Obserwatorzy

piątek, 5 września 2014

Wiecznie psujące się windy na peronie w Gdyni Orłowie….




 Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne: miło że został poczyniony krok w kierunku usprawnienia korzystania z wiaduktu, którego modernizacja zakończyła się w tym roku; kosztowała kilka milionów złotych.
Cztery windy mające służyć ludziom dumnie stoją gotowe do użytku od wakacji. Ale pozytywne wrażenie niestety jest mylne, przykre i rozczarowujące bywa korzystanie z tego „cudu techniki”… jeśli ktoś ma „szczęście” w tej osobliwej sytuacji i zorientuje się iż windy są wadliwe – nie wsiądzie. Pech przytrafił się dwójce małych dzieci, pewnego upalnego dnia chciały one zjechać na dół windą i…. niestety utknęły tam… dzień był upalny, matka dzwoniła po pomoc która bagatelizowała sprawę. Nie wiem jak zakończyła się sprawa… szkoda że wspomnienia przykre…
Byłam świadkiem jak młody mężczyzna usiłował pomóc pewnej pani która utknęła w windzie, i tak tkwiła tam od 45 minut!
„Windy są powodem irytacji i wkurzenia mieszkańców zachodniej strony Orłowa. Mam na myśli osoby, którym te windy są potrzebne do życia: osoby starsze, z wózkami dziecięcymi i rowerzyści - pisze pan Michał w liście do "Gazety Wyborczej Trójmiasto". - Do jasnej Anielki, ile jeszcze czasu te windy będą nieczynne?! Mam pięciomiesięcznego syna, z którym często wychodzę na spacer. Jestem osobą raczej nie mającą problemów ze zdrowiem - sam przenoszę wózek z siedmiokilogramowym malcem kilkanaście razy w tygodniu po schodach na kładkę. Daję radę, ale po trzech miesiącach niewygodnego noszenia nawet mój kręgosłup nie wyrabia. A co ma powiedzieć kobieta z wózkiem, która z politowaniem patrzy na przechodzące osoby, żeby pomogli wnieść jej wózek - pisze dalej pan Michał w swoim liście i pyta: - Dlaczego nikt nie pomyślał o podjazdach na schodach, przydatnych chociażby podczas awarii wind? Ludzie tu wariują. Potrzebują dotrzeć nad morze, a nie mogą….” – czytamy na portalu trójmiasto.pl
Różni ludzie, różne potrzeby, problem jeden. Firma PKP Polskie Linie Kolejowe S.A powołała w lipcu komisje odbioru eksploatacyjnego która ma zająć się windami.
Z tego co widzę zmian nie ma. Nie mam pojęcia w czym leży problem? W skomplikowanej sytuacji prawnej?
Mimo wszystko problem pozostaje, i szkoda że jak zawsze cierpią najbardziej zwykli ludzie..


Więc gdy wsiadają dwie osoby urządzenie „głupieje”? Moja informatyczka szkolna zwykła mawiać: „urządzenie musi być idiotoodporne”. Projektujący, zamawiający powinien uwzględnić że z rozmaitych powodów informacja będzie lekceważona toteż produkt oddany do użytku musi być przygotowany na taką okoliczność w taki czy inny sposób.

18 komentarzy:

  1. To coś jak w moim bloku :D Robili coś z windą 6 miesięcy, gdy wreszcie była do użytku wiele się w niej nie zmieniło, jedynie panel gdzie wciska się numer piętra :D I teraz psuje się o wiele częściej niż przed modernizacją :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale te windy o których mowa we wpisie są nowe... niedawno oddane do użytku ;/

      Usuń
  2. Windy wszedzie sie psuja, ale nie wszedzie reaguje sie dostatecznie szybko, by uwolnic uwiezionych pasazerow i nie wszedzie wyciaga sie wnioski z awarii. Chyba jeszcze nigdy z taka czestotliwoscia nie wystepowaly wypadki wpadania ludzi do pustych szybow. I co? I nic, dalej sie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja byłam przerażona jak widziałam te uwięzione dziecii i matkę która nie mogła doprosić się pomocy... przecież mogło dojść do tragedii... naprawdę brak mi słów...

      Usuń
  3. Niestety windy są dość wadliwe.Najtrudniej matce z wózkiem,albo osobą starszym,wydreptywać się po schodach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale te windy są nowe niedawno do użytku oddane, i stanowią zagrożenie... zamiast ułatwienie...

      Usuń
  4. Pewnie z projektu Unijnego zrobione były a dostarczone z Niemiec przez Chiny :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nikt się nie przejmuje tym problemem, a utknięcie w windzie na 45 minut zdecydowanie do przyjemnych sytuacji nie należy. Matki z wózkami też nie mają lekko. Nie wiem, jak można oddać do użytku urządzenie, które działa felernie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejmują się ludzie zwłaszcza poszkodowani... oby do tragedii nie doszło... o co nie trudno w upał... nie rozumiem tych "ludzi"...

      Usuń
  6. Dlatego ja nie korzystam z windy bo najzyklej w swiecie boje sie! Jakbym stala pod ta kladka z wozkiem normalnie bym sie zalamala jakbym nie zobaczyla podjazdu, bo dotad na kazdej kladce na schodach byly podjazdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tutaj widzisz podjazdów brak.... przed modernizacją podjazdy były...

      Usuń
  7. Witamy w Polsce. Czasem wpadnie się na dobry pomysł, zrealizuje ale gorzej z wykonaniem, ech. A pieniądze szybko się wydaje... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieniądze są najważniejsze zyski stołki i pociotki. A zwykli ludzie no cóż...

      Usuń
  8. Masakra :/ Ale tak to już jest, robią by coś ładnie wyglądało i nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej, nie strasz :P Niedługo będę się w tą okolicę przeprowadzać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ostrzeżenie. Decyzja należy do Ciebie:))

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!