Obserwatorzy

piątek, 16 września 2016

Nasiona chia. Budyń malinowo czekoladowy, lody:)

Super foods czyli super żywność lub inaczej żywność funkcjonalna ma bardzo bogaty w składniki odżywcze skład takich jak przeciw utleniacze, minerały witaminy, taka żywność nie tylko pomaga w leczeniu ale także w prewencji chorób cywilizacyjnych dla tego warto wprowadzić ją do naszej codziennej diety.





Do super żywności zaliczają się nasiona chia – czyli szałwii hiszpańskiej gdyż są bardzo bogate w minerały: wapń 600mg/100g. żelazo 20mg/100g.
Nasiona są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3. Nasiona zawierają 20% białka, 34% tłuszczu, 25% błonnika pokarmowego (głównie rozpuszczalnego w wodzie, o wysokiej masie cząsteczkowej), znaczny poziom przeciwutleniaczy (kwas chlorogenowy i kawowy,oraz flawonoidy w tym myrycetynę, kwercetynę i kemferol). Olej z nasion chia zawiera bardzo wysokie stężenie kwasów tłuszczowych omega-3 – około 64%. Nasiona Chia nie zawierają glutenu, zawierają śladowe ilości sodu. Nasiona Chia są tradycyjnie spożywane w Meksyku i południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych. Nie są popularne w Europie. Historycznie, nasiona chia służyły jako podstawowy artykuł spożywczy plemion Nahua (Azteków) w środkowym Meksyku. Kronikarze jezuiccy opisują chia jako trzecią najważniejszą dla Azteków uprawę, zaraz po fasoli i kukurydzy, a przed szarłatem. Hołd i podatek dla kapłanów i szlachty azteckiej często płacony był w nasionach chia.
Nasiona chia mają dużą zawartość błonnika rozpuszczalnego w postaci pektyn, zwiększają swoją objętość dzięki czemu są sprzymierzeńcami w drodze do szczuplejszej sylwetki gdyż dają uczucie sytości. 
fitnaobcasach.pl zainspirowała mnie do przerobienia przepisu na budyń chia, mój a wygląda tak:


Składniki:


150 - 200 ml mleka kokosowego
łyżeczka cukru waniliowego
łyżeczka miodu (ja miałam spadziowy)
3 łyżki nasion chia
maliny
łyżeczka kremu czekoladowego, może być czekolada albo kakao. Ja miałam krem czekoladowy:)

Składniki łączymy, ja je po prostu zblendowałam, i na noc włożyłam do lodówki. Konsystencja jest rzeczywiście budyniowa:


całość wzbogaciłam orzechami i malinami - nie raz jadałam na śniadanie i szczerze powiem że jestem zadowolona gdyż jest to syte i smaczne śniadanie. Myślę że gdyby zamrozić sam budyń można by jeść jako lody.
Oczywiście przepis można modyfikować z różnymi owocami i dodatkami, a Ty masz jakiś pomysł?

źródło źródło

za nasiona dziękuję sklepowi bioindygo.pl:

a dla Was mam kod: czerwonafilizanka5  daje on 5% zniżki. Kod jest bezterminowy:)

106 komentarzy:

  1. Hmmm...a może tak banan pomarańcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuję, mam w zamiarze może czekoladę do tego dodać;)

      Usuń
    2. No własnie o tym samym pomyślałam :) Ja tego przepisu nie znałam, ale wypróbuję go w tej wersji :)

      Usuń
  2. Ja bym chętnie wyprobowała, ale z jagodami :)

    Przeniosłam się z troche-ironii.blog.pl na wiecej-ironii.blogspot.com
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny przepis, często sięgam po te nasiona i dodaje je np. do musli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze chyba nigdy nie jadłam nasion chia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie mialam okazji sprobowac, przynajmniej u Ciebie ''jem'' oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. myślę że jako dodatek w tym budyniu... może by zasmakowały Tobie....może spróbuj

      Usuń
  7. Jeszcze nie próbowałam tych nasion, ale wygląda to smacznie w Twojej propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zauważyłam,że nasiona chia stały się teraz bardzo popularne

