Obserwatorzy

piątek, 21 października 2016

yankee candle - All Is Bright

Wosk nabyłam w jednym z ulubionych miejsc moich jakim jest pewien dobytek będący połączeniem co prawda odrębnych stoisk aczkolwiek są tak blisko siebie... kosmetyki fryzjerskie i woski.... no i jak ja sie mogę oprzeć... gdy weszłam miła Pani powitała mnie uśmiechem i słowami: "Dzień dobry! dawno Pani nie było", młode przesympatyczne persony... mnóstwo produktów salonowych... obok woski... i to wszystko powiązane z sobą...
Wosków, świec, odświeżaczy rozmaitych urodzaj w tym niedużym miejscu... zapach tworzący klimat i obsługa miła...
Podczas zakupów miła pogawędka o woskach, niezdecydowanie dyktowane wzrostem cenowym...
Wybór padł na dwa woski Witches Brew (klik) i "All is bright" będącym bohaterem dzisiejszego wpisu, zapraszam:


Opis:

"Mieszanka musujących cytrusów połączona z nutą ciepłego piżma."


Słynne nieposkromione do końca kuleczki:


Moja opinia:

Wosk zapakowany w folijkę opatrzony przyjemną etykietką, obrazek do bólu uniwersalny... żadna tam kreatywność... bardziej boli byle jakie opakowanie które mogłoby iść do przodu skoro cena wciąż uparcie w górę a opakowanie z lekka ale w dół...
All Is Bright - podczas debiutu w moim kominku błysnął intensywnością i rozpanoszył się owocowo by potem przełamać się czymś słodkim jakby miodowym z lekka ale tak nie do końca choć coś w tym klimacie... czy to piżmo? sama nie wiem.
Zapach fajny jest, choć specyficzny... dobry na pogodny ciepły dzień tego czy już zimowego sezonu.
Kolejne palenia nie są już tak intensywne.
Czy wrócę do tego wosku? Ogólnie mam mieszane uczucia co do tej marki za sprawą poruszoną powyżej dla tego chętniej szukam u konkurencji, a tych przybywa... sporo sklepów wprowadziło woski... ostatnio widziałam w Mydlarni u Franciszka. Woski są coraz bardziej popularne za sprawą swej wygody, tu kuleczki niesforne mogą zostać w tyle... choć w zapachach mam swoich ulubieńców...
All Is Bright to dobra energia, to rześkość owoców przełamana słodyczą...
Czy wrócę? Być może.

33 komentarze:

  1. Szkoda że ta cena Tak skacze, mam wrażenie że to wina tego iż przez blogi zrobiły się bardziej popularne. Ja raz na jakiś czas kupię, jednak częściej będę sięgać po olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z opisu, mam wrażenie, że mógłby być dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten zapach, szkoda jednak że jest intensywny jedynie przy pierwszym odpaleniu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Moda.. vlogerki, blogerki wszyscy palą świece/woski yankee. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytrusy i piżmo, to może być ciekawe połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy chyba już je znają ;) Asortyment zapachowy mają szeroki; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, tego zapaszku nie znam, muszę go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Owocowo i słodko? Tak może pachnieć mój dom jesienią. Muszę się skusić na nowy wosk, bo obecnie męczę jeden i już mi się przyjadł ;) Pozdrawiam cieplutko, piątkowo :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesień i zima są w sam raz na takie produkty! :) Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. słodycz plus piżmo to dla mnie coś idealnego, muszę zapoznać się z All Is Bright

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach strasznie mnie ciekawi :) Wydaje mi się, że bardzo bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie nietypowe połączenie

    OdpowiedzUsuń
  13. zapach mnie ciekawi ale cena juz nie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawi mnie ten zapach ale z cenami to już przeginają

    OdpowiedzUsuń
  15. Byleby nie był aż mdły, to polubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach brzmi interesująco ;) Czekam aż będzie się dało czuć zapach przez internet :D to wiele zmieni

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapachowe świece, szczególnie jesienia i zimą- uwielbiam, świetnie ocieplają klimat i do tego ten cudny aromat

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak obsługa miła to i zakupy od razu przyjemniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Really interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie kupowałam tego wosku.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawią mnie te woski. Czasami czytam ich recenzję na blogach, ale jeszcze nigdy nie miałam przyjemności sama poczuć tego cudownego zapachu ;) Z opisu wynika, że ciekawie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uświadomiłaś mi, że już czas na umilanie sobie wieczorów woskami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubie zapachy z YC ale czasem trafiam na takie które mnie zawiodą Ostatni nabytek to wild fig i zapach jest prawie niewyczuwalny, wiec pale ta swiece calymi dniami żeby się jej pozbyć. Moimi ulubieńcami to chyba zapachy ciast Pachna cudownie i rodzinnie zwłaszcza w takiej porze roku A le wada jest to ze nakrecaja człowieka na cos słodkiego Latem fajne delikatne zapachy jak pink lake Polecam Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Chcemy ten uroczy termofor! Cudny jest ale szkoda, że nie z pandą xD

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię świeczki tej firmy, może kiedyś wypróbuję ten zapach :) Ale ostatnio kupiłam największą świeczkę, więc na długo mi starczy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!