Obserwatorzy

czwartek, 14 września 2017

Wytrawne muffinki:)

Ostatnio mam okres taki że nie potrafię sie ogarnąć, jakoś tak... myślę że czasem każdy ma różne okresy w swoim  życiu, aktualnie ja mam dziwny stan.
Dziś będę wspominała czasy gdy dysponowałam piekarnikiem...  muffinki wyglądają ładnie, smakują dobrze i można naprawdę dowolnie modyfikować ten przepis... ja robiłam też wersje... rybną z łososiem, dziś muffinki z szynką. Wegetarianie mogą użyć warzyw czy jakiegokolwiek zaminnika - mega uniwersalny przepis dający pole do popisu, zapraszam:


Doskonale nadają się jako przekąska między posiłkami, alternatywa kanapek do pracy czy szkoły. Ładnie się prezentują i świetnie smakują!
Dziś na śniadanie miałam upieczone wczoraj mufinki z sałatką cebuli i pomidora.


 składniki:


160 g kasi
2 szklanka mąki
 łyżeczki proszku do pieczenia 
1/2 szklanki mleka 
4  jajka 
40 dag szynki w kawałku 
1 posiekana cebulka 
1 czerwona papryki 
Sól 
Pieprz 
 Majeranek, bazylia, zioła prowansalskie,



Wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia.
Cebulę posiekać i zeszklić, szynkę i paprykę pokrój w kostkę dodaj cebulę.  Przypraw solą, pieprzem, bazylią, ziołami  i majerankiem. 
Kasię rozpuść, a następnie ostudź. W misce wymieszaj jajka z mlekiem.    Do wymieszanej z proszkiem do pieczenia i solą mąki dodaj mleko z jajami i rozpuszczoną   Kasię.
 Wszystko wymieszaj niezbyt dokładnie łyżką.   Na koniec dodaj cebulkę, paprykę i szynkę i ponownie wymieszaj.  
Formy do muf finek napełnij masą. Mokrą łyżeczką wyrównaj powierzchnię.
 Piecz ok. 30 min w 180 st. C.    
Temperatura piekarnika : 180oC    Czas pieczenia: w moim piekarniku to 1 godzina (mam zwykły gazowy piekarnik)





Wyszło mi 11 ciasteczek. Następne jakie mam zamiar zrobić będą z brzuszkami z łososia i szczypiorkiem....

30 komentarzy:

  1. Pamiętam jak kiedyś były mega popularne ;P Przejadły mi się wtedy i już nawet mnie nie kuszą ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne do koszyczka i do lunchboxu, ale jakoś nie w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że po raz pierwszy słyszę o muffinkach z rybą :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam Twój post przed śniadanie, nawet nie wiesz jak mi ślinka leci :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wersja nie dla mnie, ale ogólnie lubię muffinki. Można je dowolnie modyfikować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sprawa na drugie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z rybą jeszcze nie robiłam, ale wytrawne owszem :) Pyszne są :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam kilka razy, są pyszne i fajnie wyglądały, kiedy podałam je gościom do kolacji, byli nieco zbici z tropu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pycha , lubię takie mufinki, różne smaki extra :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszą byc pyszne :) Kiedyś robiłam podobne,ale dodawałam jeszcze ser żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. smakowite, nie robiłam chyba nigdy żadnych babeczek, wytrawnych ani słodkich, pieczenie to nie jest moja domena

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się podobają te muffinki.
    Świetne :)
    Zjem chętnie :D
    Pozdrawiam czwartkowo :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo... czekam na przepis z łososiem i szczypiorkiem :-D świetny pomysł na śniadanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo idealnie dla mnie :) z łososiem też musi być pysznie :) kochana każdy w swoim życiu ma gorszy okres to minie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Musiały być pyszne, z łososiem pewnie też takie będą :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł. Jeszcze w wytrawnej wersji nie jadłam, ale na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zjadłabym :). Lubię tego typu przepisy, które można dowolnie zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też robię muffinki, ale jednak na słodko:) Bardzo ciekawa propozycja, może kiedyś spróbuję ten przepis dla urozmaicenia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ekstra pomysł! <3 i ciekawy ten pomysł z łososiem! :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wolę muffinki na słodko, ale dawno nie jadłam wytrawnych, więc złapała mnie ochota :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mm mm takich muffinek na wytrawnie nie robiłam. Koniecznie wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  22. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!