Obserwatorzy

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Co wypaliłam w styczniu i nie tylko...

Końcówka stycznia... tak, odliczam już chwile, tygodnie... zostały dwa... jak ten czas leci szybciutko... ale wiecej w swoim czasie...
Zmieniając temat to troszkę się ociepliło za oknem choć był epizod mroźny i śnieżny... taki klimat skłania do aktywniejsze exploatacji kominka. Ale nie u mnie... bo ja odpalam go na okrągło. Dziś miał wolne i miałam napisać że urlop mu dałam.... wszystko było by ok gdyby...  telefon dał dźwiękowo znać że już bateria naładowana wiec poszłam odłączyć ustrojstwo, a wracając... odpaliłam kominek a w nim  Lighthouse Point z Kringle Candle... pikny oj pikny mroźny zapach...świeżość, elegancki szczupły mężczyzna towarzyszący nam w tej przyjemnej przechadzce. Kiedyś wosk był nawet ulubieńcem moim:) 
Woskowa mania u mnie postępuje bo... mam dwa kominki i odpalam je na zmianę jak mam ochotę. W tym drugim miałam "Secrets" z Kringle Kandle drewno tajemnicze dość ciężki to zapach ale bardzo go lubię... i wracam:) 
Zauważyłam że w paleniu świec i wosków z czasem trudno być wiernym ulubieńcom... jak w przypadku każdego zapachu nos sie przyzwyczaja i zdaje nam się że zatracił moc swoją, a to nie zawsze prawda... bo może sie okazać że podczas przerwy (mam tu na myśli abstynencje od tego zapachu lub w ogóle zaniechanie działań) nabierze on mocy urzędowej. Jaki morał: warto mieć wybór - im większy tym lepiej. Należę do grup miłośników świec i przyznam Wam że zbiory jakie można uświadczyć na zdjęciach zamieszczanych przyprawia o zawrót głowy. Sama mam wybór przyznam ale patrząc na innych... no lubię te miłe zapachy...
A to jest obraz przedstawiający moje zużycia w tej materii:


1) Red Apple Wreath - Wosk - Yankee Candle takie fajne słodkie jabłko z przyprawami słodko i pikantnie przyznam że nawet miłe choć krótkie doznanie. Ale przejdźmy dalej
2)  All Is Bright yankee candle - błysnął intensywnością i rozpanoszył się owocowo by potem przełamać się czymś słodkim jakby miodowym z lekka ale tak nie do końca choć coś w tym klimacie... czy to piżmo? sama nie wiem.
Skoro miło to czemu nie ma czerwonego serduszka... a bo mam wrażenie że jakość YC spadła dramatycznie a cena wzrosła prawie 100%! jasne nowych zapachów przybywa i pojawiają sie systematycznie... a jednak jakość no niestety nie rośnie a mam wrażenie że odwrotnie: weźmy takie opakowanie nie zmieniło sie nic! Moc niestety spadła i to mocno, pamiętam wosk solony karmel to była moc... pamiętam kiedyś było inaczej... też masz takie wrażenie?
 3) Village Candle Sugarplum Fairy - zapach znany też jako "Wróżka" bardzo przyjemna towarzyszka na sucho przypomina mi "Cassis" z YC ale jest subtelniejsza bardziej delikatna, śliwkowa... no to dlaczego takie radykalne nie przy opakowaniu a no dla tego że pomimo wrzucenia kostki całej nie zyskałam dużej intensywności. Szkoda. Do marki sie nie zraziłam w ręcz przeciwnie! Mam kolejny inny wosk:)
4) Podgrzewacze z PePco, bez zapachowe 3,99/30 sztuk bez zapachowe. Zapas już mam.
5) Kringle Candle "Peony" piękny intensywny kwiatowy zapach, cieszy długo więc chętnie wrócę.
Ponoć w tym roku mają sie pojawić nowe zapachy z Kringla

No to wszystko co wypaliłam, miałyście coś?

Teraz druga sprawa jako że blog ma misje pomocy zwierzakom to taka oto słodzinka, mam nadzieje że komuś do serduszka zawita. Info znalazłam na FB Schroniska "Ciapkowo" w Gdyni


"DZIŚ TRAFIŁAM
Suczka "BUDKA" trafiła do OTOZ Animals Schroniska Ciapkowo 27.01, numer ewidencyjny nadany w naszym schronisku 84/18. Została znaleziona w Gdyni ul. Płk. Dąbka/ Żółkiewskiego w budce dla kotów, wiek około 2,5 m-ca. Brak nadanego numetu czip. Kontakt 58 622 25 52 lub schronisko@ciapkowo.pl'

Budka myślę że szybko znajdzie swego człowieka:) wiec kto pierwszy ten lepszy:) 
No to tyle na tą chwilę życzę Ci miłego tygodnia:) 

65 komentarzy:

