Obserwatorzy

sobota, 29 listopada 2014

Kalendarze na 2015 rok!



Już po raz kolejny fundacja-ast jak co roku oferuje kalendarze... Jak widzicie ścienny jest śliczny, a co najważniejsze pomaga ratować kolejne psy!

Kalendarz można zamawiać, wysyłając maila:

fundacjaast_allegro@o2.pl

Wysyłka będzie realizowana przez Pocztę Polską, lub na życzenie, kurierem.
Realizowane będą też wysyłki za granicę (wg cennika Poczty Polskiej)
W Warszawie istnieje możliwość odbioru kalendarza osobiście u wolonatiuszek:
Moniki – Warszawa (Gocław), mail: monika@fundacja-ast.pl
Kasi -Warszawa (Ochota, Centrum), mail: adopcje@fundacja-ast.pl
Minimalna darowizna na fundację za kalendarz to 30 zł + koszt przesyłki (podstawowa – 9 zł). Kalendarze są też wystawione na aukcjach na allegro.






Można zamawiać także kalendarze książkowe:


Ja na pewno wezmę książkowy, tylko poczekam aż będzie większy wybór, Od kilku lat kupuję kalendarze fundacyjne, pieniędzy przesyłam trochę więcej, kalendarze zamawiam co rok od 2010 roku. Na 2014 zamówiłam dwa: książkowy i ścienny.
Ja myślę że kalendarz przyda się niewątpliwie, a fakt że nabywając go robimy dobry uczynek bardzo mnie przekonuje do zasilenia budżetu na ratowanie zwierząt niechcianych, chorych, potrzebujących...
Na koniec jako dowód pokażę Wam Kornelka:



Trudno uwierzyć że to ten sam pies... a jednak... dzięki Fundacji, i ludziom którzy nakładem pracy, pieniędzy, energii, czasu... tak to dzięki nim ten pies żyje.
Przemian jest wiele, więc ufam że warto wspierać tę fundacje. 
Co myślicie o wspieraniu fundacji poprzez zakup? Wspieracie jakąś? Macie zamiar?

56 komentarzy:

  1. Jeju:( jaki on chudy był... Chore jak można zwierzaka do takiego stanu doprowadzić ;/
    Nie wspierałam żadnej fundacji przez zakupy, ale może się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że tą warto wspierać, Kornel żywym dowodem; których jest więcej... a kalendarz na pewno się przyda!

      Usuń
  2. Oj ale biedny pies:( co za ludzie. Inicjatywa dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo piękny kalendarz, płaczki mam w oczach jak patrze na tą wychudzoną psinkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już tak nie wygląda, więc nie ma nad czym płakać, tylko cieszyć się, że jest o wiele lepiej!

      Usuń
  4. Dlaczego pokazałaś to zdjęcie? nie mogę oglądać takich zdjęć, bo zaraz zaczynam płakać.
    Kalendarz kupię, warto zrobić coś dobrego dla małych przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. By mu pomóc, szuka domu, po za tym chcę pokazać ile dobra robi ta fundacja! Jak widać pies miał wiele szczęścia że trafił pod opiekę dobrych ludzi, którzy poświęcili czas, pieniądze (prywatne osoby wpłacały) wiele zwierząt nie ma tyle szczęścia...

      Usuń
  5. Kornel jakie cudo. Boże, ludzie są straszni, gdyby tylko był publiczny link... ucinanie rąk... może tak by się zastanowili nad sobą Ci zwyrodnialcy...

    OdpowiedzUsuń
  6. ten pierwszy piękny .. od dawna wspieram rozne strony na rzecz zwierząt

    OdpowiedzUsuń
  7. W tamtym tygodniu kupiłam dwie książki, żeby wesprzeć Dom Tymianka. Poza tym kupuję cegiełki Centaurusa i kalendarze, ostatnio schroniska w Korabiewicach. zresztą mam plan, że kpię kilka kalendarzy i obdzielę nimi przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dosc kalendarzy, juz wiecej nie potrzebuje. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczytny cel...niestety mam już kalendarz...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie przepadam za patrzeniem akurat na tą rasę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł z tymi kalendarzami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł na wspieranie biednych zwierząt. Chyba sobie sprawię taki kalendarz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Biedne zwierzęta... Śliczne te kalendarze !

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak można doprowadzić do tak okropnego stanu psa, niektórzy ludzie powinni przejść chyba testy, określające predysposycje , czy nadają się do tego, w ogóle. Miłego dnia i zapraszam do mnie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... na ogół są procedury przed adopcyjne, ale nie jest to gwarancja.....

      Usuń
  15. Ludzie z te psy wyselekcjonowali tak, że mają takie ''bandyckie'' wyrazy twarzy. Z tego co wiem to są typy ras agresywnych, ale podobno jak się dobrze psa wychowa to będzie łagodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy bandyckie? Przepraszam ale spodziewałam sie innej wypowiedzi po Tobie...
      Zapewne wiesz że pies to drapieżnik udomowiony przez człowieka. Każdy pies to drapieżnik, bez względu na rase. JAk dla mnei podział na agresywne i nie agresywne jest głupi, no bo co? Jak widzę przedstawiciela jednej rasy to co? Uciekam bo ugryzie, a cała reszta, na przykład kundelki nie gryzą? To idiotyczne! Ale to już temat na inny wpis, dłuuuugi i dyskusyjny...

