Obserwatorzy

wtorek, 2 września 2014

Bielenda, Bawełna, Kremowa emulsja do higieny intymnej

Znudzona Ziają Infimą podczas wizyty w Hebe nabyłam kremową emulsję z Bielendy do higieny intymnej. Kosztowała mnie około 7 złotych. Od kosmetyków myjących intymne części mojego ciała wymagam właściwości łagodzących, kojących. Wszelakiego rodzaju otarcia właśnie myjący strefy intymne kosmetyk łagodzić powinien. Tego upalnego dnia, gdy nabyłam kosmetyk odziana byłam w sukienkę w której wyglądałam atrakcyjniej, jednak ten wygląd ładniejszy opłaciłam bardzo bolesnymi otarciami. Auć!!! Bolało tak bardzo że bliska byłam przyrzeczenia sobie: sukienki, nigdy więcej! Ale mimo iż tego nie zrobiłam od tej pory tylko spodnie noszę! Gdy dotarłam z bólem do domu automatycznie poszłam pod prysznic!
Wcześniej sięgam po nowy nabytek, fajnie, że klipsem pompka zabezpieczona dodatkowo, ciekawa nowej kosmetycznej przygody manewruję pompką i… okazuje się iż pompka zacina się…Czy ta emulsja podołała zadaniu?



Co mówi producent?


Skład:


Konsystencja:


Moja opinia:


Mamy butelkę w której jest 300 ml dość gęstego płynu o w miarę przyjemnym zapachu. Opakowanie z pompką która niestety zacina się, nie wiem czy tylko mój felerny egzemplarz czy ten typ tak ma, nie wiem. Mój zacina się także podczas użytkowania, czyli nie tylko był problem z pierwszym użyciem. Zapach w miarę przyjemny, emulsja w miarę dobrze się pieni – ja biorę dwie pompki. Myje dobrze. Ale czy ulgę mi przyniósł? Tego dnia ból był tak duży, otarcie tak rozległe że użyłam obu na raz i z Ziaji i z Bielendy. Pomogło. Teraz używam kremowej emulsji regularnie, myje bardzo dobrze, aż momentami mam wrażenie że przesusza. Problemów z otarciami nie mam. Aczkolwiek mam wrażenie że Ziaja Intima z kwasem laktobionowym radziła sobie nieco lepiej z otarciami. Takie moje subiektywne odczucie. Miałam kilkakrotnie uczucie szczypania cewki moczowej; na chwilę obecną jest wszystko ok. Biust mam wydatny, żel stosuję także na skórę pod nim, i przyznam że jestem zadowolona. Czy wrócę do tego kosmetyku ponownie? Nie wiem. Drażni mnie zacinająca się pompka. 

34 komentarze:

  1. po ziaji jednak wróciłam do aa. podrażnienia (obtarcia) goi znakomicie, te pod biustem też. chyba przy niej zostanę, albo będę stosowała na zmianę. wyroby bielendy zaczynają się u nas pokazywać, ale ta pompka to by mnie wkurzyła na maksa. nie lubię jak coś nie działa jak powinno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z aa to jeszcze nei miałam płynu, ale wszystko przede mną:)) z opakowaniem to jest tak że jak działa i jest jak powinno jest ok; ale jak nie jest to potrafi zirytować...

      Usuń
  2. Nie lubię jak coś się zacina, ewnie z tego owodu bym nie kupiła...
    Ciekawe czy inne egzemplarze taki zacinające się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ciekawam czy wszystkie tak mają czy tylko mój "szczęśliwy"

      Usuń
  3. Otarcia od sukienki, jakim cudem... A tego płynu nie znam, teraz używam Facelle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak jest gorąco skóra się poci, podczas chodzenia uda ocierają się o siebie (szczupłe osoby nie mają tego problemu;/) spodnie amortyzują otarcia....

      Usuń
  4. ja miałam wersję z żurawiną, którą bardzo polecam, pompka w ogóle się nie zacinała do końca używania.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak byłam w ciąży lekarka poleciła mi sprawdzony żel do higieny intymnej biały jeleń :) od tej pory używam już tylko tego i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nigdy,bardzo ładne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam ziaje intime pomarańczową aktualnie ;) może wypróbuję również i tą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam niebieską z kwasem laktobionowym:))

      Usuń
  8. Gdyby nie SLS w składzie, może bym się skusiła wypróbować. Niestety przez to dla mnie odpada

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie eksperymenuję w tym temacie ;D mam sprawdzone żele i raczej nie zmieniam ich ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pech z ta pompka. Ja mam właśnie piankę z green pharmacy i szczerze ja polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na razie pozostanę przy swoim skoro tak dobrze sie sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wciaż szukam swojego ideału i jak na razie najbardziej polubiłam Lactacyd Acti Fresh :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także używam Lactacyd od wielu lat..

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam na tyle zaufania do Bielendy by kupić ich żel/emulsję/płyn do higieny intymnej :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Do intymnej mialam tylko zele z avonu i jak dla mnie sprawdzaja sie super, choc pare razy myslalam wlasnie nad "lakcytem" ale jakos nigdy po niego nie siegnelam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam okazje używać Lactacyd kilka razy.

      Usuń
  16. Aj znam te nieprzyjemne otarcia osobiście miewam je czasem od spódnicy. Natomiast co do płyny bielendy jeszcze go nie znam. Miałam płyny ziaji i spisywał się super. Obecnie posiadam fajny nabytek z Biedronki marki Intimea i również nie narzekam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten niebieski z kwasem laktobionowym na otarcia sprawdza sie super. Polecam.

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam, pierwszy raz widzę. Ja właśnie polubiłam żel z Ziaji. Bardzo mi odpowiada i na razie go nie zmienię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!