sobota, 15 grudnia 2018

Wood Wick - Sea Salt & Cotton - Sól Morska i Bawełna (Wosk), Yankee Candle - OLIVE & THYME - OLIWKI I TYMIANEK (WOSK), Kringle Candle, Lily of the Valley - Konwalia (Wosk Zapachowy)

Dziś kolejna propozycja by umilić sobie czas. Poniższe zapachy wpisują się bardziej w kanony wiosenne, jednak czasem lubię odpocząć od "standardów".
Jak wiecie mój kominek zapachowy pracuje niezależnie od pory roku. Najczęściej palę woski choć i świece sie zdarzają;) Lubię woski marki Wood Wick za estetyczne opakowanie i dobrą jakość. Z Wood Wicka najbardziej jak wiecie  lubię biała herbatę z jaśminem - niesamowicie kusi mnie świeca którą w końcu trzeba będzie kupić, a tak sie składa że Pani Asia z Domowa Przystań dała nam do końca miesiaca rabat wiec kto wie czy w końcu kupię dużą świecę;) 
Pani Asia wybrała dla mnie kilka wosków, dziś opiszę jeden z nich Sea Salt & Cotton - Sól Morska i Bawełna (Wosk), zapraszam: 


 Relaksujący zapach morskiej bryzy z aromatami miękkiej bawełny i jasnego drewna. Woski zapachowe Woodwick w kształcie klepsydry to połączenie wosku sojowego z aromatycznymi olejkami zapachowymi. Nie kruszą się, łatwo się łamią, przez co bardzo łatwo ich używać. Można je stosować w standardowych kominkach zapachowych. Zapach uwalniają aż do 10 godzin!
źródło

Woski Wood Wick są estetycznie zapakowane: plastikowe opakowanie szczelne na tyle by nic sie nie wysypywało, nic nie wypadało. W środku znajdujemy wosk w jednym kawałku który bez problemu można sobie przełamać czy odkroić. Ja do kominka wrzucam ćwiartkę wosku i czekam co dalej:)
Dalej mamy świeżość kwiatową, proszkową osoby lubujące się w takich zapachach powinny być zadowolone. Czysty świeżo wysprzątany dobrze wywietrzony dom i właśnie zapach Wood Wick - Sea Salt & Cotton będzie świetnym dopełnieniem całości. Kojarzycie świeżo uprane rzeczy... dopiero co wyschnięty na słońcu mięciutki sweterek taki mięciutki i pachnący proszkiem, płynem do prania.... tak mięciutkie i miłe....
Woski Wood Wick charakteryzują się tym że nie są nachalne ale stonowane, zapach uwalnia się po woli i jest miłym towarzyszem każdej miłośniczki czystości i świeżości.
Jeśli masz mało czasu a spodziewasz sie nagłych gości i chcesz zrobić dobre wrażenie warto zacząć od wywietrzenia pomieszczenia, odpalenia wosku który nada pomieszczeniu rześkości.
Wosk można kupić na domowaprzystan.com za 9 pln.

 Yankee Candle - OLIVE & THYME - OLIWKI I TYMIANEK (WOSK)



Delikatny, śródziemnomorski zapach, świeżych cytrusów, tymianku i liści oliwy z piżmowym akcentem.

Czas palenia: 8h Średnica: 5,5cm
Wosk jest świetną alternatywą dla świec. W zależności od wielkości pomieszczenia, wosk podzielić można na kilka mniejszych części i palić kilkukrotnie. Do użycia wosku niezbędny jest kominek zapachowy. Firma Yankee Candle produkcją świec zajmuje się od 1969 roku. Świece te wytwarzane są z wysoko oczyszczonej parafiny w Whately w Massachusetts w Stanach Zjednoczonych. Przez lata asortyment firmy rozrastał się i obecnie Yankee Candle oferuje nie tylko świece, ale całą gamę produktów związaną z zapachem.

Moja opinia:

Tartaletka typowa dla wosków Yankee candle, miła etykieta, kolor wosku zielony. Nie ukrywam że nie przepadam za opakowaniem i forma tych wosków które idą w górę, i mam wrażenie że wprost proporcjonalnie do jakości z tym że przeciwnie. Wosk Olive & Thyme z YC to przyjemny towarzysz delikatny i subtelny nienachalny w swojej subtelności nie gości długo. 
Zapach roślinny przeplatany słodyczą... coś jakby miłe chwile w ogrodzie pośród świeżych roślin... tak drewniany domek z którego od czasu do czasu wydobywa się uwodzicielska woń ciasteczek.... subtelny taniec roślinnej woni przeplatającej się ze słodyczą to cień miłych wspomnień...
Jednak nie jest to wosk do którego jakoś szczególnie chętnie wrócę...  ale na domowaprzystan.com znajdziesz ofertę wosków i świec z Yankee CandleWood WickKringle Candle i innych a żeby było milej

Kringle Candle, Lily of the Valley - Konwalia (Wosk Zapachowy)