      Usuń
    2. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić.... ciągle to słyszę gdzieś za plecami, że ,, psy bandyckie, psy mordercy, psy brzydkie i smutne,, Jak tu przekonać, że bullteriery ( i inne,, tego typu,,) to super wesołe psy i nie rzucają się wszystkim do gardła... Ach, jeszcze jedno ulubione przez wielu powiedzonko:,, że podobne do świni,, tyle tylko, że ktoś kto tak mówi chyba świni nigdy na oczy nie widział.... :((
      Akcja jak zwykle szczytna i pomocna, ja do tej pory kupuję - w sumie wiadomo z jakiego powodu :)) kalendarz/ bullendarz z fundacji sos. bullterrier :)... ale zerknę może znajdę coś innego :))

      Usuń
    3. No tak bo najłatwiej zrzucić winę na kogoś, coś... ja przestaję wdawać sie z ludźmi w głupie dysputy, bo to do niczego nie prowadzi... to walka z wiatrakami. Ludzie mają potrzebę bania się i narzekania, nic na to nie poradzimy. Kiedyś były rottweilery,boksery, dobermany...
      Lęk bierze się z niewiedzy, nieznajomości, bo po co poznać? Lepiej zaufać Tv szukającej sensacji, a i "fakt" jasno przekaże informacje....
      Ale najgorzej gdy ktoś jakiś autorytet powiedzmy któremu ufamy bo zajmuje sie psami opowiada baśnie, mity i legendy to jest po prostu chore.
      Nie ulega wątpliwości, że nie tylko TTB są specyficzne i nie każdy nadaje sie na właściciela "takiego" psa. Ale tak na prawdę jak wiele ras tak wiele ludzi, ich miłośników.... każdy jest inny, ma inne potrzeby, oczekiwania... jeden weźmie mopsa i będzie szczęśliwy inny setera, grunt by relacja pies - właściciel była szczęśliwa

      Usuń
    4. Wiesz, ja przez lata ( już drugi pies..) też się uodporniłam trochę na te wszystkie docinki i uszczypliwości ale kiedyś było mi zwyczajnie przykro....na każdym spacerze człowiek spotykał,, jakiegoś mądralę,, co nie ma pojęcia a się wypowiada....mnie to dziwi, że pies, który jest tak starą rasą ( co za tym idzie powinien,, się już opatrzyć,,) wciąż wzbudza tyle i tak negatywne emocje. Czasem się śmiejemy z Małżem, że gdybym wyszła na spacer z.... małpą na smyczy to budziłoby mniejszą sensację i lawinę,, poszeptywań,, niż ta która się pojawia gdy idę z bulikiem :)

      Usuń
    5. No waśnie tu o sensacje chodzi i żeśmy do sedna doszły:))

      Usuń
  16. Nad kalendarzem się zastanowię bo w sumie...nigdy nie był mi potrzebny. Ale cel szczytny i to robi swoje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są też inne rzeczy, na przykład kubki:

      http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=11677584

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Pito, bullterierowy też:)) ludzie są... jednym słowem warto pomagać!

      Usuń
  18. Kochane pieski! Naprawdę świetny kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalendarz na pewno sie przyda a świadomość że zrobiło sie dobry uczynek bezcenna!

      Usuń
  19. mam już 4 kalendarze, powiedziałam: stop! poza tym wspieram finansowo pewne osoby ( nie piszę kogo, bo może sobie nie życzą) a ten kalendarz jest dość drogi. mimo całej sympatii do psów niestety nie kupię go :( no i ja mam na utrzymaniu mnóstwo kotów i liczę każdy grosz....

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie inicjatywy są na pewno godne polecenia. Piękne zdjęcia, piękne psy. Ja jednak wolę koty, ale pewnie kalendarze z kotami też są. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny kalendarz, ja nie mam w domu ściennych

    OdpowiedzUsuń
  22. To na pewno dobry pomysł, zabiegani, często zapominamy, żeby pomagać biedniejszym - zwierzaki też są biedniejsze :-( Kiedy rozmawiam z pewną kobietą, o tym, ze nie powinni trzymać swego psa na łańcuchu, to ona zawsze powtarza, że tyle dzieci głoduje, a ja psami się martwię. Niestety, więcej ludzi uważa, że psami niepotrzebnie się martwimy, bo są większe problemy. Ale czy to oznacza, że martwię się o te większe? Skąd, martwią się tylko o siebie, bo moim zdaniem, kto jaest zły dla zwierząt to i dla ludzi nie będzie dużo lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! Kiedyś rozmawiałam z wujkiem na temat puppy doe - sunia została okrótnie skatowana - do tego stopnia że stało sie to sensacją, w USA gdzie to miało miejsce, ludzie jednoczyli sie pieśni śpiewali, nawet działa do tej pory fundacja imienia suni. Wujek to skomentował: ale to tylko pies.
      No i takie podejście.... Amerykański prokurator jednak sie wypowiedział że skoro facet zrobił to psu to nie ma dla niego miejsca w społeczeństwie, gdyż nigdy nie wiadomo czy wobec dziecka czy w ogóle człowieka nie posunie sie do czegoś podobnego!

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!