Obserwatorzy

poniedziałek, 25 listopada 2013

Miodowy żel pod prysznic Culture BIO

Firma: Yves Rocher

Seria: Culture BIO

Cena/pojemność: ok. 9,90 / 200ml

Dostępność: sklepy firmowe, internet

Produkt/przeznaczenie: każdy rodzaj.

Właściwości: pielęgnujące, odżywiające, przywracające komfort, oczyszczające.


Opakowanie:


Opis produktu ze strony:



Sposób użycia: rano i wieczorem

Skład:


Konsystencja/wygląd: miodowa, kolor miodowy.


Moja opinia:

lubię żele z tej firmy dlatego chętnie je kupuję. Opakowanie typowe dla żeli pod prysznic innych serii tej firmy: Jardins du Monde i Fraîcheur Végétale. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to właśnie otwieranie produktu które wymaga użycia paznokcia osoby z np. tipsami mogą mieć utrudnione otwieranie. Zapach żelu kojarzy mi się z makowcem (pewnie zaprawą miodu…). Konsystencja dość gęsta kolorem i konsystencją odrobinę przypomina miód. Zapach przyjemny szybko się spłukuje, wszystkiemu towarzyszy zapach…. Makowca. Ale to moje skojarzenie.
Żel delikatnie nawilża, oczyszcza. Nie jest to jakaś rewelacja, po prostu żel pod prysznic, który fajnie odświeża. Zawiera naturalnyolejek eteryczny pomarańczowy, który ma zapewnić nam przyjemniejszy prysznicJ i jest antyoksydantem.

Plusy:

Zapach
Delikatne nawilżenie
Odświeżenie
Delikatnie odżywia
Cena nie wygórowana

Minusy:

Mało dowiadujemy się z opakowania (nieporównywalnie więcej na stronie)
Szersza informacja jest w innych językach niż Polski. A to produkt kupiony w Polsce i powinna być szersza informacja:) w ogólnie rozumianym, urzędowym języku. 
Otwieranie
ALS w składzie (ale nie na pierwszym miejscu).

Ogólnie produkt ok, nie wiem czy kupię ponownie. 

8 komentarzy:

  1. bardzo fajny zapach, miodowego żelu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Tobą ja mam wersję o zapachu kawy- uwielbiam ale opakowanie jest kiepsko opisane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiepska informacja na opakowaniu to dość poważny minus....

      Usuń
  3. kiedyś kupiłam jakieś dwa kosmetyki tej firmy, dawno, kilka lat temu. zawiodłam sie i niestety nie umiem sie przemóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda jak się człowiek na coś natnie to już skreśla całą markę....

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!