Obserwatorzy

sobota, 20 lutego 2016

Bilet weekendowy.

Pociągi – ten rodzaj komunikacji wywołuje żywe reakcje. PKP – Poczekaj Kiedyś Przyjedzie, Poczęstuj Kolejarza Papierosem, Posmaruj Koła Pojedziesz… ale dziś nie o tym.
Jak wiecie wybieram się na Spotkanie Blogerek, pojadę pociągiem, a że spotkanie jest w niedzielę zakupiłam bilet weekendowy:


 - kosztuje 79pln
- bez wpisanego imienia, nazwiska lub numeru dokumentu bilet nieważny. Oczywiście musze mieć przy sobie dokument do tożsamości do kontroliJ
- ważny jest w IC pośpiesznych TLK z miejscami siedzącymi
- mogę na tym bilecie jeździć po Polsce od godziny 19 dnia roboczego poprzedzającego dzień wolny do godziny 6 rano pierwszego dnia roboczego następującego po tych dniach. W moim przypadku to jest od piątku 4 marca od godziny 19 do poniedziałku 7 marca godziny 6 rano.

Warto zarezerwować sobie miejscówkę czyli prawo do miejsca siedzącego. Taka miejscówka jest bezpłatna, ja zarezerwowałam ją sobie od razu przy zakupie biletu.
Warto sprawdzić daty… Pani wpisała mi że mój bilet ważny jest w dniu 6 marca zawężając mi jego możliwości, bo co jeśli będę chciała jechać 4 marca w piątek albo 5 w sobotę? Na szczęście od razu wymieniłam bilet.
Są różni przewoźnicy z moich informacji wynika iż oferta TLK jest najtańsza wiec po co przepłacać. Oczywiście są różne połączenia i nie każdemu wszystko pasuje, ale jeśli tak to po co przepłacać?

 Nie mogę się doczekać aż poznam osobiście osoby które znam z blogowego światka:) 

54 komentarze:

  1. zazdroszczę, też bym się wybrała do stolicy na jakieś spotkanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bilet weekendowy fajna rzecz, ale dla mnie niektóre pociągi to koszmar. Najlepsze są chyba te IC. Miałam okazję niedawno jechać takim koszmarem zwykłych linii. 2 godziny- 100 km. Przedziały śmierdzące i przepchane ludźmi stłoczonymi jak bydło. Co z tego że bilet był tani. Takie pociągi powinny być dawno wycofane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety jesteśmy jako kraj skansenem kolejowym niestety. Mam nadzieje że moja podróż będzie dobra:) choć i tak wybrałam wcześniejszy pociąg jako że ciężko mieć zaufanie co do punktualności wykonanej usługi przewozowej.

      Usuń
  3. ja mam podróż do Poznania osobowym pociągiem 4 godz w jedną:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałas za kółkiem przyjechać :))

      Usuń
    2. a moja podróż ma trwać nie całe 3 i pół godziny. Ciekawe jak będzie naprawdę.

      Usuń
  4. Ja nigdy na takim spotkaniu nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te ciacha, mniam! Ja do Poznania mam blisko bo jestem z zachodniopomorskiego. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę wspaniałego i udanego spotkania, bawcie się też za nas, za blogerki przywiązane do ogniska domowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Filiżaneczko, jak ja chciałabym Cie poznać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie mogę się doczekać Ciebie spotkać wreszcie .... No jak masz już bilet to połowa sukcesu już jest >>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ktoś na jakimś blogu w komentarzach napisał, że najważniejszym plusem blogowania jest poznanie rzeszy ludzi, którzy robią to co Ty, a są zupełnie innymi ludźmi. Można poznać ich podglądy, spotkać się, porozmawiać przy okazji pisania komentarzy. I ta sprawa naprawdę podoba.
    Pozdrawiam i życzę przyjemnego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie życzę udanej podróży i miłego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie spotkania są niezwykle inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłego spotkania :). Co do biletu, to nawet nie wiedziałam, że takie są :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam.
    No to szczęśliwej drogi juz czas.
    Na biletach się nie znam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  14. z moim narzeczonym chcemy jechać w góry i tez o tym bilecie wyslalam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nie musze korzystać z usług PKP :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie słyszałam o takiej opcji a bardzo ciekawa właśnie na weekendowe wypady :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, też bym się kiedyś wybrała ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się nie mogę doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do Poznania jadę niecałe półtora godziny. Uwielbiam jeździć pociągami regio, tlk nie cierpię, bo zawsze coś z nimi nie tak. Zazwyczaj spotykam się w tych pociągach z niemiłą obsługą i różnymi komplikacjami. Bardzo często jeżdżę pociągami, bo z mojej miejscowości dojadę praktycznie wszędzie. W dodatku pociągi regio, które u nas jeżdżą to w większości zadbane szynobusy, w których jest wszystko. Jako przyszły pracownik kolei życzę Ci przyjemnej podróży i udanego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja TLK jechałam bardzo dawno temu i po za tłokiem koszmarnym nie miałam większych problemów, oby tym razem podróż była miła, zapowiada sie miłe towarzystwo:)

      Usuń
  20. Ja to chyba nigdy na takim spotkaniu się nie znajdę. Z resztą co ze mnie za blogerka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miłej zabawy! I udanej podróży bez niespodzianek :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Też kiedyś często jeździłam nad morze na weekendowym :)

    Udanego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!