Obserwatorzy

środa, 29 kwietnia 2015

Yves Rocher - Kredka do oczu 3w1

Z YR najczęściej kupuję żele pod prysznic, i peeling o stóp. Używam kredki do oczu, ale czy jestem z niej równie zadowolona co z żeli?


Opis produktu:

"(…)Kredka do oczu 3w1 to kosmetyk, który daje możliwość trzech różnych zastosowań przy wykonywaniu makijażu oczu. Delikatny, precyzyjny wkład, łatwy do rozprowadzania i rozcierania, wzbogacony w olejek rycynowy ułatwiający rysowanie, pozwala na zastosowanie kredki do oczu jako ołówka do zaznaczenia wewnętrznej krawędzi powieki, eyelinera do podkreślenia linii górnych i dolnych rzęs i cienia do ruchomej części powieki. Kosmetyk był testowany pod kontrolą okulistyczną." 

Kredkę dostajemy oryginalnie zapakowaną, co daje nam gwarancje że jesteśmy jej pierwszymi użytkowniczkami.




Kolor (poniżej jest błyszczyk sexy pulp):


Moja opinia:

Kredki z YR lubię bardzo, kupuję z przyzwyczajenia… dobra, nie droga a w promocji już w ogóle przyjazna portfelowi. Normalna cena to 18 złotych zniżki zdarzają się często -30%, -40%...
Kolor jak widzicie intensywną czernią jest, kredką maluje sie dość łatwo i przyjemnie. Efekt jest trwały, naprawdę: nie rozmazuje sie. Kosmetyk nie podrażnia, nie uczula, jest bardzo przyjemny. Wad nie zauważyłam. No może po za jedną… w ofercie nie ma fioletu jakiego poszukuje…
Świetny produkt który od dawna należy do moich ulubieńców, polecam!

Plusy:

+ trwałość
+ łatwo się nią maluje
+ intensywny kolor
+ nie rozmazuje się
Minusy:
- brak w ofercie YR fioletowego koloru. 

62 komentarze:

  1. Fajna fajna, szkoda tylko, że prędzej wydłubałabym sobie oko niż się nią pomalowała bo to przewyższa znacznie moje zdolności jeżeli chodzi o robienie make-upu. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ich cienie do oczu są świetne (często używam ich jako eyelinerów właśnie), więc ich kredki...muszę sprawdzić, czy są

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety ja mimo iż bardzo lubię kredki to nie umiem sie nimi umiejętnie malować :(

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, przypomniałaś mi tym postem jak ja długo nie używałam żadnej kredki do oczu. Najczęściej sięgam po eyelinery, ale ostatnio nawet tych sobie żałuję. Nie miałam zbyt dużej styczności z kosmetykami YR, w swoich zbiorach mam tylko dwa żele, a jeszcze nie zdążyłam ich poznać. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że ta firma ma też kolorówkę, było zdziwko :P

    Niedroga piszemy razem :) Ciekawie się prezentuję, chciałabym zobaczyć efekt na oku :) Szukasz fioletowej kredki? Ja znalazłam idealny kolor z Astora recenzję znajdziesz u mnie w archiwum, odcień jest naprawdę genialny, ale sama kredka niestety ma kilka wad, których na pewno się doczytasz. A słyszałaś o kredkach z Avonu? Nie pamiętam ich dokładnej nazwy, ale podobno są niezłe i warte wydania około 16złotych. Oni mają różne kolory, turkusy, zielenie, fiolet pewnie też się znajdzie.

    Ale się rozpisałam :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz w sumie idealny fiolet mam z joko, ale nie do końca zadowolona jestem z tej kredki)

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że nie używam kredki do oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam jakąś wysuwaną z YR;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam kolorówki z Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Twoje wpisy o kosmetykach, naprawdę można wiele na nich skorzystać,
    są rzetelne , na temat i bardzo dobre opisy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ani nie umiem się malować kredką i po prostu nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam od nich jeszcze ino nic xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię zafoliowane kosmetyki, wtedy wiem, że nikt ich nie otwierał ;) z kolorówki od YR aktualnie używam tuszu do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa ta kredka :) Nawet nie wiedziałam, że YR ma w swojej ofercie kolorówkę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w ogóle nie używam kredek do oczu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie używam kredek do oczu , zastępuję je cieniami do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sądzę, że w YR opłaca się kupować tylko na promocjach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myslę, że następnym razem jak dostane kuponik na -40 % to go nie wywalę tylko kupie tą kredkę ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś kredkę tej marki i byłam zadowolona. Ceny z promocji faktycznie mają zachęcające:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię, gdy kosmetyki są fabrycznie zafoliowane i wiem, że nikt wcześniej nie wkładał w nie swoich paluchów. Sama używam kredek do oczu rzadko, ale gdy już się na jakąś decyduję, to koniecznie musi być wykręcana - taka jestem wygodnicka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem że YR w ofercie też mają wykręcane, ale ja nie miałam:)

      Usuń
  19. Ja ostatnio żyję za pan brat z wykręcaną kredką, do zwykłej nie mam cierpliwości bo tak którą mam jest wredna i lubi mi się odbijać na powiece ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używam kredek do oczek, kiedyś tak, teraz jakoś źle się "w nich" czuję :)
    Zapraszam Cię na rozdanie urodzinowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie wypróbuję, bo często używam kredek do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi na razie wystarczy kredek do oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja jestem bardzo niewtajemniczona jeśli chodzi o asortyment YR, a już tym bardziej jeśli chodzi o ich kolorówkę. Fajnie, że masz od nich produkt, do którego tak chętnie wracasz. Ja mam taką sprawdzoną kredkę z Avonu, niby też mają większość słabych produktów, a ta kredka okazała się dla mnie genialna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że się nie rozmazuje bo ja osobiście mam z tym problem zawsze gdy kupuję jakąś kredkę :)
    Na pewno wypróbuję :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  25. Często kupuje kosmetyki YR ale kredki jeszcze nie znam, dobrze wiedzieć że jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubie kosmetyki YR... ale kredki mnie nie lubią ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a miałaś? CZemu byłaś niezadowolona?

      Usuń
  27. Często używam kredek do oczu, ale z YR jeszcze żadnej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kredki yr nie miałam :) obecnie mam kredkę z postqam i sprawdza się super :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pełno kredek mam, prawie wcale nie używam :D Tak mi się zrymowało co oczywiście jest prawdą. Z kredkami YR nie miałam jednak jeszcze nigdy do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kredek do oczu nie używam...mam do nich awersję...po tym jak jedna mnie uczuliła...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!