Obserwatorzy

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Yves Rocher - Pogrubiający tusz do rzęs Sexy Pulp

Tusz dostałam w prezencie. Moja koleżanka jest nim zachwycona, z dumą pokazuje wielką szczotę jego wydając z siebie pieśni pochwalne o jego wspaniałych właściwościach: „zajefajny! Można nałożyć kilka warstw, nie są jakieś grubaśne, są fajnie rozczesane wydłużone, nie skleja, nie brudzi i łatwo się zmywa”.
A jak u mnie sprawdzi się ten produkt?


Co mówi producent?

Efekt dla urody: Ekstremalnie pogrubione rzęsy. Uwodzicielskie spojrzenie. Działanie Zalety produktu: Gruba, gęsta szczoteczka aby równomiernie pogrubić każdą rzęsę. Trwałość 12 godzin. Składniki Składnik aktywny: Wosk carnauba: ma właściwości otulające każdą rzęsę. Więcej o składniku aktywnym: Wosk carnauba jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji, palmy rosnącej w Brazylii. Składniki pochodzenia roślinnego: wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy. Sposób użycia Stosowanie: Nakładaj tusz od nasady rzęs aż po same końce, wykonując przy tym delikatny ruch „zygzag”, aby dokładnie pokryć i rozdzielić rzęsy. Dla uzyskania jeszcze mocniejszego efektu powtórz czynność. Aby zachować dobrą jakość produktu, pamiętaj o zakręcaniu flakonu. 
Rodzaj opakowania i wielkość 9ml.

szczotka:


Efekt (z tuszem i bez):


Moja opinia:

Tusz ma ładne eleganckie opakowanie chronione folijką przed "sklepowymi testerkami" - to poczytuję na plus, cenie sobie gwarancję iż jestem pierwszą i jedyną użytkowniczką kosmetyku.
Tusz ma ładny czarny kolor ładnie rozczesuje rzęsy, wydłuża, lekko pogrubia, zagęszcza rzęsy, delikatnie podkręca. Produkt nie osypuje, nie rozmazuje wiernie cały dzień trwa na swoim miejscu.
Jednak nie jest tak różowo bo ceni sie w cenie regularnej 57pln to sporo... lubi jak widać na zdjęciu odbijać sie na górnej powiece.
Tragicznie nie jest ale lepiej by być mogło zdecydowanie. Szukać ideału będę dalej...

plusy:
+ ładny czarny kolor
+ dobrze zabezpieczone opakowanie przed "sklepowymi testerkami"
+ łatwo zmywa sie
+ ładnie wyczesuje rzęsy

minusy
- odbija sie na górnej powiece
- cena regularna 57pln (ale często są zniżki)
- aby uzyskać efekt trzeba nałożyć kilka warstw.

42 komentarze:

  1. Nie miałam go i jakoś nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie najlepszy tusz jaki do tej pory miałam!!! Ma tylko jedną wadę - właśnie cenę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... Na Twoich rzęsach... musiałam się dobrze przyjrzeć by zauważyć, które oko jest pomalowane a które nie :(
    Natomiast u mnie ten tusz robi świetny efekt ale pod koniec dnia się osypuje/rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. na oku efekt jest bardzo bardzo nikły...

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go, był całkiem niezły ale w regularnej cenie na pewno bym go nie kupiła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzięłam go dla mamy za 1 gr, bo akurat jej się tusze skończyły ;) Sama nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie taka cena to zdecydowanie za dużo jak na tusz do rzęs. Tym bardziej że bez efektu wow

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic nie widać na tych rzęskach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kurde... mi to sie zawsze, i każdy tusz odbija na górnej powiece :D ale ja to makijaż od Święta sobie robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No cena powala...ale poki nie przetestuje to nie powiem czy jest jej wart czy nie :) jak dla mnie rewelacja to colossal z maybelline

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie się w ogóle nie sprawdził, strasznie sklejał mi rzęsy ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedna warstwa na zdjęciu? Wygląda bardzo delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam go ze względu na wszechobecne zachwyty i niestety rozczarowałam się - u mnie się nie sprawdził, sklejał rzęsy - dawałam mu kilka szans, których nie wykorzystał :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że są lepsze i tańsze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrząc po szczoteczke nie spelni moich oczekiwań:P i cena wysoka

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam tego tuszu, ale jak widzę kompletnie nie mam czego żałować. Ja od dłuższego czasu jestem wierna l'oreal volume million lashes. Efekty jak dla mnie dają rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No w tej cenie to spodziewałabym się lepszego działania :( Ja na pewno się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u każdego co innego, a po za tym często są zniżki:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!