Obserwatorzy

wtorek, 28 stycznia 2014

W szpitalu

Byłam dziś w przychodni lekarka kazała brać no-spę i pić dużo płynów.
W domu już małą nospę wzięłam i... tableteczkę zwróciłam. Badania na które dostałam skierowanie okazały się płatne po za tym terminów brak. Zdecydowałam sie na wycieczkę do szpitala gdzie nie dość że robią odpłatnie to szybciej niż przychodnia.
Boje sie operacji....
Ale Wróciłam ze szpitala. Zrobili mi badania krwi, USG jamy brzusznej, nerek, rendgen nerek. Zastrzyk dostałam trochę tyłek piekł ale musiał być konkretny skoro boleć przestało:) Okazało się, że to bardziej nerki niż wątroba i żebym więcej piła wówczas jeśli jakiś kamyczek to go "urodzę" (szansa ok 85%) jakkolwiek śmiesznie by to komu nie brzmiało. Mnie w każdym razie do śmiechu nie jest bo słyszałam że owo wydalanie kamieni boli bardziej niż poród dziecka... tym bardziej mi do śmiechu nie jest że mogę za dzień dwa wrócić... w dodatku na oddział, a tego bym bardzo nie chciała, więc zgodnie z zaleceniem lekarskim postaram się pić. Pić jak naj więcej przepłukiwać te nerki.
Modliłam się do Boga by nie być operowaną, mam nadzieje, że wysłuchał mnie. Cieszę się, że jestem w domu nie w szpitalu....
Póki co brzuch nie boli. Dowiedziałam się, że różnica pomiędzy kolką wątrobową a nerkową jest taka że przy wątrobowej człowiek woli bezruchu skulić się w kącie, natomiast nerkowa nosi...
Lekarz powiedział bym piła jak najwięcej cokolwiek lubię byle jak najwięcej.
Póki co jestem osłabiona i zmęczona.
Dziękuję za wszystkie miłe słowa oraz zainteresowanie moją osobą, to miłe. Postaram sie nadrobić blogowe zaległości najszybciej jak to możliwe.


26 komentarzy:

  1. Nie boj sie, operacji nie bedzie, najwyzej postaraja sie rozbic kamien ultradzwiekami z zewnatrz. Kamieni sie na ogol nie operuje. Powinnas postarac sie od lekarza o Furosemid, to srodek moczopedny. Pic i zazywac F. - z kibla nie wyjdziesz, ale plukanie ukladu moczowego bedzie jeszcze skuteczniejsze. Poza tym ubieraj sie od dolu bardzo cieplo, to wazne. Nie chce Cie straszyc, ale zanim kamien sie przemiesci, mozesz miec jeszcze dwa ataki kolki, tez tak mialam, bo przewezenia sa po drodze trzy i tam na ogol kamien sie blokuje, stad te okropne bole zwane kolka nerkowa. Moj byl wielkosci malego paznokcia, a tyle bolu przyniosl. Samo rodzenie to juz pikus, prawie nie zauwazylam.
    Trzymaj sie cieplutko i zdrowiej! Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, staraj sie pic nie mniej niz 5 (piec) litrow dziennie, az Ci uszami pojdzie!

      Usuń
    2. piję piję, ile się da...
      Ile to mniej więcej trwało do porodu?

      Usuń
  2. Ojej, wiem jak to boli. Trzymaj się i nic się bój operacji, bo one są mało inwazyjne.

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana trzymaj się
    wszystko będzie dobrze
    mua

    OdpowiedzUsuń
  4. ...Rodziciel przez to przechodził i lekarz mu zalecił pić i jak najdłużej wstrzymywać bieganie do wc to szybciej urodzi, ale on juz miał bóle porodowe. Męczył się dobę i urodził takie cóś pizdusiowato małe...

    ...po-zdrówka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kuzynka to miała i też jej kazali dużo pić. Mówiła, że ból był nie do wytrzymania, ale ponoć nie aż taki jak poród :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bym wolała urodzić i mieć spokój. Niech to w końcu wylezie szukać szczęścia w świecie...

      Usuń
  6. Trzymam kciuki i życzę zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam podobną przygodę z moim narzeczonym z powodu piasku/ kamienia przeżywał niewyobrażalny ból , coś strasznego. byłam tak spanikowana bo nie wiedziałam co mu jest że przyjął nas lekarz w szpitalu w którym w ten dzień nie było nawet ostrego dyżuru. na usg nic nie wyszło tabletki przeciwbólowe pomogły ale może się to powtórzyć i nie wiadomo co to tak naprawdę było. Wracaj do zdrowia i nie bój się operacji. Teraz wyciągają to laparoskopowo. To bardzo mało inwazyjna metoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieje, że uda się naturalnie jak w około 85% pacjentów.

      Usuń
  8. też niestety wiem jak kolki potrafią być nieznośne :(((
    jeśli to nerkowa można przeczyścić przewody jasnym piwem jeśli ktoś lubi a już na pewno dobry jest sok żurawinowy i ciepłe nasiadówki np z rumianku :)
    pozdrawiam ciepło z nadzieją że wszystko się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo zawiera alkohol, a on jest dla nerek zabojczy! Takie bzdury powtarza sie, bo jest moczopedne. Jednak nie wolno pic ani kropli przy chorych nerkach! Woda przegotowana jest najlepsza.

      Usuń
    2. Zgodnie z Twoją radą sączę "Jana" po łyczku ale sukcesywnie. Też herbaty piję żeby tak nie pić tego samego. Mam też "żuravit" jak zalecił lekarz.

      Usuń
  9. pewnie mialas zastrzyk domiesniowy, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj współczuję :( mój tata często ma ataki kolki nerkowej. Pomaga ketonal, ale to bardzo silny lek, no-spa średnio no i ciepłe kąpiele oraz przykładanie termoforu daje ulgę.
    Trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ketonal dostałam na pogotowiu wczoraj pomógł. No Spa faktycznie żadna rewelacja. Kąpiel dziś planuję...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!