Obserwatorzy

niedziela, 21 lutego 2016

11 - nigdy tego nie zrozumiem


1)       matematyka, fizyka to pięta achillesowa moja. Pogodzona jestem już z faktem że nie ogarnę nigdy tych zagadnień. Nie muszę wiedzieć wszystkiego. Podziwiam i szanuje ludzi mających wykształcenie techniczne.
2)       Obłuda. Rozumiem że nie zawsze wypada że nie w każdej sytuacji można mówić prawdę między oczy. Rozumiem że trzeba się dostosować czasem, ale osoba której moralność jest obca bo pochwala, albo dopuszcza sie rażących zachowań a potem pokazuje jaka to jest wspaniała, relijina i bogobojna. Bóg jest na miejscu pierwszym, jego słowo jest pożywieniem…. Kościół, wiara, i grupy modlitewne  to ważna część życia bez której całość straciła by sens…. Ale pochwala postawę brata który alimentów nie płaci mówi że jest to postawa słuszna, bo to są jej dzieci i „jej problem”. Druga dewota to w pracy tak się przy wszystkich szmuliła z facetem ze kierownictwo przywołać do porządku nie mogło, i nic nie robiła sobie z tego że w okół pełno ludzi… na imprezach kiecka ledwie cztery litery zakrywa, a tego co z facetem w toalecie robi to i tak ani mama ani Bóg nie widzi, więc co tam. A w niedziele kościół.
3)       Pruderia. Sex, fizjologia…. Natura rzeczy jakby nie patrzeć ma swoje miejsce w życiu człowieka, jest, była i mimo pędzącego naprzód świata nigdy chyba swego miejsca się nie zmienią. Kropka. Matka z kilkorgiem dzieci udająca dziewice, fałszywa, udawana skromność – mam alergie na takie osoby…
4)       Życie życiem innych. Co mnie obchodzi skąd kto ma pieniądze? W jaki sposób czas spędza… Co interesują mnie szczegóły czyjegoś życia? Nie odważyłabym się wprost wypytywać kogoś o szczegóły z jego życia… na przykład relacje z partnerem, rodzicami… liczenie cudzych aktywów, pasywów. Mówiłam że księgowość to nie moja bajka?
5)       Okrucieństwo wobec zwierząt. Rozumiem, nie każdy musi lubić sierściuchy, czy pierzaste stwory…. Ale skoro nie lubi to po co ma i się znęca?
6)       Przemoc. Czy na pewno nie ma innych rozwiązań?
7)       Notoryczne kłamstwo….
8)       Głupota, zwłaszcza gdy powoduje cierpienie innych.
9)       Brak kultury, nietakt.
10)   Bezprawia i nierównego traktowania: co wolno wojewodzie to nie tobie…
        11) Rozumiem że są konflikty, były i będą ale są sytuacje wymagające by przynajmniej na ten czas stanać ponad to. Niestety nie każdy tak potrafi. Nie rozumiem nie powiadomić kogoś o pogrzebie bo się go nie lubi. Nie rozumiem jak synowa może zabraniać teściowej pójścia na pogrzeb przyjaciółki.

54 komentarze:

  1. Cóż moge Filiżaneczko powiedzieć- toz to wszystko ja. ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Matematyka, fizyka, chemia - pikuś. Mi w głowie się nie mieści jak można zapamiętać te wszystkie pierdoły z historii - to mówię ja, mgr. inż chemii organicznej i katalizy homogenicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia to nie pierdoly tylko fakty. A to ile kto ma tytulow naprawde o niczym nie swiadczy. Czlowiek z takim wyksztalceniem powinien umoec odrozniac nauki od glupot. Piedoly to sa napisne w Fakcie....

