Obserwatorzy

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Kogo witam kogo goszczę:))


A to kochany Rodo, wraz z pokładami…energii miał jej całe mnóstwo, toteż trzeba było go wybiegać. Myślę ze sprostałam zadaniu, bo chrapie...
Mimo chłodnej aury radość sprawiła że chłodek mi nie przeszkadzał.

Ludzi zdecydowanie mniej niż latem, jednak chodzą: pary, całe rodziny, czasem z psami. Rodo mijał pieski niemalże obojętnie; za bardzo skupiony był na badylkach, kamykach… biegał jak młody piesek… kopał (czyżby skarbu poszukiwał, by zakupić sobie smaczki hehehehe) a w tym roku urodziny będą 12? O ile dobrze pamiętam, ale pewna nie jestem. Musiałabym dopytać.




Nagrałam też filmiki, jakby kto chciał zobaczyć jak plaża wygląda obecnie, ja sobie odpalam bo fajnie słychać wodę, Rodziaka…. Nie wiem dlaczego mój telefon uparcie nagrywa do góry nogami? Pojęcia nie mam jak to „naprawić” mniemam że w jakimś specjalnym programie…

video
video
video

Jak szliśmy leciutko śnieg prószył. Gdy wracaliśmy na piasku była cieniutka warstewka śniegu… Trochę może to niektórym wydać sie dziwne, gdyż plaża zwykle kojarzy się z latem.

66 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam na plaży zimą :) ach ten Rodo! Super gość, na długo zostaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do czwartku, choć mam nadzieje ze sie przedłuży!

      Usuń
  2. Rany, ze mu w 4 lapy i 4 litery nie zimno ;)
    Nie powiem, ze bylam w styczniu na Helu x lat temu jak mroz trzaskal i musialam szukac plazy pid sniegiem, ale lapki tez umoczylam ;) nie po to przejechalam cala Polske z dolu do gory zeby nawet lapek nie zamoczyc w morzu! Co z tego, ze zmarzlam, bylo cudownie i pamietam ten wypad do dzis i mile wspominam!

    Fajnie, ze Rodo zniwu Cie odwiedzil ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma tyle wrażeń to nie wiele czuje:)) No teraz to zmęczenie bo chrapie:))

      Usuń
  3. tak sobie czasem myślę, że rodziak jest ci niezbędny do życia jak tlen do oddychania....

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem, czy u swojego pana tez ma takie dlugie spacery i tyle radochy, co u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pancio chyba bardziej go oszczędza... mi też każe, no ale jak Rodo prosi.... to muszę jakiś złoty środek...

      Usuń
  5. :)) aż się wierzyć nie chce, że Rodo ma 12 lat :) Bryka jak szczeniak.

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjny, też bym powiedziała ze młodziutki po zdjeciach ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie w domu nie może się wybiegać,
    to u Ciebie ma dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pancio oszczędza swego wiekowego pupila... mnie też prosi o to...
      Rodo lubi pohasać... tak prosi... więc ja muszę jakiś złoty środek znaleźć...

      Usuń
  8. Fajny taki spacer po plaży, gdy nie ma tłumów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jest słodki ;) i wcale nie wygląda na 12 lat..

    OdpowiedzUsuń
  10. Rodo przecudowny i kochany <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  11. słodki ten twój piesio, nie dałabym mu 12 lat, dobrze chłopak się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mój.... ale prawie... okresowo hehehe

      Usuń
  12. O tej porze roku nigdy nie byłam na plaży. Piękny piesek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna taka wycieczka nigdy tam nie byłam zimą.Buziaki i pozdrawiam.Miłego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodki plażowy model :) pomiziaj go ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobione! A pozować nie lubi... ile zdjeć "prawie" sie udało... hehhhh...

      Usuń
  15. Pies na schwał...też nie dałabym mu 12 lat...tylko mniej...Cudo psiak...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny piesek :). Wcale bym mu nie dała 12 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale się piesek wylatał :) Nie wygląda na takiego staruszka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę spacerów po plaży w tym szczególnym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wariat z tego Roda :-) Radochę miał co nie miara, a Ty pewnie razem z nim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! Fajna wycieczka! Zupełnie spontaniczna!

      Usuń
  20. Też chcę na plaże z psinką zimą! Ale miał frajdy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wystarczy patyk i ile ma radochy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze nie byłam nigdy na plaży zimą- zazdroszczę ,a piesio cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że jestem za leniwa na psa... Dzisiaj właśnie rozmawiałam o tym z koleżanką, która przed 6 rano musi psa wyprowadzać, żeby zdążyćdo pracy. Dla mnie idealny jest kiciuś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest coś w tym... przed pracą pieska trzeba przewietrzyć.... no miał taki mini spacerek rano ;) wracam z pracy... piesek i spacerek zamiast...
      Ale pies to pies! Świetna sprawa!

      Usuń
  24. To się nazywa: w pełni szczęśliwy pies :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Piesek - cudowny! :) Już nie mogę się doczekać kiedy będę miała własnego.

    A na plaży byłam tylko raz zimą - 2 lata temu. Kiedy to wszystko było zamarznięte - cudowne widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TEż bym chciała mieć własnego.... wymarzonego i wyśnionego ASTa! Marzenia sie spełniają, myśląc przyciągamy je:))

      Usuń
  26. Ja mam taką radochę jak się bawię z kotem :-D.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!