  1. Cudny piesek. Na pewno znajdzie szczęśliwy dom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna psinka :) oby znalazła właścicieli albo szybko nowy dom. W porównaniu do mnie to jesteś ekspertem od świec i wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe etam zaraz expertem, raczej ekspeymentatorem

      Usuń
  3. Zapachy niby fajna rzecz, ale odkąd na zajęciach wyliczono nam ich kancerogenność nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam gdy dom pięknie pachnie, robiłam kiedyś Test wosków, u mnie najdłużej pachnie yankee

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio coś mało wypalam. Piękna psinka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła z Ciebie palaczka... świec i wosków ;) Schroniskowe zwierzęta są wspaniałe, mam od 6 lat suczkę z chojnickiego "Przytuliska". Polecam adopcję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie palę świec/wosków ale to wiesz. ;) A psinka... cudnościowa! Nic tylko całować ten słodki nochal! Ehh... jak można wyrzucić pieska? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, pamiętam:)) co do suni to szkoda jej już taka mała poznaje swiat od najgorszej strony... oby szybko ją ktoś pokochał! Mam nadzieje że może pomogę...

      Usuń
  8. Szkoda, że takie cudowne stworzenia muszą czekać na dom :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla teto myślę że warto pokazywać na blogu takiego zwierza, ktopla w morzu potrzeb ale zawsze coś:)

      Usuń
  9. Cudowna psinka <3 A co do świeczek i wosków.... Sama uwielbiam palić świeczki i mam ich bardzo dużo w domu, szczególnie lawendowe świeczki goszczą w mojej kolekcji. Mam świeczkę z Village Candle o zapachu lawendy, mam ją w takim średnim słoiczku, jestem z niej bardzo zadowolona i gdy tylko nadarzy się okazja kupię ją znowu ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Kringla wanilia z lawendą miałaś? Moim zdaniem ciekawy zapach:)

      Usuń
  10. Muszę się wziąć za swoje świeczki i woski, bo mam jakąś przerwę od ich palenia :D Co do pisnki, to słodzinka i mam nadzieję, że szybko znajdzie dom!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój kominek jest cały czas w kartonie na czas remontu :( Ale wypaliłam przez ostatnie dwa miesiące całą świecę crazyshop, fajna była :)
    Słodki ten piesek, mam nadzieję, że szybko znajdzie dom. Ja niedawno przygarnęłam zabiedzone kociaczki znalezione na działkach w Gdańsku. Jeden za parę dni trafi do mojej przyjaciółki, ale drugi zostanie ze mną na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz że ja tej świecy nie tknęłam... jakoś tak mi szkoda... taka piękna pamiątka...super że pomogłaś kociakom, mam nadzieje że z przyjaciółką zyskacie pupile które będą się Wam dobrze chowały

      Usuń
  12. Kurcze miałam przerwę w paleniu, ale aż sobie dziś odpalę :) Z Twoich mam chyba dwóję, ale jeszcze nie paliłam, więc się nie wypowiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. słodki psiaczek, ja ciągle coś palę :) uwielbiam gdy pachnie w domu

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezłe masz spalanie;) Odkąd mam dzieci, przestałam palić świece zapachowe. A piesek śliczny - mam nadzieję, że szybko znajdzie dom!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie głownie poszły na tapet zapachy z kolekcji świątecznej, ale zaraz sobie zapalę coś kaszmirowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem tych zapachów. Piesek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Paliłam troszkę - mam śliczny lampionik :)
    Cudny piesek - oby znalazł zaraz dom :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam coś zapachowego, ale na pewno twoje są lepsze :-)
    Śliczna sunia i młoda, duża będzie ,
    myślę że szybko znajdzie domek , czego życzę jak najszybciej..

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna ta kruszynka i pokochałabym natychmiast, niestety nie mam serca mieć zwierzaka po to, by na cały dzień zostawał sam w domu, a niestety mnie często nie ma przez dosłownie cały dzień:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo tego :) Ja mam kilka świeczek od dawna i nadal nie potrafię ich wykończyć xD
    Jaka słodka psiula :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować ten wosk z Kringle :)
    Jaki maleństwo :) Oby szybko znalazł się domek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki fajny piesio. Oby znalazłam domek w którym będzie szczęśliwy i bezpieczny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta piwonia to coś dla mnie, uwielbiam ich zapach:).

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja nie używam wosków. A psiak cudny, oby znalazł dom!

    OdpowiedzUsuń
  25. Slodki psiak trzymam kciuki, a peeonia to moj ukochany kwiat <3

    OdpowiedzUsuń
  26. psiak cudowny!!! oby znalazl domek :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie palenie to ja lubię! Tego ostatniego zapachu jestem ciekawa, bo nie słyszałam o firmie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja obecnie trochę się "opuściłam" w paleniu WOSKÓW.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapach "Peony" miałam od Yankee i był cudny :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!