Obserwatorzy

niedziela, 31 sierpnia 2014

Yves Rocher - Jardins du monde – kremowy żel pod prysznic: orzechy makadamia z Gwatemali

Żele z YR bardzo lubię, toteż gdy w „Letniej Książeczce Czekowej” znalazłam ofertę trzech żeli za 17.80 z serii JdM wybrałam trzy, dziś będzie o jednym z nich:


Otwiera się:



konsystencja:


Informacja na stronie:

Poczuj egzotykę ogrodów świata i odkryj słodycz Orzecha makadamia z Gwatemali. Daj się skusić jego niezwykłej, kremowej konsystencji, która delikatnie myjąc Twoje ciało jednocześnie je odżywia, dzięki odżywczym właściwościom olejku z orzechów makadamia.
Z opakowania:


 Skład, producent mówi na stronie:
W bujnych ogrodach Gwatemali, pod swoją twardą, ochronną skorupą kryje się orzech makadamia znany ze swoich dobroczynnych właściwości. Przez niektórych zwany jest Królem Orzechów. Orzech ten jest owocem tropikalnego drzewa, z którego otrzymuje się szlachetny i cenny olej. Tradycyjnie znany jest on ze swoich odżywczych i zmiękczających właściwości. Olej ten często wykorzystywany jest w produktach kosmetycznych do pielęgnacji skóry.
Na opakowaniu:
Działanie:

Delikatnie myje i odżywia skórę.
Pozostawia skórę miękką i przyjemnie pachnącą po kąpieli.
Żel o kremowej konsystencji.

Moja opinia:

W butelce 200ml znajduje się kremowy żel pod prysznic. Zapach nie kojarzy mi się z orzechami, bardziej z łakociami, ciasteczkami, wanilią… jest mocny, wyczuwamy go wyraźnie cały czas mycia, a także zostaje z nami gdy już jesteśmy w ubraniu. Zapach jest mocny (najmocniejszy z serii, jaki miałam...) na tyle że gdy weszłam do pokoju zapytałam siostrę czy czuje zapach kosmetyku (z drugiego końca pokoju) potwierdziła że tak. Lubię smakowite zapachy, jednak ten może  kolidować z perfumami jakie nosimy.
Co do obietnic producenta: żel dobrze myje, świetnie odświeża gdy jesteśmy przepoceni, potrzebujemy się dobrze oczyścić. Dobrze sie pieni. Ale czy nawilża, odżywia? Ale czy odżywia skórę? Tego to już taka pewna nie jestem, mam w Prost wrażenie że delikatnie przesusza… ale tragedii nie ma.

Czy kupię ponownie? pewnie tak!

60 komentarzy:

  1. uwielbiam żele z tej serii, ale na ten kremowy, z racji tego że jest kremowy właśnie nie zdecydowałam się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam mniam, bardzo lubie ten zapach:) u mnie nie wysusza, ale tez jakiegoś szczególnego nawilżenia nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno zamówię ten żel jak będę kupować coś w Yves Rocher, wiele osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię żelów pod prysznic...
    Chociaż może orzechowy byłby fajny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten orzechowy nie jest... bardziej z łakociami ten zapach mi sie kojarzy...

      Usuń
  5. Takie żele dostawałam od cioci zawsze na świeta i lubię je - ale zdecydowanie wolę tez Bath and Body Worksa, choć to już inna półka cenowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. z yves rocher miałam tylko żel o zapachu kawy. fajny był.

    OdpowiedzUsuń
  7. te żele są świetne ;) też je często kupujemy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam nic z tej marki,czas się skusić :) Obserwuję i pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję, i będę zaglądała do Ciebie:))

      Usuń
  9. Skoro tak ładnie i słodko pachnie to super :) Rzadko się zdarza, żeby żel pod prysznic nawilżał.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ale zapach fajny, intensywny i zostaje na dłużej;;) - a to bardzo lubię.

      Usuń
  10. Swego czasu sporo kupowałam w YR, teraz mniej, ale żele zawsze były znakomite.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam przede wszystkim żele kupuję:) no i kredki lubię do makijażu, ale wiadomo, kredki rzadziej sie kupuje;)

      Usuń
  11. Od żeli nawet nie wymagam nawilżenia czy odżywienia :) Ważne, by nie wysuszał. Ciekawa jestem zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój ulubiony żel! Zresztą,od Ciebie :). Szkoda,że już się skończył,trzeba kupić następny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo byłam ciekawa Twojej opinii, cieszę sie że sie sprawdza:)) YR robi ciekawe promocje, zniżki sporo prezentów sie dostaje - to mnie przyciąga:))

      Usuń
  13. dobra cena jak na nie :) zazdroszcze ich

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu od YR.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusisz tym żelem, tylko, ze nie lubię wchodzić do drogerii YR, bo sprzedawczynie są strasznie namolne. Ale opis zapachu brzmi tak "mój ci on", że chyba spróbuję się przemóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można poczynić zakupy online - więcej podobno promocji jest:))

      Usuń
  16. Żele to akurat te kosmetyki z YR które polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. od nawilżania moim zdaniem są balsamy :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. na pewno przesusza, SLS w składzie... dlatego dla mnie odpada, zbyt delikatną skórę posiadam. ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię te żele YR, tego akurat nie miałam, ale taki słodki zapach na chłodne zimowe dni brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zapach tego żelu. Według mnie ma najładniejszą woń z całej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ja chyba nie mam ulubionego... jak kupuję to zawsze mam dylemat i wychodzę z kilkoma:))

      Usuń
  21. Muszę w końcu zakupić jakiś żel YR. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Polubiłam się z żelami tej marki, choć miałam dopiero jeden. Chętnie bym wypróbowała i ten, bo o kremowej konsystencji jeszcze żadnego nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo są fajne i w dobrej cenie:)) z kremowych też kawowy też fajny jest:))

      Usuń
  23. Te żele yves rocher to moje ulubience: )

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię żele które mają słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. To mój ulubieniec z żeli Yves Rocher ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym kiedyś zaopatrzyć się w te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam ;-) Ale opis brzmi nawet zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  28. Będę musiała poszukać tych żeli u siebie na pewno gdzieś się znajdą jak nie to wybłagam przyjaciółkę z Polski żeby przysłała :)
    Odpowiadając na twój komentarz u mnie ; szwedzki nie jest taki trudny jak się wydaje zwłaszcza jak ktoś zna niemiecki (nawet tak tyci tyci jak ja) poza tym zupełnie inaczej jest jak ten język cię otacza i chodzisz tutaj do szkoły :)

    versjada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś żel z wanilią tej firmy ale przesuszał skórę, więc raczej po nie już nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumowany? Też go miałam - super... stosowałam na wyjątkowe okazje...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!