piątek, 7 stycznia 2022

Filmowo

 Ufff dopinam sprawę wyjazdu, byłam w ZUS i pani mi wydała zaświadczenie o odprowadzanych składkach... nie było tam chorobowego, pytam urzędniczki czy jak zachoruje to będę mogła iść na chorobowe... pani powiedziała że tylko do lekarza mogę isć. Zdenerwowałam się bardzo, poszłam do kadr i zostało ponownie sprawdzone że mam zaznaczone te składki, pokazałam zaświadczenie i powiedziano mi że tylko obowiązkowe mi wyszczególniła... poszłam do ZUS w innym mieście i okazało się że jestem zgłoszona i jest ok. Jeszcze tylko czekam na zaświadczenie. Zła jestem bo przez brak kompetencji i olewactwo pani z ZUS sporo nerwów miałam. 

Dostałam informacje że moje stroje kąpielowe już są coraz bliżej więc z wielką ciekawością czekam na nie. Nie oczekuję cudów, grunt by pasowały;) Jak przyjdą to pokażę co to przyszło do mnie.

 Lubię oglądać filmy, niestety nie mam tyle czasu, a jak już mam wolne od pracy to mija tak szybko...

Na szczęście udało mi sie zobaczyć ostatnio, dzięki samozaparciu kilka tytułów:



Elle (2016)


reżyseria: Paul Verhoeven
scenariusz: David Birke
gatunek: Thriller
produkcja; Belgia / Francja / Niemcy


Michèle Leblanc to prawdziwa twarda, niekoniecznie miła rozwódka, twarda szefowa, złośliwa córka co sprawia że pewne sytuacja są okraszone specyficznym humorem - ja bardzo doceniam, czasem postawa Michèle jest oburzająca. Z jednej strony można usprawiedliwiać ją tym że jest córką seryjnego mordercy który od lat odsiaduje wyrok ale mimo wszystko jej zachowanie... jest ekscentryczną dojrzałą panią mieszkającą z kotem.... Film rozpoczyna się tym że bohaterka zostaje zgwałcona, jako twarda babka nie płacze a wykonuje badania (tutaj plus dla scenarzysty który pokazuje że warto sie badać!), pracuje i prowadzi prywatne śledztwo oraz stara sie zabezpieczyć by czuć sie bezpieczniejszą.
Jak dla mnie jest to bardzo specyficzny film o relacjach i to niestety nie są cukierkowe kontakty, a przecież to bliscy sobie ludzie....Film wzbudził we mnie pewną dozę współczucia...
Film wywołał u mnie sporo emocji: jest dreszczyk, jest śmiech

TINA / What's Love Got to Do with It 1993

reżyseria: Brian Gibson
scenariusz: Kate Lanier
gatunek: Biograficzny / Dramat / Muzyczny
produkcja: USA


"Lotos wyrasta z błota, m głębsze błoto tym piękniej kwitnie kwiat lotosu. - myśl tę wyraża buddyjska mantra". Tak zaczyna sie film na podstawie powieści: "I Tina" autorstwa Tiny Turner i Kurta Lodera. Film biograficzny o porzuconej dziewczynce która została dostrzeżona.... brzmi jak bajka, ale jest to też głęboki dramat kobiety uwikłanej w związek toksyczny, czyli taki który najtrudniej zakończyć. Warto docenić też obecne czasy gdzie na wyciągniecie ręki mamy różne materiały dotyczące przemocy, wiedza z tego zakresu jest w świadomości coraz większej liczby kobiet. Mimo że film stary to pewnie będzie gratką dla fanów światowej sławy gwiazdy której nie trzeba nikomu przedstawiać. 

Człowiek pies / Unleashed (2005) 


reżyseria: Louis Leterrier
scenariusz: Luc Besson
gatunek: Dramat / Akcja
produkcja: Francja / USA / Wielka Brytania


Danny to niewolnik traktowany jak pies, wyszkolony do walk na użytek interesów "wujka". Bart utrzymuje i eksploatuje swojego niewolnika jak narzędzie do ściągania należności. Do obejrzenia tego filmu skłoniła mnie kreacja jednego z ulubionych aktorów czyli Morgana Freemana. "Człowiek Pies" to typowe męskie kino pełne przemocy, liczyłam na jakąś głębszą treść i jest kilka ale to może kilka wypowiedzi z ust ulubionego aktora. Zawiodłam się, ale jak ktoś lubi tego typu sensacyjne bijatyki to może mu sie spodobać. Dla mnie w tym filmie kilka rzeczy było nie logicznych ale przymknę na to oko;)

No to tyle co mi sie udało obejrzeć:)

22 komentarze:

  1. Ulżyło mi, że masz te składki. Byłoby bardzo nieuczciwe ze strony pracodawcy, gdybyś ich nie miała. Wtedy tylko podkablować do inspekcji pracy. Filmy ciekawie się zapowiadają, ale nie lubię treści z przemocą. Być może za dużo naoglądałam się tego przy byłym mężu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak jako podstawę składek jest 500 złotych. To znaczy że jakbym zachorowała i miesiąc spędziła w szpitalu to dostanę max 500 złotych. Obliczane jest chorobowe 80% podstawy. No ale składki są. Widać warto mieć to epue.

      Usuń
  2. Pierwsza propozycja filmowa brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że udało Ci się wszystko załatwić pozytywnie. Dwa pierwsze filmy bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym Zusie to naprawdę ręcę opadają. Dobrze, że wszystko się wyjaśniło.

    OdpowiedzUsuń
  5. do Zusu to trzeba mieć masę cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. SztukaZaczytania7 stycznia 2022 15:02

    ciekawe filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe propozycje filmowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja już dawno nie oglądałam dobrego filmu, a w kinie to już szczególnie. Ciekawe te twoje propozycje, będę miała je na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego filmu nie miałam okazji obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że sie wyjasniło z tymi składkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że wszystko jest ok. Nie oglądałam tych filmów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi rok temu pani z ZUSu tak wypisała zaświadczenie o dochodach, że nie przyznano mi dodatku mieszkaniowego. Dopiero potem się okazało, że pomyliła się przy wypisywaniu kwoty. Tak więc nic mnie już nie zdziwi. Cieszę się jednak, że ze składkami się wyjaśniło. Niestety, żadnego ze wspomnianych przez Ciebie filmów nie widziałam. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech uwielbiam te wycieczki do urzędów, zawsze coś nie tak. Ja ostatnio obejrzałam Inferno oraz Anioły i demony.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tinę koniecznie muszę obejrzeć ;) Masakra, z tymi zusami, urzędami, polskim ładem ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze tych filmów nie miałam okazji oglądac, ale w moim stylu, zatem chętnie się za nie wezmę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żadnego z tych filmów jeszcze nie znam. Może to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaplanuję Elle do obejrzenia. :)
    Niestety ZUS już niejednego wpędził w stres i nerwy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że w ZUS się wszystko wyjaśniło po twojej myśli. Nic tylko się cieszyć 😊 Filmów nie znam, ale nie mam ostatnio ochoty na oglądanie, wolę książki 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie oglądałam tych filmów. Najważniejsze, że z pracą ok :)

    OdpowiedzUsuń
  20. człowieka psa oglądałam jakiś czas temu i faktycznie był trochę nie przemyślany

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne propozycje, nie widziałam żadnego. Będę musiała nadrobić.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!