    OdpowiedzUsuń
  9. mniammm, ja chia dodaję do owsianki

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio właśnie eksperymentuje z nasionkami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie jadałam nic z nasionami chia, ale bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja zamiast chia używam siemienia lnianego. ten budyń brzmi całkiem smacznie. może wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda smacznie! :) Ja jakoś się do nasion chia nie przekonałam. Nawet nie wiem dlaczego. Widać każdy ma jakieś tam gusta smakowe. Ja też mam ten feler.. że jak mi coś nie smakuje to zwyczajnie nie zjem.. choćby nie wiem jak zdrowe było, lub była na to moda, bo nie da się ukryć, ze akurat na te nasiona jest teraz szał. ;)

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie wygląda Twój budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nasion chia nie miałam przyjemności jeść, a za samym budyniem, tudzież taką konsystencją, nie przepadam. Aczkolwiek, wygląda to ciekawie i być może przełamię lody :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chia są boskie, takie wszechstronne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. W postaci lodów napewno bym się się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w koncu sie w nie zaopatrzyć ;-) kupiłam książkę Lewandowskiej do testowania i tam co któryś przepis jest z chia mam wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kuś, bo ja dziś od rana chodzę głodna. W sensie jem i jem i się najeść nie mogę haha ;) Uwielbiam chia dodawać do deserków :) Pozdrowionka serdeczne! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na te malinki aż mi ślinka cieknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo słyszałam o tych nasionach, ale nigdy ich nie próbowałam. Muszę wprowadzić do swojej diety.
    A budyń wygląda niezwykle apetycznie. Tylko skąd ja wezmę mleko kokosowe? I sezon na maliny się już kończy, jak nie skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko kokosowe można kupić w Lidlu, w Kauflandzie Biedronka nie ma. Można samemu zrobić takie mleko:)

      Usuń
  22. U mnie niestety nasionka Chia się nie sprawdziły: ani smakiem nie za bardzo mi podeszły, ani działaniem - o wiele lepiej sprawdziły się u mnie ziarenka lnu! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po raz pierwszy słyszę o takich nasionach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Planuję je kupić, jesli znajdę w Delikatesach, bo promocja aktualna.]
    Zjadłabym.

    OdpowiedzUsuń
  25. ale apetycznie to wygląda :) Mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię chia, ale z budyniem jeszcze nie jadła! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie dziś kupiłam na próbę nasiona chia :) to będę kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znałam tych nasion do tej pory. Muszę wypróbować. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tyle o tym wszędzie słychać, że chyba spróbuję, muszę tu tylko gdzieś w tej Francji dorwać te nasiona :))

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam chia! i w sumie muszę uzupełnić zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam pudding chia. Ja zwykle słodzę go syropem z agawy. Kokosowe mleczko mi się własnie skonczyło, jutro będe próbowac na migdałowym:)

    OdpowiedzUsuń
  32. JA czasem kupuję te nasiona i dodaję do różnych potraw

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam wszystko, co jest z nasionami chia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w najnowszym poście, będę Ci bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale smakowicie wygląda Twój budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie miałam do czynienia z nasionami chia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Znam chia tylko z widzenia, ciągle nie mam na nią pomysłu, który wydałby mi się smaczny. W Twoim ten krem czekoladowy mi bruździ... A może jogurt by się nadawał? (Zamiast mleka).

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy jeszcze nie jadłam tych nasion, ale kusi mnie zewsząd aby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Apetycznie wygląda, takie śniadania można jeść;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Słyszałam dużo o nich, ale nie miałam z nimi do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię korzystać z tych nasion :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
    Me gusta mucho el tuyo.
    http://anna-historias.blogspot.com.es.

    OdpowiedzUsuń
  42. mniam :) nasionka chia na stałe zagościły w mojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nasionka chia mam zawsze pod ręką w kuchni i dosypuję je do wszystkiego do czego się tylko da, a puddingi chia uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wygląda to smakowicie, ale jakoś nasiona chia nigdy nie wpadły mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!