Obserwatorzy

środa, 17 maja 2017

Happy Birthday Rodo! + ciekawostki o bullowatych


Kocham teriery typu bull... bullowate to rasy psów powstałe w wyniku krzyżowania bull dogów z terierami. Dawniejszy bull dog niczym nie przypomina dzisiejszego przedstawiciela tej rasy. Celem krzyżowania było uzyskanie idealnego bojownika który miał być nie tylko silny co szybki i zwinny a to dawała właśnie krew teriera. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI)  sklasyfikowała je w grupie III jako sekcja „teriery w typie bull” więcej możecie tu doczytać...
W życiu swoim miałam doświadczenie z psami rasowymi i krzyżówkami tych ras... TTB kocham za charakter, mądrość... za piękno... są zdaniem moim doskonałe a ich piękno sprawia że nie mogę oderwać wzroku od takiego psa... tak, tyle lat i jeszcze mi nie przeszło.... dalej zachwyca mnie ich ruch, wygląd.... sposób poruszania.... niesamowity uśmiech...
Jasne - te psy są specyficzne... to znaczy że czasem trzeba "mówić drukowanymi literami"... potrzebują duuuużo miłości... i ruchu...i... dyscypliny...
Bullowate z racji tego do czego pierwotnie zostały stworzone potrzebują mądrej socjalizacji i prowadzenia aktywnego i dominującego przewodnika kochającego swego pupila który odwdzięczy sie po wielokroć....
Bullowate często utożsamiane z marginesem społecznym... ale nie wiem czy wiecie że taki pies był nawet symbolem wytwórni płytowej „Victor”, a że było to dawno, więc i wygląd rasy też był inny:


- potem producentów obuwia "Buster Brown", nie mogłam się opanować fajne te obrazki (dla zainteresowanych wstaw w Google nazwę firmy „Buster Brown” są fajne obrazki, komiksy etc, sporo tego. (hahaha jak patrzę na psa na poniższym obrazku to sie uśmiecham)


Potem Levis reklamował swoje spodnie jako tak bardzo wytrzymałe, że nawet Amstaff nie jest w stanie ich rozerwać;))
Bullowate są często psami rodzinnymi... kiedyś nazywane były "nanny dog" - pies niania...
Wiele sławnych osób ma psa typu bull - Jessica Alba, Brad Pitt, Katarzyna Bujakiewicz, Fiona Apple...
Nie wiem czy wiecie że amstaff Pete zagrał rolę w filmie „our gang”, był to jeden z pierwszych zarejestrowanych w AKC AmStaffów jako Lucenay`s Peter.


Z pewnym bullowatym zżyłam się i ja... Rodo ma dziś urodziny... 14? Nie wiem dokładnie... nie wiem co z nim... czy żyje, co u niego.... ja tęsknię więc powspominam trochę, a co tam;) 


 Badyle i inne rozrywki siłowe...to to co zwierz lubi najbardziej:))

 Jak sie wyszaleje warto odpocząć




 Myśli szybko i działa szybko więc skoro w około sporo badyli to najlepiej dalej iść



Szukać...


Węszyć:


Koniki piękne zwierzęta:


Ale Rodo woli kopać w piasku :


I badyle:


Tarzać się z radości


 I badyle, gałęzie...



 Lubi trzymać sie blisko:


 I z badylami biegać: "nie ma lipy"



 Rzuć badyla kierowniku:





















































Nazbierało się przez lata fotek z których ciężko mi wybrać.... mam nadzieje że miło się oglądało:))

21 komentarzy:

  1. Ciekawe co się z nim dzieje...
    Mam nadzieję, że wszystko dobrze i najlepszego! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz... ja się trochę boję takich piesków... ale Twój wygląda całkiem sympatycznie :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać ,że Rodo miał bardzo dobrze u Ciebie...
    Ale ma też i swoje latka niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny piesek uwielbiam bulliki mam jednego bullterierka, wygląda groźnie ale łagodny jak dziecko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny piesek :) Bardzo bym chciała zwierzaka... zazdroszczę wszystkim, którzy posiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, że odkąd jakiś czas temu rzucił się na mnie pies to jestem do nich sceptycznie nastawiona. Został mi niestety uraz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, że go pokochałaś całym sercem! Też uwielbiam psy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pies to żywioł. Istota pełna energii i radości, kocha Cię bezwarunkowo- coś pięknego :)
    Buziaki, Mavselina (klik)Buziaki, Mavselina (klik)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję że wszystko z nim w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Tobie dowiedziałam się czegoś więcej o bull terierach. Nie miałam pojęcia skąd dokładnie pochodzi ta rasa.
    Pozdrawiam. Megly (megly.pl) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się ich trochę boję.. nawet nie trochę tylko bardzo! Może to też wynika ze świadomości.. że taki pies szybko by mnie zdominował.. jeśli chodzi o zwierzęta jestem miękka jak wosk i nie potrafię być konsekwentna i wymagająca.

    OdpowiedzUsuń
  12. To zdjęcie w kołdrze mnie rozczuliło:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej jaka fajna sesja pieska :)
    Ja zawsze myślałam, że to bardzo groźna i niebezpieczna rasa, a tu miłe zaskoczenie bo piesek wyglada na naprawdę przyjaznego towarzysza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny piesek u nas od kilku dni jest mieszanka labradora z jakimś owczarkiem więc zapowiadają się długie spacery:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś znajomych, którzy mieli dwa takie psy i były z nich straszne pieszczochy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!