Obserwatorzy

wtorek, 28 maja 2013

"Powstanie bulteriera było nieuchronne- świat przecież zawsze potrzebował odrobiny sportowego piękna."- Eva Weatherill (Souperlative Kennel)


Zadzwoniła do mnie Pani z hodowli bull terierów w celu zostawienia u mnie dwuch swoich suczek. Prawdopodobnie w okresie cieczki. A ja tak bardzo chciałabym mieć pod opieką psy tej rasy… przyciągam, przyciągam i mam nadzieję, że się uda. Co stoi na przeszkodzie? Skoro ja chcę Pani podoba się to co oferuję(co jeszcze podkreślała)? Otóż sunie prawdopodobnie będą miały cieczkę, a to oznacza, że muszą być same… a niestety na przypuszczalny termin dni płodnych suni (bo z jedną jedzie na krycie) pokrywa się z terminem  gdzie mam mieć samca (innej rasy ;( ooojjjjjj…
Ja tak bardzo chciałabym „dostać” bulteriery, by chodź troszkę je poznać. Ściągam je myślami… i mam nadzieje, że się uda. Dziś śniły mi się bull terieryJ nawet przez sen coś nawijałam do Robercika
(vel „żona”) właśnie na temat psów tej rasy….




Z drugiej strony się trochę boję, bo suczka w rui, jeszcze w dodatku suka hodowlana, a mam dostać dwie to ogromna odpowiedzialność! Ooooojjjjj…. Żeby się udało!
Tym czasem jak na razie mamy SmrodoJ. Hehehe zwykle jakoś to tak jest, jak widać, że przyciągamy to o czym myślimy. Dla przykładu podam, że owe bull teriery ściągam myślami od dawna, mam nadzieje że się uda.  Cane Corso, tym razem dorosły samiec, mam zapisany termin. Super  psy! Miałam szczeniaka. W ogóle molosy są super! Przysięgam Wam, że to psie dziecko które miałam miało może z 5 miesięcy? Bije na głowę większość psów, nigdy nie widziałam tak grzecznego szczeniaka. A to że czasem się smyczą bawił, to nic.
Golden Retriver (piękne, mądre psy!). Asty mam często:D najczęściej Rodo vel Smrodo:D którego obecnością niezmiernie się cieszymy, i jak zawsze mamy nadzieje, że pobyt się przedłużyJ. Zawsze jak go mam mówię, że go ukradnę. W odpowiedzi od Robercika słyszę że zawsze go kradnę jak jest.
Byliśmy na pokazie Philipiaka (garnki, noże, kuchenki indukcyjne. Kiedyś pościel wełniana). Prowadzący bardzo naturalny, przyjemnie mówił swoje. Naprawdę jakoś dało się wysiedzieć, te chyba trzy godziny. Potem podeszliśmy i wyraziliśmy swoje zdanie, podziękował i powiedział, że lubi swoją pracę. Miło nam. To się czuje.
Sylwia bardzo żałowała, że nie mogła być na pokazie. Ona bardzo lubi tam chodzić, zwłaszcza na philipiaka, mówi, że fajnie jest, że można się czegoś nowego dowiedzieć. Nie wiem, albo ona taka pusta, albo ja nie zauważam niczego ciekawego a przede wszystkim nowego… fakt jest taki, że nie ukrywam że fajnie było by mieć owe garnki, dobre było to mięsko które zrobił beztłuszczowo… jak mówił o tych kartoflach z parnika co się Świnią daje… mmmmm… jadłam jako dziecko, dziwiąc się dlaczego takie dobre dostają świnie a te ziemniaki z obiadu już niestety takie dobre nie są… cóż, gary garami…
W prezencie obiecanym był zestaw kosmetyków, i książka kucharska.


Kosmetyków jeszcze nie próbowałam, ze wstępnych oględzin wynika, że mają delikatny zapach. Wielkość jest dziwna bo przyjęło się u nas, że kremy do twarzy mają te około 50 ml a te mają po 100  ml. Natomiast balsam do ciała który, powinien mieć przynajmniej te 250 ma także 100. Identyczne opakowania, pojemności… 
Książka kucharska, fajna ale… nie wiem dla kogo pisana, gdyż o niektórych składnikach słyszę pierwszy raz. A biegać od sklepu do sklepu w poszukiwaniach nie mam ochoty.
Pewnie coś tam kiedyś z tej książki zrobię.


14 komentarzy:

  1. śnił mi się dziś bullowaty! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że był to bardzo miły sen:D

      Usuń
  2. ...i chciałby człowiek i się boi. Będzie dobrze, w najgorszym przypadku Smrodo będzie miał areszt pokojowy, he he he...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę, że to zbyt duże ryzyko Smrodo sobie drzwi otworzy, ale to dla niego żaden problem... tym bardziej, że dwie "chętne" panienki... ta pani mówiła, że pies za suczką w rui jest bardzo zdeterminowany, potrafi, nawet ścianę pokonać...

      Usuń
    2. ...w sumie to prawda, wiem co robił Dżeki jak wyczuł taką chętną panienkę. No to już nie wiem, chyba dla świętego spokoju trzeba będzie odmówić...

      Usuń
  3. hehheehe fajna ostatnia focia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnóstwo na FB takich! Nie można sie zdecydować, które zamieścić

      Usuń
  4. Fajne prezenty :) A ostatnie zdjęcie jest the best :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy ma swoje marzenia :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. nie podobaja mi sie te psy;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu. Alternatywnie nie wszystkie ładne rasy psów są fajne:)

      Usuń
  7. Ciekawa rasa, jak się mocno czegoś pragnie to myślę że takie marzenia się spełniają czego bardzo Ci życzę:)
    Ciekawe kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!