Obserwatorzy

wtorek, 9 kwietnia 2013

Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie. - Adolf Hitler


Zauważyłam, że ludzie jakimikolwiek wielolicowcami by nie byli starają się stwarzać pozory i kłamać w żywe oczy. Jak był Robercik, nikt nie powiedział by o nim złego słowa! Kurczak twierdził, że to jego kolega najlepszy! Bryl z troszku większym dystansem się odnosił, to prawda. Wodzirej z nim to byli jak bracia. Eliska potakiwała mu, no chyba że chodziło o tematy kościelne, jednak w sprawie jego postępowania w rozmowie z udziałem Roberta nie skrytykowała go.
Jedyną osobą mającą odwagę mu powiedzieć co o nim myśli, prócz mnie była Sylwia.
Nagle Robercik zniknął, nie ma go. Kurczakowego telewizora nie ma kto nastroić, bezskutecznie szukać już przestał, i doszło do niego, że Robercik jest tam gdzie wolniej płynie czas. Tak więc opowiada jaki to z Roberta bajerant, kłamca, gołodupiec i z lubością leje na niego pomyje…
Eliska nazywa kryminalistą, mówi, że nie trzyma się z takimi, i że nagle miała obawy co do niego. Dziwne nagle ich oświeciło? Czy dopiero oświecenie przyszło wraz z wiadomością o zapuszkowaniu Roberta. A może dopiero ta wiadomość rozwiązała im języki? Wspaniali polscy przyjaciele.
Dzwonili do mnie z policji. Dopust Boży, że musiałam się po komisariatach włóczyć… i odpowiadać na pytania kim dla mnie jest Robercik. Powiedziałam, że znajomym i że w żadnym związku nie żyjemy. Bo to prawda. Mieszkać nie mieszka, telefonów nie odbiera.
Jednak okazało się, że Robercik powiedział, że jestem jego konkubiną, że mieszkamy razem.
I oto jest moralność Polaka, tak Polskie Matki synów chowają (nawet wykształcone panie pedagog pracujące w szkole) jak chodzi o korzyści należy się przyznawać, mówić oszukiwać zwodzić, obiecywać, wszystko by jak najwygodniej sobie ułożyć. I to jest społecznie uznawane, no dobry jest udało mu się…- mówią inni z otoczenia. Lecz jeśli chodzi o opłaty to powie: my się w ogóle nie znamy! Nie mamy nic wspólnego ze sobą. Mnie tu wcale nie ma! Polak i jego mentalność.
Jaka duma gdy w rodzinie syn się rodzi… I rośnie taki „bóg”. A Bogu wszystko wolno i nie przewidziane są jego wyroki…
Żebym po komisariatach musiała się włóczyć! Co jak chodzi o opłaty to my się nie znamy go tutaj nie ma. Ale jak by co to łączy nas piękna Polska miłość…


10 komentarzy:

  1. Wsrod serdecznych przyjaciol psy zajaca zjadly...

    (calosc: http://literat.ug.edu.pl/ikbajk/047.htm)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...aż mi się włos zjeżył, mam uraz do tego wiersza, brrrr...

      Usuń
  2. ...już Ci kiedyś pisałem, że jak masz miękkie serce, to musisz mieć również twarde siedzenie. Sprawdziło się. Trzeba go było wywalić, a nie się użalać. Trzeba było policji pokazać rachunki i kto je płaci, taki konkubinat...

    OdpowiedzUsuń
  3. Olej to wszystko.
    Byłaś na policji, ok. Powiedziałaś co miałaś do powiedzenia, i dobrze... Nie patrz na innych, bo za wszystkimi ,,nie trafisz".
    Weź psa na spacer, idź w jakieś fajne miejsce, porób zdjęcia albo kup sobie jakiś drobiazg. Zajmij się sobą.
    Po co walczyć z wiatrakami?

    OdpowiedzUsuń
  4. A co ma wspólnego Polak z mentalnością Robercika kłamcy ??
    W każdym kraju są tacy...
    Nie wiem co to znaczy "polska" mentalność ,
    bo ja spotykam się z samymi pozytywami.
    W Polsce i zagranicą. :-)
    To jest tylko kwestia środowiska w jakim przebywasz.
    Zmień środowisko i będziesz miała spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak: jakieś 90% tego co słyszę, a słucham co mówią:
      On wspaniały cudowny kochający wzór cnót wszelakich, żyły sobie w pracy wypruwał byle rodzinę utrzymać, ohhh jak mieli z nim dobrze! Gdzie to nie byli czego nie kupił sielskie anielskie życie! A ona (i tu obowiązkowy szczegół 99% historii takich) zdradziła, on cierpi niemożebnie i szuka miłości, czułości.
      Ale, nie wiedzieć czemu pomija istotny szczegół jak na przykład: to, że jest w jednej z ostatnich faz uzależnienia alkoholowego, że sam zdradzał na morgi, wykorzystywał seksualnie swoje dziecko - tu powody są różne.

      Usuń
  5. filiżanko, przestań słuchać co mówią inni.
    zajmij sie sobą i swoim życiem.
    robercik był i go nie ma
    a jak był, to mówiłaś, że zaopatrzenie robił...
    a skoro mieszkał u ciebie to tak powiedział.
    ja tam spotykam się z pozytywną mentalnością polaków.
    jak mi coś nie odpowiada, to nie przebywam w towarzystwie tych osób. po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie wiadomo kto z najbliższych strzeli nożem w plecy. Niby każdy bliski, każdy miły i do rany przyłóż, ale jak się coś wali to plecami się odwrócić trzrba ... eh Polska

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!