czwartek, 28 grudnia 2017

Denko



Stajemy u schyłku nie tylko miesiąca ale i całego roku więc tym bardziej pozbycie sie pustaczków uważam za uzasadnione:) im wcześniej sie oczyścimy tym jakoś lżej będzie wejść w nowy mam nadzieje lepszy okres, etap.... no.
Zużycia to taki skrót gdzie można zobaczyć pewną część dzięki oznaczeniu na szybko z  moim stosunkiem do danego produktu sie zapoznać. Oznaczenia są intuicyjne: CZerwone serduszko to ulubieniec do któego chętnie wrócę, różowy to kolor marzeń ale i nic pewnego, a czarny to wiadomo:) 
Zapraszam:


1) Płatki pod oczy jestem w trakcie testów więc jak na razie tu będzie tajemniczo:)
2) Bielenda Super Power Mezo Maska - no uwielbiam ją ale mam wrażenie że sama płachta jest jeszcze mniej nasączona niż przed przerwą w jej kupowaniu oraz jeszcze gorzej sie dopasowuje... niemniej jednak kupię napewno. Ale nie za często.
3)   Kaufland Care - maseczka peel off bardzo lubię tą maseczkę zużyłam ich wiele  a przecież to produkt ze złym składem w niskiej cenie a jednak ja go lubię, więc kupuję i lubię bo fajna. I oby nie zniknęła już z pułki....
4) Avon kulka zapachowa - tanie i fajne.
5) Dermaglin maseczka glinkowa - kupię napewno jak to nabywam różne wersje:)

1) Kej hydrolat z róży damasceńskiej - właściwie produkt na bazie hydrolatu - mile wspominam:)
2) Giorgio Armani - Code - ciężki wieczorowy zapach który używałam na wyjątkowe okazje. Nie wykluczam powrotu... ale cena i fakt że znalazłam lepszy zapach no nie ciągnie mnie w kierunku tej woni:)
3) AP Mist Rosarium - fajny produkt znalazł się w mich ulubieńcach i myślę że ponownie u mnie zagości:)
4) Olej z ziaren zielonej kawy - fajnie nawilżał, przyjemny produkt


1) Bionigree - Szampon do włosów oczyszczający fajny szampon łagodny a jednocześnie ozyszczający nie przyspiszał przetłuszczania i dawał fajny połysk:)
Nie wiem czy kupię ponownie
2) Bionigree - Odżywka nawilżająca do skóry głowy i włosów ciekawy produkt nie wiem czy kupię ponownie
3) Gorvita - Venal żel na zmęczone nogi - chłodzący fajny nie drogi produkt, nie idealny składowo a szkoda bo miałby zadatki na ulubieńca mojego do pielęgnacji cery naczynkowej mojej.... zapowiadała sie miłość ale producent nie wziął sobie moich słów do serca, a szkoda. Do stóp fajny:)
4) Selfie Project - Matujący puder antybakteryjny #4everMatt niedrogi niezły produkt może wrócę, a jest to bardzo prawdopodobne
5) Lovely, Vampire Lashes, Tusz do rzęs z efektem zalotki. Nie wiem naprawdę.... mam mega mieszane uczucia tutaj i sama nie wiem... od czego to zależy, pamiętam okres że sie osypywał teraz już tego nie robi, nie jest wodoodporny a mimo to nie każdy specyfik myjący sobie z nim radzi. Wydłuża całkiem spoko i podkreśla to co ma robić. Miłości tu nie ma


1) A-derma Ultra Bogata Konsystencja żel pod prysznic całkiem fajny produkt może kiedyś wrócę zwłaszcza gdy będe zmagała się z suchą skórą
2) Lumene minikrem z witaminą C... miał działać jak dla mnie nie działa w dodatku pełnowymiarowy do tanich nie należy.
3) Olej z nasion czarnuszki spray 100ml fajny olej, jak dla mnie smakowity zapach, ale czy wrócę... jest tyle olejów... no nie wiem czy ten z czarnuszki kupię
4) Laura Conti - Zmywacz do paznokci świetny zmywacz! Wracam i mam go w domu:)
5) Kosmetyki DLA kuracja naczynkowa łagodząca - nie drogi fajny produkt, czego chcieć więcej:)

No i cóż to koniec zużyć, a co Ty miałaś coś z powyższych produktów?

