobaczyłam go w ostatnią sobotę sierpnia, tego roku. Ten film jest świetny! Pisałam o nim w ulubieńcach i w najlepszych filmach jakie widziałam w roku ubiegłym.
Acrimony przemawia do mnie klimatem, obrazem i muzyką ujął mnie już od pierwszych chwil. Zdjęcia są super! To piękne a jakże ważne tło dla historii tragicznej i smutnej. Jesteśmy tutaj świadkami swego rodzaju "tańca" dwojga ludzi. Ona i on na przestrzeni lat ich wybory i skutki... które wyjawia kobieta po przejściach obciążona zaburzaniem psychicznym z pogranicza (borderline, osobowość chwiejna emocjonalnie). On też święty nie jest jednak ona tego nie widzi, wybiera i ponosi konsekwencje... czy on jednak tak do końca jest taki zły? Film psyhologiczny zdecydowanie polecam!

100 Rzeczy / 100 Dinge (2018)

reżyseria: Florian David Fitz
scenariusz: Florian David Fitz
gatunek: Komedia
produkcja: Niemcy


W pierwszej chwili pomyślałam że to jest taki "odmóżdżacz" czyli taki film na którym sie nie trzeba skupiać, taki tam sobie brzęczący.. no też tak można oglądać. Jednak "100 Rzeczy" już swoim plakatem, tytułem zdradza treść. Produkcja porusza temat konsumpcjonizmu i tego ile naprawdę potrzebujemy do życia, przemyca że są wartości bezcenne - są wątki miłości nie tylko romantycznej. Pojawia się wątek bliskich osób i czasu spędzonego wspólnie, jako wartość bezcenna, ulotna. Warto sie zastanowić ile tak naprawdę jest ważne i co. Wiem, może mało odkrywcza tematyka ale czasem może warto sie zastanowić, a może sprowokować kogoś do refleksji... Pojawia się tutaj wątek zdrady, zdradliwego przyjaciela jakim jest uzależnienie od kupowania, pokazane są tutaj skutki, jest mowa o tym że te rzeczy nie zakleją pustki... tej w środku. Tak, myślę że może t poniekąd być terapeutyczny obraz. Całkiem spoko produkcja, dobrze zrobiony....

No i to wsio, miłego dnia <3 <3 <3 

21 komentarzy:

  1. Wykształcenie o niczym nie świadczy, pozwala za to niejednokrotnie, że jej racja jest mojsza :D Często są wykształceni ponad własną inteligencję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja zazdroszczę wolnych weekendów😭
    .Zgadzam sie z Dorotą, że wykształcenie o niczym nie świadczy, teraz tzw.wykształconych jak ,,psów,, ale niewielu myślących i rozumnych. Ja tez się cieszę, że nie mam psa bo w takiej sytuacji nie wiem co bym zrobiła.
    Ciekawie opisalas film może kiedyś uda mi sie go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak słów na zachowanie niektórych ludzi. Piesek na pewno cieszy się z takich spacerów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spacer z psem to dobra forma ruchu. A filmy mam swoje ulubione. Plakat 100 rzeczy frapujący. Może ten film obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten drugi może być dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, czasem mam wrażenie, że wszyscy myślą, że akurat nasz psiak chce poznać ich ulubieńca. No niekoniecznie ;) filmów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj podczas spaceru z psem trzy razy prosiłam panią, aby nie zbliżała się z psem do mojej psinki, bo ona dopiero co wzięta ze schroniska i masakrycznie boi się ludzi. Niestety zero empatii ze strony pani, głucha na prośbę, podeszła ze swoim psem, a potem zdziwiona, że zwraca się jej uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie strasznie wkurza jak ktoś nie trzyma psa na smyczy. Z filmów żadnego nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie niestety nie dziwi Twoje doświadczenie spotkania z pieskami a raczej powiedziałabym bezmyślnymi właścicielami,jakis czas temu moi rodzice mięli suczkę/odeszła juz do Psiego Raju/. Psinka była cudowna ale majaca za sobą wielki bagaz doswiadczen z przeszłości,stad nastawienie do innych psów takie sobie. Mama ostrożnie jak i Ty stawała z boku,czekała ale zawsze idąc na dłuższy spacer czasami spotykała jakiegos idiote ,sorry ale tak to można powiedzieć. Ludzie niejednokrotnie przeceniają charakter swojego pupila,nie wspominając o naturze zwierzęcej. Cóż, mówiąc krótko uwazaj na siebie i pieska w czasie spacerow.
    Dziekuje za polecenia filmowe,nie widziałam ani jednego a zainteresował mnie szczególnie pierwszy tytuł. Idzie jesien,długie wieczory,będzie co robić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spacer z psem to fajna forma relaksu, szczególnie jak jest ładna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam filmów
    A co do spaceru to ehhh, ja akurat takiej sytuacji nie miałam, wszyscy rozumieją, że mój pies lepiej, żeby z nikim się nie zapoznawał bo wstępuje w niego diabeł.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo zaciekawił mu nie pierwszy film. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju, nie jestem jedyną, którą denerwują psy bez smyczy..

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że spacerujesz z psem sąsiadki. Nie oglądałam tych filmów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dziś widziałam jak pani próbowała namówic psa, żeby jednak poszedł. Nie bardzo jej to wyszło. ;)
    Było trochę jak w kreskówce : podeszła, podniosła go pod paszki, postawiła na wszystkich czterech nogach, a on z powrotem - klap! na chodnik. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o tych filmach, ale ten pierwszy mnie zaintrygował. Myślę że to film dla mnie i mojego chłopaka, lubimi takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam dwa psy, bardzo mi ich brakuje.Z wielu powodów nie mogę sobie pozwolić na psa, ale bardzo brakuje mi spacerów właśnie z psem.Obserwowanie jego radości było cudowne.Kiedy widziałam kogoś w pobliżu, to zawsze wiązałam psa na smyczy.Właściciele mogą się znać, ale psy już niekoniecznie.
    Filmów nie widziałam , trzeba nadrobić w jesienne wieczory.
    Pozdrawiam:-)
    Irena- Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  18. Film Zajadłość bardzo chętnie obejrzę, moje ulubione klimaty, zatem tytuł wciągam na listę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mnie mile zaskoczyła sytuacja na spacerze z psem. 6 letnia dziewczynka z sąsiedztwa zapytała czy może pogłaskać psa - nie podbiegła, nie wyciągała rąk do niego tylko najpierw zapytała! Super postawa, ale niestety nie mogłam się zgodzić bo nasz posiak zbyt intensywnie pokazuje swoją radość i mógłby na nią skoczyć.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!