Obserwatorzy

środa, 2 września 2026

Przyjemności, ulubieńcy sierpnia

Dzień dobry! Jak Ci minął sierpień? Przyznam, że mi tak średnio. Mimo wszystko postarałam się wyłuskać jakichś ulubieńców i to, co było dobre w ubiegłym miesiącu.





1) FizjoterapiaMiałam fizjoterapię. Trafiłam na bardzo zaangażowanych w swoją pracę, młodych, życzliwych ludzi z masą naprawdę dobrej energii. I to zdecydowanie zaliczam do sierpniowych plusów.


2) Memy:

 tragiczny pokazujący jak bezwzględny jest system a życie człowieka... cóż


Tutaj w dwie strony działa, ponoć....


3) Maślanka i jogurt, czyli zaskakująca historia. Miałam problem z zaparciami — największy w życiu. Sprawdzone sposoby niestety zawiodły. Byłam nawet na SOR-ze, a to, co poleciła specjalistka, okazało się średnio skuteczne. W punkt trafiła za to...  moja przedziwna neurolog. 😄 Poradziła rano maślankę, w południe jogurt. Pomogło. Super!


4) Herbatka w miłym miejscu. Napiłam się herbatki w bardzo miłym miejscu. Gorący napój po podróży, badaniu, a przed kolejną podróżą powrotną. Tak łatwo było sie tam zasiedzieć. Niby drobiazg, a jednak przyjemny moment. Ulgi, luzu i radości że nie ma powodu do dalszej diagnostyki, leczenia...



5) Wróciłam do chodzenia na basen Po przerwie byłam kilka razy, żeby poćwiczyć, i efekty są fajne.

Problem w tym, że niestety nie trwa to na zawsze i trzeba robić to systematycznie, żeby cieszyć się efektami. No cóż, ciało nie podpisało ze mną umowy na bezterminowe efekty. 😉

6) Kardynałki kakaowo-orzechowe Tago. Na górze pyszna czekolada mleczna, w środku masa, a na dole herbatnik. Mega wciągająca sprawa. I chyba nic więcej nie muszę dodawać. 😋 



7) Psychoterapia. Mam możliwość uczestniczenia w psychoterapii w nurcie integracyjnym. Dziewczyna jest psychologiem i robi uprawnienia w tym nurcie. Nie jest to prywatnie ani na NFZ. To dopiero początek, ale fajne jest już samo to, że mam taką szansę.

8) Dobra wiadomość z sierpniowej diagnostyki. Sierpniowa diagnostyka wykazała brak powodów do niepokoju w tej konkretnej dziedzinie. Badanie miłe nie było, ale okazało się nie tak straszne, jak się bałam. I to zdecydowanie jest dobra wiadomość.

Na koniec off top. Miałam chandrę i szukałam (nie raz) @Ł na apce — i zonk. Zniknął.

Zaczęłam się zastanawiać, co z nim? W końcu wyszukałam go, wklepując w wyszukiwarkę. Wśród wielu obrazków było jego zdjęcie z nową flamą. Miłosne wyznanie, całość datowana na styczeń bieżącego roku. Proszę bardzo. Okazało się, że ma nową panią, którą kocha. Jak pamiętam, serce to on pojemne miał — jedna mu mało było. Może ta (o ile) aktualna mu wystarczy. A mawiają: „Ze szmaty jedwabiu nie zrobisz”. Widać tu cud się wydarzył. „Cód” normalnie! 😂

Jakoś mało tych radości naliczyłam, a staram się draft posta uzupełniać na bieżąco. No i tyle tych moich sierpniowych radości.

Oby wrzesień przyniósł nam więcej tego, co cieszy! ❤️

Tego Tobie, Droga Gościni / Drogi Gościu, życzę.

