Obserwatorzy

czwartek, 15 września 2016

Co u Ciebie?

Co tam u Ciebie czytelniczko moja kochana? Ja zabiegana, zalatana, czasem tak jest.... obiecuję ogarnąć.... bywa...
A co u Ciebie? Co gryzie? Co martwi, mam nadzieje że dużo cieszy czego życzę:)
- częstując wirtualnie kaffffka, herbatka.... i coś na osłodę


78 komentarzy:

  1. Cieszy mnie piękna pogoda i weekendowy wypad... jutro piąteczek, piątunio xD

    OdpowiedzUsuń
  2. za 6 godzin wyjazd a wiec podekscytowana jestem :D

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dopijam pierwszą kawę dziś ;) Na dworze cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry :) Może nie zalatana ale z głową w smutnych myślach

    OdpowiedzUsuń
  5. Wróciłam do rzeczywistości, pożegnawszy ojczysty kraj. Jadąc tutaj, miałam w głowie misterny plan jakiejś wędrówki, ale znów w tygodniu były straszliwie upały, a na weekend zapowiedzieli deszcze, więc będę siedzieć w domu i pić dużo kawy. I pomyślałam sobie, że to bardzo dobrze, bo wreszcie wezmę się do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja podróżuję trochę w tej chwili i chłonę wzrokiem piękne
    widoki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie kiepsko z samopoczuciem, ale daję radę! Słońce pomaga.. polska złota jesień zawsze dawała mi niesamowitą siłę, moze dlatego, ze ze mnie jesienne dziecko jest!

    Serdeczności ślę!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ostatnio zle sie czuje, dosc juz tych upałów, nie znosze lata, jako jedna z nielicznych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się cieszę, bo w mojej rodzinnej miejscowości zapowiadają się fajne koncerty w sobotę. A właśnie jadę na weekend, więc - same przyjemności :) Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mogę wyjść z kaszlu, który towarzyszy mi pół roku, na szczęście przeziębienie i gorączka już mi minęła. wstaję o 6 rano aby robić zdjęcia na bloga, później 10 godzin pracy i zero czasu na cokolwiek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałaś płuca? U mnie w rodzinie był przypadek, że taki długotrwały kaszel był objawem raka... :(

      Usuń
  11. O jak miło z rana. Takiego trochę późniejszego ;D
    Właśnie piję kawkę a po południu jadę do Mojego :)
    Miłego dnia!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja się obudziłam z bólem głowy:( ale zjadłam śniadanko i jeszcze kawkie piję, więc może będzie lepiej;]

    OdpowiedzUsuń
  13. dziś się obudziłam z lepszym humorem niż wczoraj:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję sytuacji, pocieszające ze nastrój ma tendencje progresową :*

      Usuń
  14. U mnie podobnie doba jest zdecydowanie za krótka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Korzystam z wolnego czasu ile mogę, bo za 2tyg rozpocznam nowy rok akademicki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wypiłam kawkę, zaraz zabieram się za obiad i do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie podobnie, zabiegana, zalatana :) Dzieci kilka dni w domu, bo już wirusy fruwają ;) Dziś w końcu są w szkole, dlatego szybkie zakupy i nadrabianie postów tyle ile się da ;) a w między czasie obiadek :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze się wakacjonuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Po koszmrnym okresie w pracy wychodzę na prostą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wieczorem wylatuję do Anglii więc strasznie się cieszę bo czekają mnie duże zakupy w PRIMARKU oraz wyjazd do Londynu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieję, że wkrótce złapiesz oddech.
    Ja się właśnie oparzyłam w łokieć gorącą patelnią i strasznie mnie tu podszczypuje. Szkoda, że nie jakiś przystojniak.
    Ale kto wie, niedługo wybywam na spotkanie ze znajomymi od planszówek, więc... wszystko się może zdarzyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpisałam na Twoim blogu w komentarzu że polecam aqua gel opatrunek w żelu

      Usuń
  22. Też zalatana, co dzień mam mieć więcej czasu i wychodzi wielki... niewypał z tym ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie to różnie raz pod górkę a raz z...
    Mimo że często kłody mam pod nogami to i tak idę dalej przed siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja również w pełni "na obrotach" ;) Na szczęście w tym całym intensywnym trybie, zdążyłam się już nauczyć organizować czas - Tobie również tego życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest super. Dziś właśnie skończyłam sadzić tuje w ogródku i nie mogę się napatrzeć;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie też wysokie obroty, ale lubię jak się dużo dzieje więc taki tryb życia mi odpowiada :)
    Po za tym jutro piątek i weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja wracam powoli do żywych choć mam wrażenie że ma 100 lat.
    Buziaczki i zapraszam w odwiedzinki:*

    OdpowiedzUsuń
  28. A u mnie choroba. Najpierw syn, później mąż, a potem ja. Wszyscy już zdrowi, a ja straciłam głos :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nie mogłam wejść w rytm pracy i blogowania...ale powolutku chyba wychodzę na prostą ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak miło ;) teraz mam czas na czytanie blogów, chemia prawie nauczona ;).

    OdpowiedzUsuń
  31. Doskonale Cię rozumiem! Też jestem zabiegana, ale blogowanie daje mi bardzo pozytywną energię! Zapraszam na moją stronę!

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie przed chwilą się dowiedziałyśmy, że semestr zaczyna nam się od 26 września a umowę na mieszkanie mamy spisaną na 27.... aktualnie mała załamka :/
    Ale też dowiedziałyśmy się, że w naszych Wrocławskich rejonach kręcą Koreański film z jednym z naszych ulubionych aktorów! więc jakaś pociecha tego wieczoru jest :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Cóż nie mogę się już doczekać jutrzejszego wyjazdu do przyjaciółki, która również mieszka w Niemczech i spodziewa się córeczki :) Dawno jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja w końcu zdecydowałam się porzucić onet i przenieść na blogspot. Przeniosłam się z troche-ironii.blog.pl na wiecej-ironii.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kawka? chętnie, najlepiej w dużym kubku!!! Zbliża się jesień, a jej nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!