Aktualizowany post o 13.30:

Została utworzona specjalna grupa dla Sławka, męża Ani znanej z bloga kulinarnego wszystko-smaczne.pl
Na grupie są licytacje: można coś kupić ale i oddać... 

Licytacja dla Sławka Sosny. Pomóżmy wygrać miłości <3 <3 <3

68 komentarzy:

  1. Ciekawe denko. Miałam tylko serum i odżywkę Bionigree, ale znam lepsze produkty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Różany hydrolat jej lubię ale wkurzył się bo kupiłam trzy różne z bardzo krótką datą ważności... A kupowałam bezpośrednio od producenta na targach więc więcej ta marka u mnie nie zawita :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś kiedyś widziałam ale nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tego oleju. Chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poza dezodorantem w kulce nie miałam okazji jeszcze używać tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam takie płatki pod oczy żelowe. Jeszcze ich nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zuzyte kosmetyki, ostatnio tez kupilam platki pod oczy i bede testowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że lubisz testować produkty z różnych półek :)
    blog | instagram

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz już staram się tak kupować kosmetyki żeby nie tracić bezsensownie kasy i wykorzystywać z zadowoleniem do końca. Ale był czas, że miałam pełno pozaczynanych i stojących po prostu na półce :) Lubie eksperymentować ale zawężyłam zakupy do sprawdzonych i ulubionych firm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię mieć kilka otwartych specyfiów myjących pod prysznicem i myje się tym na co mam aktualnie ochotę:) co do nie tracenia kasy to mimo że nie zawsze sie da to zużywam to co kupuję no chyba że zdarzy się taki bubel do niczego że tylko kosz co na szczęście zdarza się rzadko:)

      Usuń
  10. Tusz z Lovely? Toć to zło nad złami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko, znam tylko trzy produkty. Tzn używałam ich na sobie, reszta mało mi znana 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne denko, swoją drogą, muszę się zastanowić ile ja skończyłam produktów w tym miesiącu...nie jest ich aż tyle;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś byłam zakochana w kulkach z Avon zapach Percive - o ile tak się to pisze ;) Uwielbiałam :)
    Za jakiś czas będę musiała uzupełnić zapasy wszystkiego, bo mam wrażenie, że jadę na oparach, ale czasu brak żeby iść do sklepu..

    Dziękuję za udostępnienie grupy :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle pustaków, a ja żadnego z nich nigdy nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Olej z ziaren zielonej kawy nawilża ?
    Przydałby mi się taki nawilżający...

    OdpowiedzUsuń
  16. Szampana piccolo,
    Brokatu na czoło,
    Uśmiechu na twarzy,
    Szampańskiej zabawy,
    Życzeń serdecznych,
    Wspomnień najlepszych
    oraz braku kaca
    kiedy w Nowym Roku pamięć wraca....



    Szczęścia w Nowym Roku ! :* Buziaki ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bionigree to fantastyczne produkty, ja je uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbowałabym olej z czarnuszki. Od dawna poluję na ten olej do olejowania włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  19. tusz kiedyś był moim ulubieńcem ale od niego rzęsy mi zaczęły wypadać

    OdpowiedzUsuń
  20. Olej z zielonej kawy bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie skończyło się mnóstwo kosmetyków w grudniu, aż nie chcę o tym myśleć jak długo będę uzupełniać braki. Dobrze, że sporo kosmetyków dostałam pod choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Puder miałam, wróciłam i znowu mam na niego ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
  23. sporo dobrego czytalam o oleju z czarnuszki

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje denko czeka na opublikowanie już długi czas :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Thanks for the interesting post! Have a nice weekend)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam żadnego z tych produktów, może wypróbuję maskę z Bielendy ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety, ale nie znam tych produktów. Jeśli chodzi o tusz do rzęs - super się u mnie sprawdza czerwony z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zmywacz Laura Conti też mam, i w sumie dobrze usuwa lakier. Jednak ma trochę mocny zapach, to jedyny minus;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt że śmierdziuszek ale ta parafina w składzie robi tu super robotę dodatkowo!

      Usuń
  29. Spore zużycie :) Nie znam żadnego produktu niestety. A swoich pustaków będę się pozbywać w niedzielę, co by w Nowy Rok wejść na pusto :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tej maskary Lovely nie znam i chyba jej nawet nie widziałam. U mnie się niestety już te maskary nie sprawdzają, oczy po nich łzawią ;/

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!