Obserwatorzy

czwartek, 23 marca 2017

Kejsi szuka domu

Dziś poznajemy sunię o imieniu Kejsi która jest pod skrzydłami Fundacji AST gdzie przeszła metamorfozę... piesek szuka domu. Zapraszam:


Pod koniec ubiegłego roku wyniszczona porodami... sunia przybłąkała sie do jednej z wsi pod Ciechanowem.
Dzięki Fundacji AST na wstępie przeszła przegląd weterynaryjny, ma podawane leki, została odpchlona...
Z charakterku sunia domowa, ciepłolubna, cicha, póki co bez oznak do niszczenia czy załatwiania się w pomieszczeniach. Nie szczeka zostawiana sama. Dobrze znosi podróżowanie autem.
Kejsi jest łagodna, szybko przystosowująca się, dość stabilna. Bez problemu daje wszystko ze sobą zrobić osobom, z którymi ma pierwszy kontakt. Lubi smyranie po plecach, głaskanie. Nie ma problemów z innymi psami w awaryjnym domu tymczasowym ma dwie koleżanki stafficzki z którymi dogaduje sie bardzo dobrze. Sunia nie brudzi nie szczeka, bez problemu wchodzi do kennel klatki i sama z siebie w niej zostaje. Nie ma problemu z zostaniem samej. Na spacerach jest skupiona na przewodniku.




Spacery z nią to przyjemność, ponieważ jest uważna na człowieka, nie ciągnie na smyczy. Mieszkanie w bloku, maszerowanie po schodach, odgłosy za ścian w niczym jej nie przeszkadzają. Do tej pory nie zniszczyła nic, nie szczeknęła ani nie załatwiła się w domu. W codziennym życiu to dość spokojny pies, kanapowy i leniwy. Dużo śpi, choć też czasami ma ochotę na bliższy kontakt. Widać po niej, że tulenie, głaskanie jest jej nieznane. Dopiero się tego uczy. Pierwszą reakcją był stres i oddalenie się. Poznajemy się na jej warunkach, na spokojnie, bez wymuszania. Do psów jest poprawna, łagodna, komunikatywna. Do kotów wstępnie jest ok, raczej odchodzi niż chce gonić. U weterynarzy nie stwarza najmniejszych problemów. Kejsi to naprawdę fajny pies! Ktoś kto ją adoptuje zyska dobrego kompana. A jak z nią popracuje to będzie mieć wzorowego psa!


Po zmianie karmy skóra mniej swędzi i sierść jest w lepszym stanie, ale niestety w badaniach wyszły gargie, które aktualnie leczymy (mamy nadzieję, że z pozytywnym skutkiem) . Dodatkowo Kejsi dostała ropomacicza i niestety musiała przejść operację. Na szczęście wszystko się udało i sunia dochodzi teraz do zdrowia. Na szczęscie poza problemami ze zdrowiem Kejsi jest psem idealnym. Gdyby wszystkie asty były takie jak ona musielibyśmy zmienić opisy rasy na: leniwe, ciche, spokojne i łagodne do wszystkiego.


"19.02.2017 Nie wiemy, czy pamiętacie jeszcze jak smutna była Kejsi gdy do nas trafiła z pola? Dziś po smutku śladu brak, za to codziennie możemy podziwiać jej złoty charakter tej pannicy. W tej odmiane ogromną zasługe mają tymczasowi opiekunowie Kejsi, którzy podarowali jej swój czas i dach nad głową. Pokazuje to jak wazne sa domy tymczasowe i jak wiele mogą zmienić w psie i ułatwic jego droge do adopcji. Kejsi na dziś jest prawie zdrowa! Prawie, bo został nam ostatni krok w jej leczeniu, czyli zrobienie porządku z zębami."


źródło
Kontakt w sprawie adopcji: 

tel.: 501 797 018, 

mail: adopcje@fundacja-ast.pl

48 komentarzy:

  1. Kejsi jest prześliczna. Ma takie wierne spojrzenie. Oby znalazła kochający dom i osoby, którym będzie w stanie zaufać, a one odwzajemnią jej psią miłość, nie nadużyją zaufania.
    Pozdrawiam. Miłego dnia! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piesek wart uwagi bo charakter super z tego co czytam:)

      Usuń
  2. Jaki piękny charakter ma ta sunia...
    Złoto nie pies...
    Tylko oczy smutne :-(
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby jej wzrok zmienił się na radosny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na smutną, oby szybko znalazła kochający dom :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kejsi na pewno znajdzie swój dom, życzę jej tego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że to naprawdę fajny pies, podejrzewam że ktoś może już na nią nawet czeka by jej stan sie polepszył

      Usuń
  6. To pierwsze zdjęcie przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhh.. jak ja kocham psy. Mój Maks ma już 14 lat, głuchy, prawie ślepy, niemal zębów nie ma, czasem potrafi pokazać charakterek. Ale nie zamieniłabym go na żadnego innego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jaki ten psiaczek śliczny! Oby szybko znalazł dobry dom!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka kochana! Życzę jej szybkiego znalezienia kochającej rodziny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. niech znajdzie domek jak najszybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie psinki jakie pokazujesz są bardzo urocze ;) mam nadzieję że wszystkie znajdą szybko kochające domy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta sunia myślę szyko dom znajdzie... z takim charakterkiem uległym kochanym grzeczna jest ... może już ktoś na nią czeka aż fundacja ją jeszcze bardziej podleczy

      Usuń
  12. Jaka śliczna sunia. Mam nadzieje, że szybko znajdzie szczęśliwy dom i rodzinę, która ja pokocha.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest kochana :) Życzę jej jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna psina z tej Kejsi :-) życzę jej żeby jak najszybciej znalazła kochający dom :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) myślę ze większych problemów mieć nie powinna

      Usuń
  15. Cudowny psiak, oby jak najszybciej znalazła domek <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ech gdyby to ode mnie zależało miałabym z pięć piesków, kocham wszystkie. Dobrego domu dla piesi!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że bardzo szybko znajdzie dom.

    OdpowiedzUsuń
  18. Idealna! Oby szybko znalazła kochających właścicieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że nie powinna mieć problemów skoro taka fajna a fundacja jak jeszcze bardziej zadba to już w ogóle skarb, podejrzewam że może już ktoś ją upatrzył jak taka fajna

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!