Kringle Candle jako marka wosków - bo tylko te produkty miałam - cieszą się moją sympatią dzięki temu że są wygodniejsze w użyciu....
Wygodniejsze, bardziej estetyczne bo można włożyć i wyjąć wosk z opakowania bez problemu, zawartość pudełeczka podzielona jest na pięć części, ja oddzielam jedną część i taką umieszczam w kominku


Woski z Kringla choć trzy złote droższe prześcigają YC zostawiając je daleko w tyle: Kringle mają lepsze opakowanie sprawiające że użycie jest wygodniejsze i praktyczne: można wyciągnąć i włożyć ponownie wosk bez uszkodzenia opakowania, wosk nie kruszy się tak mocno... no i nie wietrzeje.
Sama jakość wosku jest nie porównywalnie lepsza: ładniej i dłużej pachną, a jak przestaje pachnieć to nie wyczuwam parafiny. Sporo jest plusów Kringli dla tego chętnie wracam do nich, ale nie do każdego zapachu. No więc czy Lily of the Valley będzie takim zapachem?
Ot opis z z domowaprzystan.com:

Kwiatowy zapach, łączący w sobie aromatu zielonych kwiatów, owoców cytrusowych, jaśminu, róży, przypraw i drewna. 

czas palenia: 12 h 

wymiary: 5,5 cm x 3 cm 

Woski zapachowe 

Kringle Candle są bardzo łatwe do podzielenia i zapewniają wspaniały zapach. Można ich używać zarówno w klasycznych, jak i elektrycznych kominkach.


Moja opinia:

 Lily of the Valley z Kringle Candle to wosk należący do tych bardziej intensywnych, bardzo realistyczny ożywiający kwiatowy zapach konwalii... przenosi mnie w czasy dzieciństwa... piękny słoneczny majowy dzień gdy beztrosko w ogrodzie hasałyśmy z koleżankami pośród żywej zieleni, lubiłam konwalie...podobały mi się ich kwiaty, liście takie szykowne i eleganckie kwiaty o urzekającym zapachu.
 Lily of the Valley z Kringle Candle to przyjemny wosk dla wszelakich miłośników czystości i blasku właśnie taki klimat stwarza, ponad to jest żywy i dodaje energii.
Czy ja wrócę do niego ponownie? Sama nie wiem: jest to fajny wosk który śmiało polecić mogę miłośniczkom kwiatowch woni zwłaszcza konwalii, jest ożywiający i taki wiosenny:)

Na domowaprzystan.com znajdziesz ofertę wosków i świec z Yankee CandleWood WickKringle Candle i innych a żeby było milej 


A Ty który z powyższych wosków byś wybrała?

51 komentarzy:

  1. Ja, właśnie czekam na dość duże zamówienie świec i włosków Yankee Candle. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja preferuję Goose Creek Candle pod względem świec (dwa knoty), intensywny zapach i poręczne, duże opakowania wosków 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Great post, dear! Looks awesome!
    Hugs ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie kwiatowe zapachy wosków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie miałam jeszcze Kringle, ale to opakowanie na wielki plus :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sobie jakiś kupić, wszystkie zapachy mnie zaciekawiły, ale pierwszy chyba najbardziej. :)

    Pozdrawiam serdecznie. :)


    OdpowiedzUsuń
  7. ja pelę właśnie mało świąteczną ale piękną świecę sweet pea- zapachy kwiatów to moje ulubione. nie miałam za to jeszcze niczego z wood-wick

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam tą knajpkę <3 I ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze wosków nie próbowałam ale czuję się zachęcona :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam z woodwick porzeczkę cudny zapach, ale wole jednak Yankee. Mam cała zimowa kolekcje 🤗

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie próbowałam, ale skutecznie mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam, że te świece są super. Muszę wreszcie kupić i wypróbować sama

    OdpowiedzUsuń
  13. Sól morska i bawełna? Brzmi intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy znalazłabym tutaj wariant dla siebie, ale wybór w ofercie jest ogromny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wood Wick to chyba zapach dla mnie :D uwielbiam zapach świeżo wyschniętego prania! przy ściąganiu zawsze niucham. Uwielbiam taki zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. lubie te firme jak tylko wypale to co mam z innych to na pewno kupie cos z WW

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm...ale wybór. Ja muszę kupić jakąś o świątecznym zapachu🌲

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam konwalje wiec pewnie ten bym wyprobowala :) ale ogolnie bardzo lubie Fresh zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kringle uwielbiam! Zapach Spellbound jest moim ukochanym za wszystkich świec/wosków jakie dotychczas paliłam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Te świece i woski są już kultowe - a ja bardzo lubię otaczać się pięknymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oh! Uwielbiam te woski i świece! Na zimę są moim totalnym niezbędnikiem ;)

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie wybrałabym wosk Woodwick. Dlaczego? Uwielbiam zapach świeżo wypranych ubrań czy pościeli, które mogą sobie swobodnie wyschnąć na świeżym powietrzu w ciepły dzień. Mmm...chyba każdy kojarzy ten zapach... Ze względu na obecne warunki mieszkaniowe brak balkonu nie mogę sobie pozwolić na taki rarytas, więc chętnie odpaliłabym taki wosk i chociaż poczuła ten piękny zapach, który jakby nie było kojarzy mi się z czasami beztroskiego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!