Obserwatorzy

sobota, 9 maja 2015

Czy ktoś pokocha Brunię??

Na blogu mozaikazycia.blogspot.com znalazłam coś czym chciałabym sie z Wami podzielić... otóż:

Słuszna akcja… kocice świeżo doszły do siebie po sterylce i…. w niedziele wracają do smutnej bezdomnej rzeczywistości… realia PGRu w Żarnowie to nie to samo co kochający dom… szkoda wielka by była gdyby te ślicznotki które dały się poznać jako bardzo kochane miziaki musiały wrócić skąd je zabrano… gdzie nie czeka na koteczki nic dobrego… będą jadły to co złowią, (bo głodny kot to łowny kot). Ewentualnie dostaną mleko, do tego czasem jakiś ochłap z pobliskiego szpitala ktoś rzuci… naprawdę szkoda mi miziaków… może ktoś pokocha je:




czarna koteczka to Margo, ponoć było zainteresowanie nią… nie wiem jak na dzień dzisiejszy sprawa wygląda… zachęcam do kontaktu z dawny_basik autorką bloga, i obejrzenia więcej fotek, to naprawdę ostatni moment, jeszcze możecie ocalić, odmienić los.... tak naprawdę nie wiele trzeba... klik 

Dziś jest ostatni dzień przyjmowania zgłoszeń do konkursu....



21 komentarzy:

  1. Ja nie lubię kotów, zdecydowanie wolę psy. Bardzo fajnie, że rozpowszechniasz takie akcje!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Tym razem recenzja wybitnej moim zdaniem książki.
    Jeśli to nie problem to proszę o kliknięcie plusika w Google.
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też :) Uwielbiam koty.

      Usuń
    2. to na co czekać? Proponuje zapoznać sie bliżej:))

      Usuń
  3. Ja już mam kota i na razie nie mam czasu na to, by opiekować się kolejnym. Ale myślę, że na jesień będę chciała zapewnić mojemu Felicjanowi towarzyszkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do jesieni już nie daleko.... a tym miziakom kończy sie czas....

      Usuń
  4. u moich dziadków są 4 maluchy i też nie wiem czy znajdą dom :( biedaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze że sterylizacje i kastracje są coraz bardziej powszechne, jak słusznie zauważyła Krystyna... zgadzam sie z Jej słowami w 100%

      Usuń
  5. Biedne koty, tylko sterylizacja uchroni koci ród
    i będą szanowane :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziaczki... Mam nadzieję, że szybko je ktoś pokocha...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam koty, mam nadzieje, że znajdzie kochający dom. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne kotki, ale ja jakoś wolę pieski :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybyśmy mieszkali bliżej, może udałoby się przekonać rodzinę do 5 kota...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anek73 myślę że odległość to nie taki problem, grunt żeby chęci były... 3mam kciuki żeby miziaki nie wróciły do bezdomności.... tm bardziej ze ufne, spragnione pieszczot....

      Usuń
  10. Trzymam kciuki za maluszki... ehh...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!