39 komentarzy:

  1. Nie, no całkiem sporo tych przyjemności, małych odkryć (memy), przyjemnych chwil (herbatka), pomyślne wiadomości (diagnoza)... Wiadomo, człowiek chciałby więcej, ale jak się umie doceniać nawet niewielkie dobre chwile, to jest w porządku. Na fizjoterapeutów fajnych trafiłaś, to się bardzo liczy. Moim zdanie jest całkiem, całkiem, ale życzę Ci lepszego kolejnego miesiąca, żeby tych przyjemności było więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój sierpień był bardzo udany. Mam nadzieję że wrzesień też takie będzie. Fajnie, że udało ci się znaleźć pozytywy i ulubieńców tego miesiąca. Ten trik z maślanką i jogurtem muszę sobie zapamiętać na przyszłość 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Sierpień to taki wakacyjno-urlopowy miesiąc, stąd może mniej się działo. Wrzesień będzie zapewne bogatszy. Ciasteczka wyglądają smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sierpień byłby udany bardzo, ale ta siatka trochę zaburzyła to udanie. 😉😁. Wykorzystam zalecenie Twojej neurolog, bo też mam ten problem. Oczywiście nie wiadomo, czy zadziała, bo każdy organizm jest inny......

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, według mojego uznania Twój sierpień był udany. Pomimo różnych przeciwności i drobnych początkowych problemów, wychodziłaś na prostą. Powiem Ci, że te zdjęcia z filiżankami i herbatką są mega fajne i bardzo mi się podobają.
    Dobrego września Ci życzę. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że mimo trudniejszego miesiąca udało Ci się dostrzec tyle dobrych chwil. Najważniejsze są te spokojne wiadomości po diagnostyce i trafić na właściwych, pomocnych ludzi na swojej drodze. Małe przyjemności, jak chwila z herbatą czy coś słodkiego, potrafią naprawdę podnieść na duchu. Trzymam kciuki, żeby wrzesień przyniósł Ci znacznie więcej spokoju i dobrych momentów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet małe przyjemności mogą być źródłem dobrego samopoczucia i zapisać się dobrze we wspomnieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na przyklad chwile przy herbacie, i to dobrej herbacie :)

      Usuń
  8. Herbatka w fajnym miejscu zawsze cieszy. Szukanie byłych kusi, ale czasami lepiej dać sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to, że wśród tych sierpniowych przyjemności znalazła się zwykła herbata wypita w odpowiednim momencie. Czasem właśnie takie chwile dają więcej niż coś, na co długo czekamy albo co specjalnie sobie planujemy. No i kardynałki Tago brzmią jak bardzo niebezpieczna pozycja na takiej liście — człowiek kupi raz i potem już wie, po co wracać do sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na przełomie sierpnia i wrześni doczekałam się urlopu, w trakcie którego jestem, więc cokolwiek się wydarzyło poszło w zapomnienia. Korzystam na maxa

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę się tych przyjemności uzbierało i wcale nie tak mało:)
    Teraz to już wspomnienia, a wrzesień niech upłynie w spokoju, dobrym zdrowiu i z całym mnóstwem przyjemności 🤗
    Wszystkiego dobrego 🍀😘

    OdpowiedzUsuń
  12. Z takich nawet niewielkich przyjemnych chwil składa się ta lepsza linia życia, którą warto pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Herbata sprawdzi się zawsze i wszędzie. Zwłaszcza dobra herbata. Mem o psychologu i grobie bardzo na czasie, bo te kolejki do specjalistów przerażają. I dobrze, że korzystasz z psychoterapii. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Siedzę sobie właśnie z herbatką i piszę - herbata jest cudowna i zdecydowanie to jest wielka przyjemność móc skosztować jej w ładnym klimatycznym miejscu :) Zgadzam się z innymi komentującymi - to był naprawdę udany sierpień! Zwłaszcza dlatego, że badania wyszły dobre, jesteś po zabiegach i sama też dbasz o formę na basenie, masz szansę na dobrą terapię - mnóstwo plusów i powodów do zadowolenia. Może się nam czasami wydawać, że tych powodów do radości jest za mało, że można lepiej, więcej... no można, ale jest też wiele czynników zupełnie niezależnych od nas, a przecież staramy się jak możemy... Warto doceniać swoje starania :) Też mam z tym problem, ale próbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ważne, że znalazło się trochę tych przyjemności sierpniowych. Myślę, że powinnaś go zaliczyć jako pozytywny miesiąc. Oj tak to Tago - super słodka sprawa : ) Pozdrawiam, życząc jeszcze bardziej pozytywnego września!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie jest źle. Ja jestem już tydzień bez prądu. Bo zachciało mi się mieć ciepło poprzedniej zimy. Bo wszystko mam na prąd, kuchenkę też 🤦 Jestem w tym samiuteńka. No niezależnie, koty trzymają mnie jakoś przy życiu. Zanim to spłacę, to trochę minie 😂

