Obserwatorzy

środa, 27 grudnia 2017

Wypalone woski w grudniu

Jak tam powrót do rzeczywistości? Mój jest nie łatwy, ale jeszcze kilka dni i będzie znowu wolne, robocze dni miną szybciutko:) Drugiej części mającej wolne życzę miłego wypoczynku:) 
Jako że zbliża sie koniec roku postanowiłam pokazać co też wypaliłam w tym miesiącu. Są to rozmaitości wonne zużyte w domu i w pracy. 
Jak zauważycie zapewne troszku się nazbierało tego więc śpieszę zaznaczyć że część z poniższych produktów leżała spokojnie w zapasach.... jak to bywa część wypalamy szybko, część sukcesywnie a i są takie od czasu do czasu. Lubię mieć wybór, a coby nos za szybko sie nie przyzwyczajał czasem zmieniam sięgam po coś innego, różnego.... bywa ze motywuje mnie ochota. No to zaczynamy:)


1) Pepco podgrzewacze - chętnie kupię ponwnie, właściwie już mam zapasik:)
2) Adritt - zapachowe lidlowe- skoro nie pachną a są droższe i mniej ich w opakowaniu to po co przepłacać? Jednak czasami tak sie zdarza że kupuję bo blisko, bo wygodniej:)
3) L`Orient Cive Mauritius świeży kwiatowy zapach w sam raz do... toalety, takiej starodawnej, bez okna... tam królował ten właśnie wosk i kolega poniżej - lepszy niż odświeżacz robi co ma robić czyli maskować co trzeba zamaskować, wygodne opakowanie: takie kosteczki jak w batoniku nic sie nei sypie nie odpada bardzo wygodny w użyciu i.... nie przypomina parafinowym klimatem że to już pora na zmianę. Dlaczego raczej nie kupię ponownie? Kończy mi się umowa w pracy... nie przenoszę z pracy do domu i na odwrót... a zapach to właśnie coś z czym wiążą się miejsca, wspomnienia...
4) L`Orient Cive Paris - kwiatowy słodki zapach świetny do toalety ale w pokoju bym nie chciała tego zapachu. Wygodne w użytkowaniu ale jak wyżej wspomniałam nie planuję powrotu:)
5) Truskawkowy Sorbet od Lanaline - świeca zapachowa -  innym sie podobał zapach, zbierała sporo komplementów ale jak wiecie wybór zapachów świec, świeczek jest ogromny... ta od Lanaline całkiem fajnie przez swój wygląd, pudełeczko świetnie nadaje sie na prezent:)


1) Kringle Candle Jingle All The Way - przyjemny słodki, bardzo fajny odpowiednio intensywny zapach. Ponoć na początku roku mają wejść jakieś nowości z Kringla. Nie mogę sie doczekać:)
2) Yankee Candle - Spiced White Cocoa - słodki zapach przyjemny ale zbyt krótko wyczuwalny, szkoda, bo miło było.
3) Aril Biedrokowe bezzapachowe podgrzewacze. Pewnie kupię bo.... po drodze:)
4) Kringle Candle - Fresh Lilac - jak miło poczuć bez w grudniu, taki mało typowy zapach na Boże Narodzenie, a jednak mi sie podobał:)
5) Kringle Candle Archives - miało być miło, tajemniczo a wyszło dusząco zamiast drzewnie to nieco cierpko... szkoda. Nie wrócę napewno! The Secret planuję kupić:)
6) Wood Wick - cudna woń... kocham ją! Wracam i wracać planuję
7) Popco podgrzewacze - zapas już mam:)

No i to wszystko:) Ciekawa jestem tych nowości z Yankee i ponoć ma coś sie nowego z Kringla pojawić, jako że stacjonarny nasz sklep jest mega źle zaopatrzony pozostaje czekać ;/ a ślepo nie chcę w sieci kupować. No.



No to miłego dnia, a jak Ty sobie umilasz ten czas?

54 komentarze:

  1. Najbradziej do mniej przemówił zapach WW. Lubię ich woski i na pewno kupię niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj uwielbiam go... nawet czasem myślę o zakupie dużej świecy

      Usuń
  2. Po przeczytaniu tego wpisu tak bardzo żałuję, że nie ma możliwości przezkomputerowego przekazywania zapachów między autorem a czytelnikiem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy dzięki technice będzie możliwość taka...

      Usuń
  3. Sporo tego :) ja wypaliłam tylko jedną świece i wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w święta nie wypaliłam żadnej świecy. W ogóle w domu mnie nie było.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w grudniu pachnie świerkiem. 😻

    OdpowiedzUsuń
  6. 6 mam ochotę poznać, bo już któryś raz czytam, że bardzo ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie dominują olejki eteryczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zaczęłam w końcu odpalać to co mam, bo przez lata pojawił się spory stos...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, truskawkowy sorbet to bardzo kusząco brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam sporo podgrzewaczy, ślicznie pachną. :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. też uwielbiam,. zwłaszcza o tej porze roku

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że piszesz co warto kupić co nie, bo to jest dla dzisiejszego konsumenta bardzo ważne.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednak każdy ma swoje gusta więc fajnie że blogując można wymieniać się doświadczeniami i wrażeniami:)

      Usuń
  13. Też je uwielbiam! Uważam, że są one idealnym prezentem :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja teraz palę wosk o zapachu świerku z rana, a wieczorem pomarańczę z cynamonem, tak świątecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja żeby palić woski muszę sobie kupić kominek, ponieważ nie mam jeszcze żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żaden problem:) są nawet za kilka złociszy sama płaciłam chyba z 5:)

      Usuń
  16. U mnie w grudniu goszczą tylko olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. My też ledwo wróciłyśmy do realu :/ ciekawe zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przypuszczam, że też sporo wypaliłam mój kominek ciągle się pali

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wolę tradycyjne świeczki albo patyczki zapachowe od wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie też ostatnio goszczą tea lighty z Pepco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!