czwartek, 13 maja 2021

Bla bla bla bla - co mnie zdenerwowało.

 


W dzień słoneczny, w dzień targowy wybrałam się na zakupy spożywcze. Ryneczki lubię, mają swój jakiś taki urok - można coś ciekawego znaleźć. Mimo że bywa drożej niż w większych sieciowych sklepach (choć i z tym bywa różnie) to czasem można upolować jakąś okazje. 

Warzywniaki odwiedzam chętnie, mam nawet swój ulubiony kramik z miłą obsługą, zwłaszcza jedna pani przesympatyczna. Już idąc w kierunku wejścia zauważyłam że sporo osób opuszcza pomieszczenie. W środku była dość energiczna zakonnica i jakiś pan który też dość szybko wyszedł.

Wyciągnęłam wiec listę i kompletuję: a to ogórek zielony, a to cztery buraki.... a tu nagle czuje że  torebką cios dostałam - od siostrzyczki - bo tam po coś sięgała, po chwili znowu oberwałam, a gdy byłam przy kasie popchnęła mnie stawiając kiść bananów na ladę - to ja płaciłam.Tego było za dużo! Zwróciłam uwagę czy osób duchownych noszenie maseczki oraz zachowywanie odległości nie obowiązują? Konsekrowana osoba przerwała kompletowanie swoich zakupów spojrzała na mnie oczy miała ciemne wściekłe.

Usłyszałam żebym sie nie przejmowała bo ona tak zawsze... jak drogą idzie to prędzej popchnie niż ustąpi, no jasne wiele zwłaszcza dziś osób zachowuje sie podobnie. Szczerze? Nie trafiłam na tak impertynencką osobę w sklepie jak ta zakonnica. "Osoba duchowna" "ktoś kto żyje życiem doskonalszym" to ktoś kto tak sie zachowuje bo jest kimś lepszym bo "żyje bliżej Boga"?! Skoro żyje życiem bardziej duchowym to gdzie ten szacunek do drugiego człowieka, a przepraszam, szacunek w jedną stronę działa. Kiedyś słyszałam jak inna siostrunia z pogardą powiedziała do uczennicy szkoły fryzjerskiej: " ty jesteś tylko fryzjerką a ja jestem teologiem" było tam tyle pogardy i wyższości... Jasne wierzę że są gdzieś miłe i dobre siostrzyczki tyle że nie mam ochoty poznawać, mam wrażenie że poznałam aż za dobrze i tyle mi wystarczy.

No tak to bywa gdy ktoś czuje sie lepszym od innych. Cejrowski - wiem kontrowersyjna postać - wspominał że ktoś z jego rodziny dbał by mu woda sodowa do głowy nie uderzyła, więc krytyką tak upuszczał tej dumy, tak zrozumiałam tak sobie przypomniałam i sens zachowałam. Osoby publiczne Stand uperzy mają tak zwane roasty. Roast to takie wydarzenie - publiczne, nawet ludzie kupują bilety na to by zobaczyć jak osoba roastowana wysłuchuje obraźliwych monolgów pod adresem nie tylko swoim ale też bliskich. W Wikipedii wyczytałam że: 

"Po raz pierwszy w Polsce występ tego typu miał miejsce w październiku 2011 z okazji pierwszych urodzin Stand-up Polska. Gościem roastu był Hubert Urbański.

Pierwszym w Polsce politykiem i jednocześnie najstarszą osobą na świecie, która wzięła udział w tego rodzaju wydarzeniu, został liczący wówczas 77 lat Janusz Korwin-Mikke"źródło

22 komentarze:

  1. Ciekawa historia z tym roastem, nie chciało tego zaznać na swojej skórze :D A siostrzyczka to raczej bliżej diabła niż Boga się krząta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, niektórzy myślą, że są lepsi od innych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety im ktoś udaje świętszego tym jest gorszy w odbiorze przez innych. Naprawdę wierzący ludzie są skromni i dobrzy dla innych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielka szkoda, że nie wszyscy umieją się zachować i myślą, że są lepsi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami ludzie bywają złośliwi i brak w nich takich ludzkich odruchów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Staram się trzymać od nich z daleka, ale nie zawsze się to udaje.

      Usuń
  7. Ale historia, coś okropnego, jak ludzie potrafią się beznadziejnie zachować :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko! Ale Cię spotkało! Ja najbardziej lubię jak mnie popychają wózkiem w tyłek przy kasie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie wszyscy umieją się zachować, ale to tylko daje świadectwo danej osobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubie osób, które uważają, że są lepsze od wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje mi się, że tu nie chodzi o poglądy, czy religię, ale o głupotę i zasady dobrego wychowania, niestety nie ma reguły na takie chamstwo

    OdpowiedzUsuń
  12. Niedobra siostrunia. Też zapewne zareagowałabym w podobny sposób...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie by też to wkurzyło .

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dziwię się, mnie samą poniosłyby nerwy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam alergię na tego typu osoby.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja zawsze sobie myślę, czy za takim negatywnym zachowaniem osoby, bez względu na środowisko, z którego się wywodzi, nie kryje się forma choroby psychicznej, depresji, czy ma zapewnioną dostateczną pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludzie źle wychowani i zwyczajnie głupi znajdują się w każdej grupie społecznej i zawodowej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam jak w podstawówce na religii siostra zakonna zaczęła mnie szarpać, bo spytałam czemu Bóg odebrał mi babcię i to niesprawiedliwe, nie pamiętam dokładnie jaka konwersacja się wywiązała, ale doskoczyła do mnie, zaczęła krzyczeć i szarpiąc wyrzuciła z sali. Szkoda, że osoby mające uczyć szacunku i miłości, zachowują się wręcz na odwrót.
    A odnośnie roastów... nie chciałabym w tym brać udziału, oglądałam kilka, ale czułam się zażenowana, chociaż standupy lubię ;D

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!