Obserwatorzy

sobota, 28 grudnia 2013

Nowe woski Yankee Candle

 Oto moje nowe woski:



Miałyście jakiś? Jakie są Wasze ulubione?

20 komentarzy:

  1. W zyciu tego nie widzialam, co to takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są woski zapachowe do kominków zapachowych. Wkładasz jedną czwartą takiej "tartej" i pachnie. Nie dolewa się wody, olejków nic. Jest wygodniejsze bo nie pryska, nie chlapie nic sie nie dzieje po prostu przestaje pachnieć z czasem, więc wygodniejsze od tradycyjnych olejków z wodą:)

      Usuń
    2. Nie znalam tego patentu :)

      Usuń
    3. Woski niestety są mało dostępne u mnie w mieście jest jeden sklep który ma je w ofercie...
      Wcześniej czytałam o nich na blogach:D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Różany przypomina mi zapach świeżych róż włożonych dopiero do wazonu:) Wanilia z drzewem sandałowym bardzo przyjemnie również. A tego jaśminowego jeszcze nie próbowałam. Na razie różany sie pali:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Różany fajny:) i vanilia z drzewem sandałowym toż lubię. A jaśmin zobaczymy:)

      Usuń
  4. Vanilia brzmi ciekawie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię różne ciekawe zapachy,
    też nie znam tych wosków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je lubię:) myślę, że ta firma ma dobry wybór rozmaitych zapachów:)

      Usuń
  6. To był mój pierwszy wosk który kupiłam, oj daaaawno...

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam zielonego pojęcia o woskach, dopóki o nich nie napisałaś. nie mam więc ulubionego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  8. owszem, ale ja mam olejki do kominka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam! Prawie zawsze się u mnie w kominku pali... olejki też mam ale częściej wkładam woski, bo zapalam i co najwyżej zgaśnie lub przestanie pachnieć:)

      Usuń
  9. olejki tak nie pachną niestety. i trzeba bardzo pilnować, żeby się nie wypalił do końca, bo kominek może pęknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego wiele osób przerzuciło się na woski które po prostu przestaną pachnieć albo świeczka się wypali... żadnego pryskania chlapania...

      Usuń
  10. bardzo lubię jaśmin o północy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!