Jakieś maski w płachcie z Action.
Czarna herbata sypana.
Fa żel pod prysznic o jakimś owocowym zapachu
Żel pd prysznic z Action
Czekoladki Orzechowo karmelowe - mniam! Niestety są wycofywane, kosztują jakieś 5 pln.
Na poprawę paskudnego nastroju miałam ochotę kupić sobie bransoletkę. Jakoś tak po prostu, była taka która podobała mi się bardziej ale niestety była krotka a ja wolę dłuższe no i wybór padł na tę. Kształtem nieco kojarzą mi się z filozofią Yin i Yang obie połówki kółeczek są nieidealne, różne a jednak tworzą jakąś całość, kontynuacje. Trudne chwile które przeżywam może mają jakiś sens i wyjdzie coś dobrego... bo niby nie ma tego złego co by na dobre, po ciemnej nocy jasny dzień i tak dalej...
Isana, Maska do włosów, jednominutowa, Kwiat Wiśni
Isana, Maska do włosów jednominutowa, Olejek Arganowy i Żurawina
Ziaja peeling myjący grubziarnisty
Facelle, Kubeczek menstruacyjny, rozm. S to akurat dostałam.
Bielenda, maseczka z witaminą C







Ta bransoletka i jej symbolika to wspaniały wybór – czasem właśnie takie małe, znaczące rzeczy pomagają nam przetrwać gorszy czas i przypominają, że po każdej nocy w końcu przychodzi dzień. Życzę Ci, żeby te małe przyjemności, jak chwila z pyszna herbatą czy chwila dla siebie, przyniosły Ci mnóstwo spokoju i powoli przywracały utraconą energię. Dbaj o siebie i pamiętaj, że robisz dokładnie tyle, ile w tym momencie możesz, i to jest w zupełności wystarczające.
OdpowiedzUsuńMałe rzeczy a cieszą. Bransoletka iście symboliczna.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńFajne zakupy, mam nadzieję, że nastrój Ci się poprawiał
OdpowiedzUsuńMam tyle blogowych zaległości, że wyrobić się nie mogę! Ale chociaż szybko napiszę, że świetne kosmetyki znalazłaś, chętnie też spróbuję tych masek z Isany :) Bransoletka i sweterek eleganckie ;)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że Twój nastrój z każdym dniem będzie coraz lepszy! ;))
Ładna bransoletka, mam nadzieję, że poprawi ci humor na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńRadości składają się z małych rzeczy, nie żałuj ich sobie. Piękna bransoletka i sweterek :)
OdpowiedzUsuńte maseczki od isany bardzo lubię, ostatnio testowałam ta serię wiśniową ;D
OdpowiedzUsuńJa często mam te maseczki od Bielendy. Super są.
OdpowiedzUsuńNawet drobne zakupy potrafią bardzo poprawić nastrój i o to chodzi! Ostatnio dostałam troszkę płacht do twarzy różnych firm, w niedzielę miałam relaksująco-nawilżającą i jak się ją nałożyło to wyglądałam jak w masce lwa :)
OdpowiedzUsuńFajne zakupki. :)
OdpowiedzUsuńThat white thrifted sweater with the flared sleeves sounds so cozy for those sunny walks. I completely get that lethargic feeling, sometimes a little retail therapy with sheet masks, chocolates, and a new bracelet is exactly what you need to recharge. Your thoughts on the bracelet really struck a chord, a lovely perspective to hold onto during the tough days. Sending you lots of positive energy, hope you feel brighter soon.
OdpowiedzUsuń