Obserwatorzy

czwartek, 31 stycznia 2013

oleki eteryczne


Gdy Sylwia wróciła z sanatorium pod koniec zeszłego roku przywiozła mi domek zapachowy, u dołu jest świeczka, która podgrzewa wodę z olejkiem eterycznym, olejków dostępnych na rynku  jest cała masa, w dodatku można robić swoje kompozycje zapachowe, mnogość różnych wariantów wciągnęła mnie to też „paliłam” na okrągło. A jeszcze udziwniałam z tymi świeczuszkami kupując raz to jakieś owocowe innym razem waniliowe.
Wracając do tematu olejków wiecie, że można leczyć zapachami? Dziedzina zajmująca się tym nosi nazwę aromaterapia.
 Leczenie polega na (między innymi) wdychaniu przez pacjenta substancji lotnych wydobywającego się z podgrzewanego oleku. Unoszący się zapach wędruje włóknami nerwowymi wprost do tych części mózgu, które związane są z intuicją i emocjami. Substancje zapachowe wpływają na równowagę chemiczną organizmu, na nastrój i samopoczucie człowieka.
Owe olejki i mieszanki olejków mają też inne działania lecznicze…
Ale wróćmy do olejków, wiecie że do wytworzenia na przykład kilograma olejku różanego potrzeba 3,5 tony płatków? Wszystko zależy od stężenia owych substancji w danej np. roślinie.
Metodom wytwarzania olejków eterycznych na skalę przemysłową z olejkodajnych surowców roślinnych poświęcony jest odrębny dział technologii chemicznej, ściśle związany z inżynierią procesową. Technologia obejmuje sposoby przygotowania surowców, wyodrębniania użytecznych składników oraz ich oczyszczania, przetwarzania i przechowywania. Jakość produktów (w tym ich zapach) i wydajność procesów technologicznych zależy od rodzaju stosowanych urządzeń przemysłowych (instalacji). Zależnie od rodzaju surowców zielarskich olejki eteryczne uzyskuje się przez: destylację z parą wodną wytłaczanie ekstrakcję rozpuszczalnikami lotnymi absorpcji w tłuszczach na zimno (enfleurage) ekstrakcję rozpuszczalnikami nielotnymi (maceracja, enfleurage à chaud) Procesy przetwarzania olejków, wyodrębnionych z roślin, to np. ich oczyszczanie lub rozdzielanie – wyodrębnienie poszczególnych substancji chemicznych.


Omawiając terapeutyczne właściwości olejków A. Rumińska w książce Rośliny lecznicze. „Podstawy biologii i agrotechniki”  stwierdza, że olejki i substancje olejkodajne mogą być stosowane jako leki:
drażniące – drażnią czuciowe i bólowe zakończenia nerwów, rozszerzają naczynia krwionośne, wywołując przekrwienia i stany zapalne, co przyspiesza wytwarzanie przeciwciał przez ustrój (ol. rozmarynowy, ol. eukaliptusowy, ol. gorczyczny, kamfora)
 przeciwbakteryjne – wstrzymują rozwój drobnoustrojów lub zabijają je (ol. tymiankowy, ol. miętowy, ol. anyżkowy, ol. majerankowy)
wykrztuśne – pobudzają wydzielanie śluzu i dezynfekują drogi oddechowe (ol. sosnowy, ol. eukaliptusowy, ol. szałwiowy, ol. miętowy, ol. czosnkowy)
moczopędne – pobudzają wydzielanie moczu i działają dezynfekująco na drogi moczowe (ol. jałowcowy, ol. pietruszkowy)
żółciopędne – pobudzają tworzenie i wydzielanie się żółci oraz przeciwdziałają skurczom woreczka żółciowego (ol. miętowy, ol. tymiankowy)
żołądkowe – pobudzają wydzielanie soku żołądkowego i ułatwiają trawienie (olejki z roślin z rodziny baldaszkowatych)
uspokajające i znieczulające – porażają ośrodki kory mózgowej i rdzenia przedłużonego (ol. walerianowy, ol. melisy, ol. goździkowy, ol. tatarakowy)
Olejki lotne znajdują również zastosowanie do zwalczania grzybic, świerzbu i innych pasożytów skórnych. Bardzo ważną wspólną cechą olejków eterycznych jest ich duża skuteczność antyseptyczna i brak potwierdzonych przypadków uodpornienia się drobnoustrojów na ich działanie.



5 komentarzy:

  1. Uwielbiam "narkotyzowac sie" zapachami, w chalupie wciaz pale jakies olejki i inne kadzidla, bardziej dla przyjemnosci i zaspokajania mojego nosa, niz w celach terapeutycznych. Chociaz tak przy okazji pewnie mnie to leczy.
    Milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie w domu wciąż "cos pachnie". bardzo lubie wszelkiego rodzaju olejki i inne pachnidełka.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym korzystała z olejków, ale podejrzewam ,
    że są to czysto chemiczne a nie prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedys chcialam nabyc taki inhalator

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejki jakoś nie...ale kadzidełka baaaaaaaaardzo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!