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo zdrówka i pomyślnego sierpnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Są czasem lepsze chwile w życiu - no jednak są! Psychoterapia u kogoś kto zaczyna się tym zajmować nie koniecznie jest dobrym pomysłem. Na basen miałem chodzić i skończyło się na dwóch razach. Tylko spacery są czymś, co od wielu lat robię. Może kiedyś awansuje na rower - kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że sierpień był bardzo intensywny. Cieszę się, że diagnostyka wyszła dobrze. Oby wrzesień był równie życzliwy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z takich drobiazgów właśnie składa się zycie, pięknego września zatem życzę I dziękuję za odwiedziny 😀😃🙂

    OdpowiedzUsuń
  21. Ważne, że potrafisz z każdej sprawy wyciągnąć dla siebie jakieś pozytywne wnioski.. I że w sprawach terapi idzie Ci coraz lepiej , bo jak opisujesz to masz jakieś pozytywy, młodzi ludzie , którzy potrafili się zachować tak jak powinni w stosunku do pacjentki, nowy nurt psychoterapii Trzymaj się I stawiaj na siebie....

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie ma jak dobra herbatka! Zdrowia i spokoju ducha! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczescie w kazdym miesiacu mozna znalezc chwile przyjemnosci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie sierpień też był intensywny, ale też wspaniały! Spełniłam kolejne swoje marzenie i odwiedziłam ponownie moją kochaną Grecję. Fajnie, że takich małych chwil potrafisz się cieszyć - to bardzo ważne

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest dużo plusów i przyjemności, więc bilans w zasadzie pozytywny. 👍Ja też łapię się plusów, żeby przetrwać, iść dalej i stawiać sobie kolejne cele. A może nawet marzyć? W każdym bądź razie tak trzymaj! Pozdrawiam. 🤗

    OdpowiedzUsuń
  26. Oprócz przyjemności los zawsze dla równowagi przygotowuje dla nas i niewesołe momenty. Grunt do odpowiednie podejście i małe przyjemności jak np. słodycze.
    Miłego września!

    OdpowiedzUsuń
  27. Twój sierpień był bardzo interesujący. Nie polecam czekolady przy Twoich obstrukcjach.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaka to jest psychoterapia jeśli nie na NFZ i nie prywatnie? W jakiejś fundacji/stowarzyszeniu? Trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten mem o pomocy nadal tak samo trafiony i smutny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Co się dzieje z tym blogspotem? Napisałam taki komentarz i przepadł!
    Oj, całkiem sporo było tych przyjemności! Niech wrzesień też w nie obfituje! Uściski 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że sierpień był udany szkoda że wakacje tak szybko się skończyły

      Usuń
  31. Skoro sierpień w miarę udany to wrzesień powinien być lepszy...Niestety z psychoterapii to chyba tylko prywatnie i to też różnie bywa...

    OdpowiedzUsuń
  32. Udanego września już bez złych zawirowań !

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobra wiadomość z diagnostyki to chyba najlepsza wrześniowa wiadomość - zdrowie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że umiesz dostrzegać małe rzeczy sprawiające przyjemność, mimo, że pewnie z samopoczuciem różnie bywa.
    Czasem fajna rozmowa, dobra herbata, mała słodycz ciasteczka sprawia, że za oknem słonko trochę mocniej świeci ... :-)
    Wszystkiego dobrego na cały wrzesień!

    OdpowiedzUsuń
  35. Sporo tych ulubieńców w sierpniu znalazłaś, fajnie, że psychoterapia zaczęła się dobrze, zawsze byłam ciekawa jak to wygląda, ale do tej pory się nie zdecydowałam.
    Chyba też zacznę robić takie podsumowania miesiąca, dużo niby małych rzeczy, ale jednak fajnych zostaje w pamięci.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!