Obserwatorzy

niedziela, 27 grudnia 2015

L`Oreal Professionnel, Serie Expert, Intense Repair, Maska do włosów suchych.

Maskę kupiłam w sklepie fryzjerskim, zaszalałam i kupiłam sobie całą serie...

Szampon opisałam tu klikampułka klik
Dziś przyszedł czas na maskę:


co mówi producent:

Jeśli Twoje włosy są suche, musisz zadbać o nie w szczególny sposób. Idealnie sprawdzi się gama pielęgnacyjna INTENSE REPAIR, zapewniająca intensywne odżywienie włókna włosa oraz wygładzenie na całej długości. Twoje włosy staną się sprężyste miękkie i gładkie.


Intense Repair to maska intensywnie odżywiająca i odbudowująca włosy suche. Działa odżywiająco i uelastyczniająco na włókno włosa. Wygładza włosy, czyni je miękkimi i łatwymi do ułożenia. Formuła Cuti Liss System o działaniu odżywiającym i uelastyczniającym zawiera pochodną kationową, która ułatwia rozczesywanie oraz pochodną silikonu, wygładzają włos i nadają mu lekkość.

Sposób użycia:

Maskę nakładać na włosy umyte i osuszone ręcznikiem, produkt należy wmasować pasmo po paśmie. Pozostawić na włosach 2-3 minuty. Dokładnie spłukać. źródło klik

Konsystencja:
Skład:


Moja opinia:


Maskę stosowałam z dwoma szamponami najpierw z wyżej wymienionej serii klik, potem z tym klik, i przyznam szczerze że produkt najlepiej sprawdził się z tym pierwszym. Ale od początku.
Za ten wygodny plastikowy słoik mieszczący 200ml produktu zapłaciłam nie całe 40 pln. Zapach bardzo przypadł mi do gustu… ciężko mi go określić… choć chemiczny, fryzjerski to przywodzi mi na myśl gruszkę – ukochany owoc <3, moja siostra określiła woń jako owocową.
Maska ma konsystencje idealną… na tyle stałą by nie chlapiąc wybierać ze słoiczka, maślana by rozsmarowywać po włosach. Z rozplątywaniem myślałam że będzie ciut lepiej, nie było źle… nałożyłam na włosy lekko wmasowałam nim zaczęłam rozczesywać i przyznam że przy tym pierwszym szamponie operacja była ciut łatwiejsza. Produkt dość wydajny stosowany na przemian z odżywką (na zdjęciu) i ampułkami (rzadziej) produkt starczyła mi na jakieś pół roku.
Efekt: połyskujące, miękkie, sypkie przyjemnie układające się włosy (podstawą oczywiście jest dobre ścięcie).
Moim włosom pozwoliłam schnąć naturalnie, gdy jeszcze po masce użyłam odżywki z tej serii koleżanka powiedziała że wyglądam jakbym od fryzjera wyszła. Ba! W końcu fryzjerskie produkty.
Koleżanka ma włosy kręcone farbowane przez co ma ogromny problem z rozczesaniem zrobiłam jej małą „odlewkę” produktu pozwalającą na jednokrotne wypróbowanie… zapytana o to czy produkt pomógł rozczesać odpowiedź padła: „prawie”. Przypuszczam gdyby miała szampon z serii, a po spłukaniu maski użyła odżywka w psikaczu… z tej serii zapewne było by lepiej.
Ja na tą maskę nie narzekam z szamponem duecik sprawdził się przyzwoicie, więc nie wykluczam powrotu.

50 komentarzy:

  1. ja na razie mam przerwę od fryzjerskich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu? Obraziłaś sie na nie? JA Aktualnie używam szamponu i odżywki z bananowej serii TBS, ale tę odżywkę w psikaczu mam cały czas:)

      Usuń
  2. Bardzo fajna maseczka, myślę że moje włoski by ją polubiły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maski i odżywki tej marki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. moja koleżanka wielbi ową maskę włosięta ma ona kręcone:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat bardzo się lubię z l'oreal. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam kręcone włosy jak TWOJA KOLEŻANKA, LUBIĘ KOSMETYKI Z TEJ PROFESJONALNEJ LINII loreal

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam kosmetyków do włosów z tej firmy i jestem z nich zadowolona. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawiłas mnie ta maską, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze maski z tej firmy. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam produktu z serii profesjonalnej. Ale czuje sie zachęcona:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie maski, chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta seria L'Oreal jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki tej marki zwłaszcza maski do włosów, ta seria idealne dla mojej mamy - chyba jej sprawie ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze, ale działa :) Ja na Święta sprezentowałam sobie serię czerwoną John Friedra, a mogłam jednak postawić na Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. używałam jej kiedyś ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kiedyś zaszeleje i też sobie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem tej maski :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze się w jakąś zaopatrzyć ;( wkoncu :) zapraszam do mnie na anitafafara.blogspot.com może post o pielęgnacji włosów przypadnie Ci do gustu? ;)
    anitafafara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze tej serii nie miałam, ale ogolnie mam chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jakoś nie mogę się przekonać do masek czy odżywek do spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jeszcze nie używałam profesjonalnych kosmetyków do włosów...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!