Obserwatorzy

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Yves Rocher, Tradition de Hammam, Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

Ten produkt wybrałam sobie jako prezent w letniej książeczki czekowej, polegającej na tym że w zamian za chyba pięć wykorzystanych rabatów mogłam wybrać sobie kosmetyk do 70 złotych. I odo wybrałam ten produkt:




Co mówi producent:
Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską to kosmetyk złuszczający martwe komórki naskórka. Gęsty balsam z glinką marokańską o działaniu oczyszczającym, o ciepłym zapachu owoców z nuta jaśminu i róży, wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami. Delikatne, a zarazem skuteczne działanie złuszczające zapewnia puder z orzechów drzewa arganowego i z pestek moreli. Oczyszcza skórę ciała, złuszczając martwe komórki naskórka

Rezultaty

SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI: 96% kobiet uważa, że po zastosowaniu Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską skóra jest aksamitna i milsza w dotyku.* 89% uważa, że skóra jest widocznie piękniejsza.* 89% uważa, że kosmetyk natychmiastowo zapewnia dobre samopoczucie.* *Test satysfakcji przeprowadzony w grupie 27 kobiet w ciągu 4 tygodni stosowania.


Sposób użycia Stosuj Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską 1-2 razy w tygodniu na zwilżoną skórę ciała, masuj skórę kosmetykiem, zaczynając od dolnych partii ciała w kierunku ku górze, a następnie obficie zmyj wodą.


Konsystencja:


Skład:


Moja opinia:

Produkt zapakowany jest w kartonik w którym znajdujemy plastikowy słoik z metalową nakrętką. Kosmetyk dodatkowo zabezpieczony złotkiem przed „macankami”. Przyznam że wszystko to jak najbardziej doceniam, kosmetyk plusuje u mnie też za zapach, przyjemny który zostaje z nami po zabiegu. Nie jest on nachalny, lecz przyjemny.
Peeling nie należy do mocnych zdzieraków, jest średni. Dobrze oczyszcza, nawilża delikatnie… wszystko to przemawia na plus kosmetyku.
Jednak są i minusy… niestety za przyjemności trzeba płacić, i to jak w tym przypadku słono bo aż 67,00! Często są zniżki promocje… powiedzmy niech będzie -40% to daje nam ok. 40 złotych za 150 ml produktu. Niestety to drogi produkt, i nie kupię go na pewno. Uważam że są równie dobre, a nawet lepsze kosmetyki za niższą kwotę, gdzie i pojemność będzie większa!

Plusy:
+ pozostawia skórę miłą w dotyku
+ skóra jest po nim pachnąca
+ nawilża lekko
+ ładne opakowanie

Minusy:
- Cena
- parabeny w składzie i to w środku!
- wydajność
- mała pojemność – 150 ml

60 komentarzy:

  1. Mi jakoś nie leży zapach tej serii..

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Yves Rocher :) mam kila perełek, które zadowalają mnie w 100%, ale tego peelingu nie miałam :) mi z kolei zapach tej serii się podoba, więc pewnie kiedyś też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również nie jestem do końca przekonana co do zapachu :(. Co to za letnia książeczka czekowa? :D Ja dopiero dołączyłam do grona kupujących w YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Letnia książeczka czekowa to "książeczka" zawierająca na każdej stronie rabat. YR od lat ją rozdaje w sklepach, no tak okolice czerwca. Książeczka aktualna jest latem, za wykorzystanie iluś tam kartek (rabatów) otrzymuje sie co rok inny prezent. W tym roku można było wybrać produkt do 70 pln. Może być tańszy, ale do droższego różnice musimy dopłacić.

      Usuń
  4. szkoda, że taki niewydajny : c parabeny nie są takie złe jak uważamy, to jedne z najbezpieczniejszych składników tego typu : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie YR ale po ten peeling na pewno nie siegne wlasnie z racji ceny i pojemnosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz są promocje, a i za pieczątki też go można mieć:)) ja go na pewno nie kupię co nie oznacza, że ponownie nie wybiorę jako gratis:))

      Usuń
    2. Za pieczatki czyli? Bo z ta forma sie nie spotkalam.

      Usuń
    3. za każde wydane 10 pln w sklepie YR dostajesz pieczątkę...im więcej pieczątek tym droższa nagroda, są levele za 1 możesz coś do 20 pln wbrać... i tak dalej...

      Usuń
  6. A gdzie jeszcze mogą być parabeny jak nie w środku?;) Musiałam zapytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w środku, na końcu składu... a może ich w ogóle nie być...
      pozdrawiam

      Usuń
  7. mialam z tej serii maseczke i byla swietna, chetnie bym wypróbowala to cudo, moze jaka wymianka?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdenerwowałam już... w ostatnim denku pokazałam to opakowanie:))

      Usuń
  8. Nie miałam nigdy nic z tej serii, ale bardzo lubie YR. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena jest dość zaporowa:) Lubię tą markę więc może kiedyś się skuszę jak będzie promocja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, a myślałam, że będą same plusy. A cena rzeczywiście zawyżona ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim mieście jest sklep Yves Rocher,
    Stacjonarny , często ostatnio obok niego przechodziłam ale nigdy nie weszłam, dziwne ale i dobrze bo mam mega zapasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA lubię YR... i często zaglądam:)) nie zawsze kupuję ale wejść lubię:))

      Usuń
  12. Cena mnie odstrasza. To nie na moją kieszeń niestety.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam go ale ostatnio widziałam w ich sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że ma parabeny w składzie, ale już wyobrażam sobie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie nuty zapachowe!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach hammam uwielbiam :) Szkoda tylko, że cena regularna, jak i promocyjna jest tak wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  17. wypróbowałabym, ale nie za tą cenę

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go i faktycznie jest mało wydajny, ale zapach ma cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Eh no właśnie Yves Rocher stale kusi tymi rabatami (brakuje mi 5 pieczątek do czegoś darmowego ;d ) ale właśnie te ceny są strasznie wysokie.Również uważam, że są lepsze peelingi w niższej cenie.A te parabeny w środku odstraszają ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, wydaje się ciekawy chociaż obawiam się zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak zapach to kwestia gustu:)) i w dodatku zostaje na skórze:))

      Usuń
  21. Lubię takie orientalne kosmetyki :) ale cena.... poczekam na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o promocje łatwo:)) często wysyłają zniżki, warto mieć kartę stałego klienta

      Usuń
  22. Ja po początkowej fazie na YR i manii zamawiania "bo prezent niespodzianka" już ochłonęłam i myślę, że te kosmetyki nie są zbyt dobre... Raczej już nic nie zamówię. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie, w Yves Rocher to każą drogo bulić za kosmetyki, jak dla mnie, czyli osoby, która woli pieniądze lokować w inne cele ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Yves Rocher intryguje mnie perfumami. Pielęgnacja do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio trafiłam fajny zapach... ten nowy taki... fajny jest:)) nie pamiętam nazwy

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!