      Usuń
  3. I nie jestem umysłem ścisłym, typowa humanistka ze mnie.
    Masz wiele racji, też nie rozumiem niektórych ludzkich zachowań, już nawet nie próbuję zrozumieć, odpuściłam gdyż kosztowało mnie to zbyt dużo nerwów, czasu i niestety zdrowia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja, oczywiście miało być ;)

      Usuń
    2. no tak człowiek zdrowszy może i będzie nie walcząc z wiatrakami

      Usuń
  4. Nigdy nie podam ręki komuś kto nie szanuje zwierząt, koniec kropka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne punkty zgadzam się z tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W pełni się z Tobą zgadzam, życia życiem innych ludzi nie tylko nie rozumiem, ale wręcz doprowadza mnie to do szału kiedy to dotyczy mnie i ktoś próbuje mi coś na siłę doradzać, narzucać, mówi jak powinnam żyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. A cóż lub kto Cię tak wyprowadził z równowagi, że aż musiałaś napisać taki wpis rozliczeniowy ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie ogarnę chemii. A co do życia życiem innych to główne zajęcie ludzi na wsi, na której mieszkam. Masakra, plotki i tworzenie niesamowitych opowieści o innych dla zabicia czasu i rozrywki własnej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uważam, że wszystkiego da się nauczyć, jeśli jest trochę dobrych chęci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie przepadałam za matematyką, ale jak musiałam się dobrze nauczyć do matury, to nie było żadnego problemu. Jak człowiek musi, to spokojnie się nauczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chemię bym jeszce dorzuciła:) w ostatniej klasie LO byłam zagrożona, nieee.. nawet poparwkę miałam, poszłam na korki i się tak wykuła, że ostatecznie zdawałam z chemii maturę - na piątkę:Dale teraz to już nic z tego nie pamietam. Nie cierpie, i nigdy nie zrozumiem. Ale matma i fizyka to i tak bije ta chemie na lopatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też tego wszystkiego nigdy nie zrozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj wielu z tych punktów i ja nigdy nie zrozumiem. A chyba najbardziej tego, że ktoś ma tyle satysfakcji z życia życiem innych ludzi. Nie rozumiem jak można nie potrafić żyć i cieszyć się swoimi życiem, a i tracić bezsensownie czas na życie innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ktoś zajmuje sie kimś by nie zajmować sie sobą...

      Usuń
  14. Oprócz powyższej jedenastki, nie rozumiem też nacjonalizmu i celibatu księży, ale to już kwestie poglądowe, mogę sobie nie rozumieć ;-) Matematyka, fizyka i inne zwiazane z cyframi i wzorami są dla mnie nie do ogarnięcia z jednej prostej przyczyny - nudzą mnie potwornie, nie jestem w stanie tego się uczyć bo od razu zaczynam ziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. celibat księży to teoria dyktowana chciwością czyli podpięłabym pod obłudę:) no chyba że kto nie potrzebuje bo są takowe osoby ale to temat zgoła inszy

      Usuń
  15. Okrucieństwo wobec zwierząt.... nigdy tego nie pojmę ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Większość ludzi, którzy postępują tak ja to jest ujęte w punktach (no może poza pierwszym :P ) nie rozumie sama co czyni.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj taaaak, wiele punktów i u nas by się znalazło :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet matematyku łatwiej zrozumieć, niż okrucieństwo wobec zwierząt. Czasem wydaje mi się na to, że to jakiś żart, bo po co cłowiek chciał by znęcać się nad zwierzętami? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak i emocji tyle żywych matma nie wzbudza a w prost przeciwnie:)

      Usuń
  19. Okrucieństwo wobec zwierząt- moje zwierzaczki podpisują się 4 łapkami a rybki ogonkami, a ja swoimi rękoma :)
    To życie życiem innych i nakręcanie się jest okropne...

    OdpowiedzUsuń
  20. Z 1 punktem różnie bywa. Jedne rzeczy ogarniam, inne nie. Z całą resztą się zgadzam

    OdpowiedzUsuń
  21. No cóż, taka natura ludzka. Gdy człowiek wchodzi na wyższy stopień świadomości zaczyna powoli wszystko rozumieć:)Niestety nie jest to łatwe. Przede mną też długa droga:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Punkt pierwszy rozumiem jak muszę ;) reszty też nie ogarniam..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!