Obserwatorzy

czwartek, 15 listopada 2012


Jutro pogrzeb taty… jest mi ciężko, nawet bardzo. Błagałam i prosiłam Robercika by nie robił żadnych sytuacji, tylko godnie się zachował.
Dziś poszedł do mamy po pieniądze, a następnie do koleżków by je przepić. Dzwonił do mnie czy może przyjść z kolegą. Powiedziałam, że sobie nie życzę.
Zadzwonił domofon, w drzwiach stał pijany Robercik z koleżką, powiedziałam że albo Robert wchodzi albo dowidzenia! To Robert wybrał druga opcje. Upomniałam się o zwrot telefonu komórkowego, powiedział coś za co dostał w twarz ode mnie. Tego było za wiele!
Prosiłam, błagałam czy to jest aż tak wiele… nie!
Oddał mi tylko mocniej. Super facet! Naprawdę!
W domu dostałam ataku odruchy wymiotne, z duszeniem, potem hiperwentylacja. Pies początkowo piszczał, potem lizał mnie po twarzy, nie mogłam się uspokoić to lekko mnie ugryzł w nos. Pomogło….
Napisałam do brata Roberta podziękowania za wspaniałą postawę Roberta! Napisałam, że zmarł mój tata, że jutro pogrzeb, i mimo, że prosiłam Roberta by nie robił dodatkowych kłopotów to mi pijaków do domu sprowadza, po libacji alkoholowej! I dziękuję za wsparcie, i troskę w tych traumatycznych momentach.
Masakra! Musze wyrwać się z tego bagna, przeklętego kręgu!
Mam stres boje się…


3 komentarze:

  1. Nawet najgorsze chwile przemijają...
    To też przeminie.
    Wypij coś ciepłego i spróbuj zasnąć...
    Ciepłe myśli przesyłam...
    Nie bój się, to tylko strach ma wielkie oczy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz przy sobie psa, to Twoj najlepszy i bezwarunkowy przyjaciel. On Ciebie nie ocenia, on zawsze przy Tobie tkwi. Ogrzeje, polize, lekko ugryzie w nosek. Idz z nim na dlugi spacer, do lasu, poprzytulaj sie do pni drzew i zatankuj dobra energie i wylacz sie, nie mysl o niczym.
    Zycze Ci sily do przetrwania tych ciezkich dni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopiero dziś weszłam do Ciebie, a tu taka trauma, bardzo mi przykro, sciskam..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!