Obserwatorzy

poniedziałek, 22 lipca 2013

Przeżyliśmy ruska, przeżyjem i Tuska ? – anonim

Sytuacja w kraju wcale nie jest zła, jest tragiczna przekonuje portal Bankier.pl publikując badania GUSu, bo oto co trzecia rodzina w Polsce nie jest w stanie się utrzymać. W brew pozorom nie sa to jedynie bezrobotni, ale pracujący ludzie! Drożyzna i „płaca” rujnują…
„Prawie 31 procent Polaków przyznaje, że nie udaje się im przetrwać "do pierwszego" - wynika z badania przeprowadzonego przez GUS, którego pełna wersja ujrzała w piątek światło dzienne.”

Chleba naszego Powszedniego:

Duża część gospodarstw domowych ma problem z codziennymi wydatkami. Niemal 37% badanych przez GUS twierdzi, że muszą bardzo skrupulatnie pilnować swoich wydatków, a czasem nie wystarcza im nawet na podstawowe potrzeby. Prawie 27% uważa, że ma zbyt małe dochody, by związać koniec z końcem. Co czwarty Polak nie ma pieniędzy na wizytę u lekarza specjalisty. W co 10. domu w święta nie ma prezentów.

Pętla zadłużenia:

Mimo zaostrzania przez banki polityki kredytowej 10% Polaków ma kłopoty z codziennymi zakupami za sprawą zaciągniętej pożyczki lub kredytu, a 7% musiało taką pożyczkę zaciągnąć, by zaspokoić bieżące wydatki na konsumpcję. Naprawdę zastraszająca jest jednak inna kwestia, która pokazuje, że wielu z nas cały czas żyje na finansowej krawędzi. 42% gospodarstw domowych nie jest w stanie bezproblemowo pokryć niespodziewanego wydatku w wysokości 400-500 złotych! Tyle samo gospodarstw domowych nie może pozwolić sobie na tydzień wakacji raz w roku, a 37% nie ma pieniędzy na rozrywkę i uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych.

Ale sa i zadowoleni…


Według metodologii GUS-u, który rozróżnia 3 rodzaje ubóstwa, przynajmniej jedną jego formą dotkniętych jest prawie 28% gospodarstw domowych. Widać jednak pewnego rodzaju rozróżnienie - Polacy wydają się sporo inwestować w mieszkanie i zapewnienie warunków bytowych, co znajduje zresztą odzwierciedlenie w subiektywnych ocenach. Badanie CBOS-u przeprowadzone pod koniec 2012 roku wskazuje, że tylko 13% Polaków jest zdecydowanie niezadowolonych ze swoich warunków bytowych. Ponad połowa jest nimi usatysfakcjonowana. Dużo gorzej wygląda kwestia naszej sytuacji materialnej i dochodów. Tu liczby się odwracają - 40% naszych rodaków narzeka na brak pieniędzy, a jedynie co czwarty deklaruje, że jest ze swojej sytuacji finansowej zadowolony. Nie ma się co dziwić - na tle Unii Europejskiej, do której najczęściej się porównujemy, nasze zarobki wypadają bardzo słabo.



Zastanawiam się co jeszcze musi się stać by społeczeństwo: ludzie każdy z osobna wstali i wyszli na ulice. W końcu z jednostek składa się tłum!



obrazki z Facebooka

24 komentarze:

  1. Nie ma na swiecie niczego bardziej nonsensownego, niz przejesc kredyt, a pozniej zaciagac nastepny, by ten pierwszy splacic.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak niestety jest mimo że oboje pracują ledwo można zwiazać koniec z końcem
    Na dom zarobiamy za granicą
    na wakacje nie stać zwyklego człowieka
    wyprawa dziecka d szkoły we wrześniu to prawdziwe wyzwanie a jak ma sięwięcej sztuk bez pożyczk isięnie obejdzie
    a pracuje się od rana do wieczora taki kraj
    uczciwych ludzi maja w d

    OdpowiedzUsuń
  3. Eh wiem jak to jest ledwo wiąże się koniec z końcem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na Polskie realia dobrze, że w ogóle wiążesz....

      Usuń
  4. Nie jest ciekawie, nie jest niestety...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto z nas dożyje do emerytury?
    Ostatnio na własnej skórze przekonałam sie jak działa nasza służba zdrowia, moja teściowa jest bardzo chora a lekarze leczą objawy a nie ich przyczynę. Pracy nie ma, a jak już jest to za grosze, bez świadczeń i od rana do nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj oglądaliśmy kabaret:

      http://www.youtube.com/watch?v=zXMJ79_S88M

      i śmieszno i straszno.

      Usuń
  6. Dlatego ja po skończeniu szkoły zamierzam wyjechać razem z chłopakiem do Anglii.Tam będzie gdzie się zatrzymać a i do pracy ciągle ludzi szukają. Przestałam się łudzić że w tym kraju są jeszcze jakieś perspektywy,przynajmniej dopóki mamy taki rzad jaki mamy to tak będzie.
    Wiem jak to jest ledwo wiązać koniec z końcem i potrafię docenić każdy kawałek chleba bo mogą przyjść jeszcze gorsze czasy:(

    Przyjdzie taki czas że Polacy nie wytrzymają. W niektórych krajach już wybuchają strajki.
    Nastanie dzień że ludzie wyjdą na ulicę i zrobią politykom taką jesień średniowiecza że będą musieli uciekać gdzie pieprz rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że tak! Dziwi mnie, że tak długo dają ze sobą tak paskudnie pogrywać! Szykuje się strajk! Tylko co z tego wyjdzie...

      Usuń
    2. To jeszcze nie jest najbardziej kryzysowy moment. Jeszcze jakiś czas politycy będą bezkarnie grać nam na nosach.
      Gdy była w toku sprawa ACTA większość Polaków jak jeden mąż wyszło na ulicę protestować.
      A dlaczego?
      Dlatego że chciano ograniczyć ich wolność, wolność internetu. A Polak na naruszanie wolności jest bardzo uczulony po latach zaborów i uciśnienia.
      Jeśli więc politycy zechcą nam odebrać jakąkolwiek formę wolności to dopiero zacznie się armagedon i ogólnopolski strajk.

      Usuń
    3. Acte i tak przepchnęli tylko cichaczem... brak pieniędzy to nie jest wolność...

      Usuń
    4. Pamiętaj by w UK nie pracować u polaków! Tylko tyle mogę powiedzieć

      Usuń
    5. ok postaram się zapamiętać

      Usuń
  7. Trzeba wyjeżdżać z kraju, bo tu będzie co raz gorzej. Nie wiarygodne co te rządy zrobiły z naszą ojczyzną... Nienawidzę tego okresu! Cieszę się ,że znam biegle hiszpański i niedługo wyniosę się do Hiszpanii. Co prawda tam jest kryzys, ale władzę sprawują odpowiedzialni, mądrzy i mniej kłamliwi ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. A może naszym rządzącym o to chodzi by używajac ekonomii wyrzucić Polaków z Ojczyzny...

      Usuń
  8. Hej kochana! Zapraszam Cię na moje rozdanie z okazji powrotu. Do wygrania duża paczka produktów Essence! A wystraczy tylko komentarz. Pozdrowienia http://lllilian.blogspot.com/2013/07/rozdanie-z-okazji-mojego-powrotu-takze.html

    OdpowiedzUsuń
  9. We wrześniu wszystko się ogarnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!